Dozuce troche nowych informacji. Przedewszystkim - ja tez mam pracowac u tego przedsiebiorcy, mam uczyc angiellskiego i pomagac w kontaktach pracodawcy z pracownikami, a zatem jestem w takiej samej sytuacji jak pozostali. Spelniam tu tylko i wylacznie role tlumacza. Proszono mnie o zamieszczenie tego postu. Pracodawca wyjechal w tej chwili do Stanow i bede z nim rozmawial w przyszla srode. Ceny za mieszkanie nieodbiegajace od sredniej - wyjasniam - cena za miejsce w pokoju dwuosobowym w Inverness wynosi okolo 50 funtow. Wynagrodzenie - w zeszlym roku ten konkretny pracodawca gwarantowal 60 funtow tygodniowo, natomiast srednio zarabiano, jak slyszalem, 150 funtow tygodniowo. Poniewaz jestem tu przez niektorych posadzany o jakies oszustwo bede odpowiadal tylko i wylacznie zainteresowanym na ich adres e-mail, osoby z Inverness prosze o kontakt w Ziozel, Stowarzyszenie Polakow w Inverness, Kingsmills Road. A przy okazji - niedlugo beda tam dwa komputery z dostepem do Internetu. To na razie wszystko.
Stoda, nie obrazaj sie. Nikt ci nie zarzuca kłamstwa, lecz nie dziw sie ostroznosci( wszak duzo jest oszustów). To co napisałam to był zart. Przepraszam jeśli wziałeś to na powaznie- ja zawsze zartuję. Ale teraz powaznie. powtarzam mój mail i prosze o ew. kontakt: [email protected] . Pozdrawiam wszystkich.
Oj ludzie ! Zastanówcie sie czy sie opłaca jechac do pracy za 60 tygodniowo??Stoda napisał - "średnio 150 tygodniowo" czyli znaczy to nie mniej , nie więcej jak praca po kilkanaście godzin za 150 funciaków.Minus mieszkanie 50 (za łóżko!! - ten Inwernenss jest cholernie drogi jak pisze , że taka jest cena w tym mieście.Ja płace za cały domek 550 miesięcznie,trzy sypialnie + salon,kuchnia,jest nast trzech : wychodzi niecałe pięćdziesiąt funtów tygodniowo)No chyba , że chodzi mu o miesięczną opłate,w co wątpie.
Więc po przeprzepracowaniu ogromnej ilości godzin zostaje nam w najlepszym wypadku 400 - 450 funtów miesięcznie.To jest naprawde niewielka suma,jak za prace "na końcu świata".Moja rada - nie ma sensu , cierpliwie czekać na godne oferty.
stoda - moze zamiesc kilka takich informacji jak:
1. Jaki rodzaj kontraktu oferuje twoj pracodawca - stala praca? praca na zlecenie - tzn czy wymaga rejstracji jako 'self employed> Inny rodzaj?
2. Zamiast podawac stawek na tydzien - podaj stawke za godzine - bo tydzien to moze byc 30h jak i 130h pracy.
3. Czy twoj pracodawca wreczy pracownkim pisemny kontrakt regulujacy warunki zatrudnienia?
A my z zona zaryzykujemy bo nie mamy juz nic do stracenia: [email protected]
Dzieki stoda za wszelkie informacje. Pozdrawiamy wszystkich poszukujacych lepszego jutra.
Stoda jesteś mi bardzo potrzebny . Przejdź na moją stronę. Proponuję
współpracę 50/50 Ty panie Stoda jesteś tłumacz a ja wykonawca : Drzew,
trawników, żywopłotów....Potrzebny bystry marketing z biegłym
angielskim, SPÓŁA ? Rycho kontakt
[email protected]
Cierpliwosci. Rozmowe z pracodawca bede mial w srode. Powtarzam, ze ja sam jestem tu potencjalnym pracownikiem i mam takie same pytania jak wy. Dom jest 28 mil od Inverness, w zwiazku z tym jestesmy uzaleznieni od transportu, z drugiej strony naokolo sa inne miejscowosci, w ktorych nie ma tak wielkiej ilosci Polakow. Nie musicie pracowac u tego konkretnego pracodawcy, mozecie sobie tam mieszkac i pracowac. Wlascicielka domu i pracodawca po prostu pruboja roazwiazac ten problem kompleksowo. Ona ma tylko jedno wymaganie -to nie ma byc hotel robotniczy tylko dom, rodzina itd. Dlatego bedziemy ze wszystkimi rozmawiac.
Cierpliwosci. Rozmowe z pracodawca bede mial w srode. Powtarzam, ze ja sam jestem tu potencjalnym pracownikiem i mam takie same pytania jak wy. Dom jest 28 mil od Inverness, w zwiazku z tym jestesmy uzaleznieni od transportu, z drugiej strony naokolo sa inne miejscowosci, w ktorych nie ma tak wielkiej ilosci Polakow. Nie musicie pracowac u tego konkretnego pracodawcy, mozecie sobie tam mieszkac i pracowac. Wlascicielka domu i pracodawca po prostu pruboja roazwiazac ten problem kompleksowo. Ona ma tylko jedno wymaganie -to nie ma byc hotel robotniczy tylko dom, rodzina itd. Dlatego bedziemy ze wszystkimi rozmawiac.
Potrzebujemy ludzi do pracy przy strzyzeniu i ukladaniu trawnikow. Gwarantujemy prace, zamieszkanie w domu w poblizu Inverness, w najpiekniejszej dolinie Szkocji oraz lekcje angielskiego na miejscu. Ceny za mieszkanie nie odbiegajace od sredniej na tym terenie, w czynsz bedzie wliczony dojazd do i z pracy oraz lekcje. Ta informacja jest tylko swego rodzaju zwiastunem, prosze sledzic kolejne posty