Do góry

Kilka pytań odnośnie Jobcentre Plus

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Konto usuniete
24.07.2006, 17:44

Zastanawiam się, jak to szukanie pracy przez jobcentre może w ogóle wyglądać.. dłuugie kolejki są w Waszym mieście? W sensie czy długo trzeba stać, aby cokolwiek tam załatwić. Tak z Waszego doświadczenia, czy oferty pracy które tam przedstawiają są żeczywiście aktualne? Czy może zalegają tygodniami i nikt ich nie weryfikuje/aktualizuje. Poza tym, jak myślicie, może szukając pierwszej pracy (tak na szybko) odpuścić sobie jobcentre i szukać zatrudnienia w prywatnej agencji?

majkel77
1 163
majkel77 1 163
#124.07.2006, 18:40

z twego opisu wynika ze nie wiesz nawet jak wyglada biuro job centre...

Profil nieaktywny
Konto usuniete
#224.07.2006, 18:46

Oczywiście że NIE wiem, nigdy w takim nie byłem. Tylko proszę nie pouczaj mnie na temat wyjazdu "w ciemno", bo ja jadę za kilka miesięcy a takie (według Ciebie widocznie głupie) pytania są częścią moich przygotowań.

Tomasz
455
Tomasz 455
#325.07.2006, 10:35

GG 3063594

majkel77
1 163
majkel77 1 163
#425.07.2006, 20:47

Masz mylne pojecie o job centre. Przede wszystkim sa tam terminale komputerowe (komp z touch screenem i drukarka) na ktorym szukasz oferty wg twoich kryteriow. Wchodzisz po prostu do pomieszczenia z ulicy i nikomu nic nie meldujac po prostu sobie klikasz (a wlasciwie :-) dotykasz ekran). W uzyskanych wynikach masz bezposredni kontakt do pracodawcy (tel/mail) lub numer referencyjny z ktorym musisz sie zglosic do biurka do pracownika JC. Ogloszenia sa aktualne, nie masz co sie martwic. Jak widzisz nie ma to nic wspolnego z twoim wyobrazeniem stania w dlugich kolejkach :-)
Jesli znasz slabo angielski to musisz wiedziec ze szkocki znasz jeszcze slabiej - dlatego moze ci byc trudno w bezposrednim kontakcie z pracodawca. W takich przypadkach szukaj pracy w agencjach (tam nie musisz byc taki elokwentny).
Powodzenia

Profil nieaktywny
Konto usuniete
#525.07.2006, 22:11

_michal_ bardzo Ci dziękuję za garść przydatnych informacji i wskazówek. Moje pojęcie żeczywiście było bardzo mylne, wyobrażałem sobie że na dzień dobry rozmawia się z miłą panią, a że rodaków tam całe masy to kolejki też przyczepiłem.W mojej obecnej pracy regularnie otrzymuję oferty z lokalnego Urzędu Pracy, często nieaktualne od kilku tygodni i w formacie MS Word z paskudnymi tabelkami.. kurde jak my daleko jesteśmy za cywilizowanymi krajami, im więcej czytam i im więcej się dowiaduję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że decyzja o wyjeździe była słuszna, i że spróbować warto. Choć polak z NMW kolorowo pewnie tam nie ma, ale to już inna sprawa.

Tomasz
455
Tomasz 455
#626.07.2006, 08:40

i mozesz z jobcentre oddzwaniac ZA DARMO(!) na ogloszenia,sa do tego telefony nieopodal terminali,wystarczy przed numerem na ktory dzwonisz wcisnac 9

Agata
3
Agata 3
#726.07.2006, 09:11

Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i się zastanawiam jak tam jest. W Polsce cięko jest się utrzymać, nawet zmiana miasta nie pomaga a nawet jest jeszcze trudniej - dochodzą koszty wynajmu itp. Od jakiegos czasu zastanawiam się nad wyjazdem do Szkocji; jednak zanim to zrobię chce dowiedzieć się jak najwięcej... jeeli ktoś z Was ma chwilę czasu pogadać i coś mi poradzić - chętnie wysłucham. Moje GG to 6117049.

T.F.
585
T.F. 585
#827.07.2006, 01:08

tu jest ciezko !!!ale jak CHCESSZ to dasz rade.i tyle.

Tomasz
455
Tomasz 455
#927.07.2006, 01:39

jest latwo

zgadnij
233
zgadnij 233
#1027.07.2006, 10:55

jest jak jest. tak jak wszedzie.

Karol
2
Karol 2
#1102.08.2006, 13:22

Bylem kilka razy w angli zanim przystapilismy do Uni i niech nikt nie mysli ze pieniadze leza na ulicy. Jest latwiej niz u nas ale nie mam miejsca dla leniow

butlaktaktyt
996
#1202.08.2006, 13:43

hehe, wlasnie sobie przypomnialam jak bylam w jednym biurze pracy w Krakowie (sic!!), hihihi pomieszczenie 3x3, dwa biureczka z paniami wiecznie zajetymi ukladaniem pasjansa i niekoniecznie zainteresowane udzieleniem jakiejkolwiek informacji, i te tablice na scianach, a na nich karteczki, w wiekszosci pisane recznie... wisza sobie od wielu wielu dni i tylko masy bezrobotnych sie pod nimi przewijaja odpisujac sobie numery na jakis swistkach... eeh ;).. a, toor: kolejki tez bywaja, bo liczba stanowisk i telefonow nie jest dostosowana do liczby polakow w okresie wakacyjnym ;) (przynajmniej w edi w jc na st andrew's sq).I jeszcze jedno: przychodz tam przed poludniem bo czesto sa spotkania z pracodawcami i bezposrednio mozna robote dolapac.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis