Ech...mowa 'o nich'. A teraz odejdźcie od monitora na 2h, na spacer, dotlenić się, popić herbatką, zjeść ciacho i przeczytajcie jeszcze raz posta. A potem, mowa, że 'polak polakowi...'....ale "to nie my-to oni"! I zawsze 'oni' są bezosobowi, a 'my' cacy. Tyle, że 'oni', mówią tak samo o nas.
'You get what you give' ot, po prostu.
tu nie chodzi o konkurecje ja dostalem kontrakt a oni go nie dostana! bo narm nie wyrabiaj szkotwi trz pracy nie zabrale bo razem zemno przyjeli ich sporo czesc sie sama zwolnila a czesc oni zwolnili, co do podwyzek to szans niem poco maja komus dawac wiecej jak sobie polakow moga zalatwic pracujacych za minimum, lepsi :) raczej nie,
kobalt: chyba cię rozumiem. bo wyjazd, troska o rodzinę, walka o lepsze życie to jedno, trzeba takich ludzi podziwiać. ale wyjazd bez żadnej znajomości języka, bez pieniędzy, i przynoszenie potem wstydu nam wszystkim, to już po prostu głupota.. usłyszenie "another one from poland? no bloody word in english again" nie jest przyjemne. a usłyszałem to dlatego, że w cześniej pewnie 10 takich "mi luk dżab"-ów z tłumaczem szukało pracy tam, gdzie ja.fajek i wódki napakowane całe torby, aż dzwonią w samolocie. ale żeby o jakimś podręczniku, czy choćby wydrukowanych adresach JC i hosteli pomyśleć.. eh. :)
znalezienie pracy bez jezyka ...to graniczy dzis juz z CUDEM .. a co do ''konkurencji'' na rynku pracy to juz nie jest konkurencja to juz jest BITWA ! ... bylem ze znajomym na interwiu w firmie stuff ltd. facet powiedzial tak pstrykne palcami i mam 10 polakow z doskonalym angielskim ...znajomy mowi slabo ..wiecie jak sie skonczylo interviu , haha ...tak pstryknie palcami ! ..jescze 2 lata temu by pstrykal tygodniami i nic by mu to nie dalo ..dzis pstryknie raz i za pol godziny ma kolejke pod drzwiami ...a to taka zwykla robocina ..przy rurach hydraulicznych za marne 14 tys rocznie ...ale on moze pstryknac ..i ma co chce i wybiera i przebiera ...ciekawe czy tez tak mowi do szkotow na interviu '' panowie ja pstrykne palcami i mam 10 polakow '' ???
daniel4 jaka szkole konczyles,skoro nie widzisz bledow?
jesli pracodawcy odpowiada pracownik nie znajacy jezyka, to w czym problem?
tu nie chodzi o psucie wizerunku polaka.
wrecz przeciwnie-trzeba miec odwage wyjechac i nie znac jezyka.
wielu takich zyje w szkocji.jezyka szybko sie uczysz,jesli jestes zdolny i duzo sluchasz.
ci ludzie wyjechali zarobic,przepraszam ,ale jaki to wstyd?
mieli siedziec w kraju i zasilki z opieki brac?
takich polakow jest tu wiecej niz tych "z jezykiem".
mariuszaber-dopiero najlepsze sie zacznie.najbardziej mnie i inie tylko smiesza posty z zapytaniem czy moge znalesci prace bez jezyka.albo ze moj znajomy znajomego itp itd znalazl prace bez jezyka juz po tyg.teraz zorbilo sie to co w niemczech i indziej-jak tobie udalo sie znalesc prace za 10/godz to na 2 dzien przjdzei 3 albo4 i powie ze to samo zrobi za 5,4,3/godz. o zgrozo! i to dopeiro bedzie chujowizna na calego.ale od rzeczy-juz teraz polaczki ucza szkotow ile sie naprawde zarabia w PL!(to edzie taka sama relacja jak w niemczech).to jeszce nic.ucza ich ze najlepszym murzynem(lepszym nawet od oryginala)jest polak-zrobi to samo a nawet wiecej i ta prace ktora szkot by nie ruszyl za mniejsze pieniadze niz prponuja szkotowi....i teraz patrzec jak "roosna wsztyskim podwyzki".z calego tego syfu jest najgorsze ze ludzie bez jezyka dalej wierza ze uda znalesc sie im prace.bo jaskowi,mietkowi,kazikowi,henkowi sie udalo,to mi tez sie uda.tacy luzie nie znaja realiow-jak komus sie juz uda to sciaga cala rodzine,wuja,kuzynow,kumow citki,braci siostry ipd,co mowia max."my luk dzab".tylko problem i zgrzytanie zebami inastepuje wtedy jak taki jasko straci prace.ale dobre jest to ze EPOKA"LUKUF DŻABUF"skonczy sie-trzeba torche poczekac,porces naturalnej selekcji
