Moj maz jest informatykiem, po polibudzie, ma kilka certyfikatów, staz kilkuletni ale w polsce, angielski sredniozaawansowany. zlozyl papiery we wszystkich agencjach i serwisach w Edenburgu, mineło pół roku i nic. niestety nie pracuje w swoim zawodzie. Programiści mają łatwiej. pisze jak było w naszym przypadku a nie dlatego aby Cie odwieść od decyzji wyjazdu. zrobisz jak chcesz
Ostatnio w kilku miejscach (mieszkam poza Glasgow) widziałem wywieszone ulotki, na których ktoś reklamował się jako osoba rozwiązująca problemy z komputerami: naprawy, formatowanie i czyszczenie dysku, instalowanie i usuwanie programów itp., itd. Jeśli mnie pamięć nie myli, to ten ktoś chciał 35F za pierwszą godzinę i 25F za kadą następną.
Witam serdecznie.
Od jakiegos czasu patrzac na pensje stojace w miejscu, rewelacyjna polityke naszego rzadu :) coraz czesciej mysle nad wyjazdem do Szkocji.Z wyksztalcenia jestem informatykiem.Glownie zajmuje sie naprawa sprzetu PC/instalacje,montaz,konfiguracje,zakładanie sieci,itp/. Stad pytanie do Was drodzy rodacy pracujacy na obczyznie byc moze w tej branzy, czy wogole jest zainteresowanie pracodawcow /głownie w Edynburgu/ w tym zawodzie biorac pod uwage tak duza konkurencje? Czy moze lepiej otworzyc tam swoj biznes? Odwazyl sie ktos? Z gory dziekuje za wszelkie info.
Pozdrawiam