O chłopie chyba kazdy to przerabia ale jak to sie mówi "czas leczy rany" musisz narazie zacisnąć zęby i wytrzymac, jak bedziesz miał duzo pracy to nie bedziesz miał czasu na myślenie a i przeciez przyjechałeś tu nie tylko dla siebie. Jesteś dopiero chwilke z czasem poznasz znajomych a oni cie juz wespra duchowo i mentalnie. Tak ze trzymaj sie mocno Pozdrawiam
maly1011 - moj maz wyjechal w styczniu i tez strasznie tesknimy za soba.
Czy warto? To zalezy od Was, od powodu dla ktorego tu przyjechales - jezeli pobyt tutaj pomoze Wam w przyszlosci to warto a taka rozlaka moze wzmocnic zwiazek. My codziennie rozmawiamy przez telefon, niby nie to samo co bycie obok siebie ale zawsze.
Pozdrawiam
Mój chłopak wyjechał w styczniu i zobaczymy się dopiero 7 czerwca :-( Tak naprawdę to nie wiem komu jest cięzej mi, czy jemu. Ja zostałam w domu wśród dobrze znanego mi otoczenia, on wyjechał wiadomo - do zupełnie obcego kraju, ale na szczęście mieszka z przyjaciółmi. Jedyny sposób aby się teraz spotkać to mój wyjazd do niego, ja jednak będę musiała pójść do pracy, a z tym jak wiadomo coraz gorzej. Dlatego stoję przed wyborem: jechać do chłopaka i walczyć o pracę, czy pójść za radą forumowiczów, dać sobie spokój i zostać w kraju :-( Wkurzam się trochę czytając teksty typu "nie przyjedzajcie, nie bądźcie naiwni, nie ma tu dla was miejsca", bo ludzie którzy to piszą, nie znają wszystkich powodów dla których niektórzy muszą przyjechać właśnie do Edin, a nie nigdzie indziej i muszą tam znaleźć swoje miejsce.
Wiesz Mały, (pewnie nie taki mały skoro już masz żonkę :-) jeżeli
tęskinisz to dobry znak, bo to znaczy że ją kochasz :-) Co by było
gdybyś nie tęsknił w ogóle? To dopiero byłby problem... :-) Po za
tym przy takim rozstaniu zaczynasz strasznie doceniać tą jedyną osobę i
masz czas na przemyślenie wszystkiego tego co się między Wami działo i
zastanowienie się co można naprawić i zmienić na korzyść :-) To
bardzo owocny czas - dowiadujesz się o sobie i swoich uczuciach więcej
niż mógłyś przypuszczać :-) No i o tej drugiej osobie też. Trzymaj się
ciepło, czas szybko leci... Wiem z doświadczenia :-)
Dzieki bardzo za pocieszenie wiem ze czas goi rany ale jest mi bardzo ciezko cały czas mysle o zonie
ADWISS - masz racje w pracy nie mysle bo nie mam kiedy ale niestety pracuje tylko 8,5h na nocki potem wstaje i sie zaczyna i trwa do czasu asz pójde do pracy jest to smótne ale macie racje nie robie tego dla siebie tylko dla nas
dziwkuje za wsparcie. Pozdrawiam
Człowiek przed wyjazdem nie zdaje sobie sprawy jak bardzo sie tu tęskni za bliskimi a szczegolnie za zoną jestem tu 2 dni i ja juz bardzo tęsknie zastanawiam sie czy warto było!!
:( :( :(
Napiszcie czy wy tez macie taki problem jak ja i czy mi to wogóle minie