to co mnie najbardziej tu denerwuje ( a raczej boli ) to to ze polacy sie nieszanuja, przyjezdzaja z polski bez slowa po angielsku chwytajac sie czegokolwiek i calujac przy tym po pietach za to ze " maja robote " - w chwili obecnej przestalem sie dziwic szkotom ze nielubia polakow ( tak trzeba powiedziec to otwarcie ) - ja tez bym sie wkorwil jak mieszkal bym tu i prubowal utrzymac rodzine i nagle najechalo by sie imigrantow, zanizylo stawki do min. i zajelo wszystkie miejsca pracy - byla tu kiedys rozmowa ze maja do nas cokolwiek tylko nizsze sfery - no coz - bo tylko im szkodzimy - jakby najechalo sie inzynierow ktorzy chwytaliby sie pracy za 8/h to i to srodowisko znienawidziloby polakow - jezeli sie szanujesz to szkujac pracy wymagaj takiej stawki jak inni a jak nie to zwyczajnie niepodejmuj tej pracy jak nietraktuja cie na rowni - a o pracy przez agencje to juz niewspomne
to prawda np.ja przyjechałem tu rok temu kompletnie bez jezyka miałem strasznego stracha jak to bedzie bo jeszcze na dodatek firma ktura załatwiała mi wyjaz znikła trzy dni przed moim wyjazdem(mój kolega zaołacił2500zł i juz ich nie ogladał)kiedy tu przyjechałem początki były strasznie ciezkie (dalej jest ciezko zdala od przyjaciół,rodziny)ale z czasem sie człowiek uczy słowniki,programy,słuchanie ich,a na dodatek jestem tu cały praktycznie cały czas bez zadnych rodaków i jakos zyje i z tego co widze sa z mojej pracy zadowoleni,ale juz teraz potrafie sie dogadac wiadomo ze typowi Szkoci ja mówia to jest koszmar ale nie wszyscy,zdaje sobie sprawe ze teraz jest gozej ale jesli ktos jest odwarzny i przyjedzie i znajdzie prace to czemu nie:)
piter_z-co maja robic?masz w polsce rodzine,dzieci?
kogos komu musisz dac jesc?
ludzie,ktorzy nie maja na chleb pracuja za niska stawke-w polsce te zarobki sa dla nich niewyobrazalne!
sa tacy co za 3-5Lna godzine nie wstana z lozka bo sie szanuja.
pamietaj szacunkiem i duma dzieciom jesc nie dasz!
glasgowianin - tak masz racje ..w calosci ..ten moj znajomy nie mowi nic po ang ..ale prace dostal part time tylko dlatego ze inny z nim pracuje i jakby co to mu przetlumaczy ! posady w fabrykach dawno zajete ! ..jedyne miejsce gdzie mozna se poradzic bez jezyka ! praca szablonowa pokaza raz i ..zapie....jak maszynki ! ..teraz to juz jest sprawa b.ciezka ! z praca dla polaka bez jezyka ..niemalze niemozliwa ! 1 % szansy wiecej nie daje ! ..co do tego ze polacy sami ucza szkotow ile sie zarabia w polsce ...mialem okazje rozmawiac ze szkotem przypadkowo poznanym na ''jarmarku'' pod zamkiem fraser ..on pracuje w fabryce gdzie pracuje [polak -spawacz- on mi mowi ze 200 f /tydz dla spawacza z polski to super pensja ,bo w koncu w polsce to by te 200 zarobil w miesiac !!! ??? nie wytrzymalem i zaczalem sie smiac ! mowie mu ze ma kiepskie info ..podstawowe zarobki spawacza w polsce wynosza 3500 zl ..spawacza z dobrymi kwalifikacjami nie mylic juzka z PGR-u ..i mowie mu ze w polsce brakuje fachowcow w tej dziedzinie jak tez tu ! i w niemczech i japoni i USA ...a pensja 200 f na tydz dla spawacza z papierami ...to kpina ! ..zrozumial aluzje ! ..a taki byl zafascynowany ze jego kraj az tyle placi ....swym najemnym robolom !
I jesli chodzi o ta profesje welder...to faktycznie ..jezyk wystarczy na poziomie podstawowym ...bo dobry fachura ..rozesmieje sie w twarz i wsiadzie w samolot i dostanie prace w kazdym kraju europy ...jest ciagly brak ludzi z tym fachem 200 f/tydz hahahahahahaha to sa jaja !!!!! normalne wynagrodzenie spawacza z full licencja to 18f/h ! a nie 200 f/tydz
witam pracuje w magazynie jest to najwiekszy magazyn w szkocji zaopatrujacy siec somerfield bylo calkiem fajnie az tu od tego wtorku pojawilo sie jakies 12 polakow z tlumaczem zeby bylo weselej ( nikt z tej gromadki nie muwi po angielsku) okazalo sie ze zostali sciagnieci przez taka jedna agecje zakwaterowano ich blisko magazynu itd.. staralismy sie uzyskac podwyzki no... pewnie wiecie jaki bedzie tego skutek jak sobie moga sciagnac polakow ile dusza zapragnie, nie musze mowic ze szkoci nie sa zbyt zachwyceni ta sytuacj no nic trzeba bedzie wyniesc sie gdzies indziej bo robi sie straszne bagno!!! a tym co sie zastanawiaja nad przyjazdem oczywiscie polecam najlepiej bez jezyka i zadnych kwalifikacji wtedy sie wszystkim polepszy bedziemy zarabiac wiecej i wszyscy nas pokochaja i spadnie ilosc atakow na polakow!!!