Nero po czesci ma racje, z praca maja mniejsze problemy ci co juz tutaj pracowali i maja pozalatwiane wszelkie administracyjne sprawy. BTW chcialbym rowniez zaznaczyc ze czesciej juz sie trafiaja interview przez telefon, wiec ci co nie umia sie dogadac przez telefon niech lepiej przemysla swoj przyjazd. Bo konkurencja jest bardzo duza, moja zona odchodzi z pracy w przyszlym miesiacu i na jej miejsce w jeden dzien zglosilo sie: 1 szkotka, 3 dziewczny z Poludniowej Afryki i 38 polek, tyle osob i to na prace na 15 godzin tygodniowo. Szefowa zony byla w szoku ze tyle polakow jest, stwierdzila ze w polsce to bardzo zle musi byc ze tyle nas tutaj.
U mnie w pracy sie pare osob zwolnilo i przez jakis czas musialem pracowac za dwoch... wiec nie mow mi Wiciu ze tak jak u twojej zony jest wszedzie...no chyba ze te " 1 szkotka, 3 dziewczny z Poludniowej Afryki i 38 polek" potrafily mowic tylko w swoim ojczystym jezyku to sie podpisze pod toba rekami i nogami:)
U mnie chcieli i nie chca przyjmowac nikogo kto nie umie mowic po angielsku ... trudno sie nie dziwic pracodawca ze wymagaja coraz wiecej przedewszystkim komunikatywnosci ... jak ktos chce to sie jezyka szysbko nauczy.A wydaje mi sie ze wiekszosc polakow idzie na latwizne i wybiera marudzenstwo...
Koallsky wskaz gdzie ja napisalem ze tak jest wszedzie...? czy napisalem ze osoby ktore aplikowaly do pracy mojej zony umia badz nie umia mowic po angielsku....? Skoro mowisz po angielsku postaraj sie rozumiec czytany tekst po polsku, bo nie widze bym to co napisal bylo skomplikowanym slownictwem. Wybrano wlasnie 5 polek ktore umieja angielski i sposrod nich zona ma wybrac jedna. No i wlasnie w tym cynk co napisales: nie chca przyjmowac tych co nie potrafia mowic po angielsku, i dlatego maja juz dosyc osob przychadzacych na interview ktore nie potrafia wydusic nic siebie po angielsku bo CV przeslane do pracodawcy tego nie sprawdzi bo ktos mogl je za aplikujacego napisac, w zwiazku z tym czesto odbywa sie interview przez telefon ktore pozwala ocenic czy z dana osoba idzie sie porozumiec. zy widzisz jakas sprzecznos pomiedzy moim a twoim zdaniem...?, piszemy raczej o tym samym,nie zmienia to faktu jednak ze konkurencja jest duza, i ty wlasnie musiales pracowac za dwoch bo aplikowaly osoby nie mowiace po angielsku i nie majace zapewne referencji od pracodawcy w UK, polowe juz sukcesu maja osoby ktore w CV maja wpisane ze juz pracowaly w UK, i maja na to referencje.
Witajcie! Wróciłem na święta z pracy w Norwegii i raczej nie wrócę. Mam pytanie: czy pora zimowa ma jakiś wpływ na dostępność pracy? Chcę iść za ciosem dopóki jest kasa i wiara we własne siły. Okazało się, ze z językiem mimo niskiej samoocenay jakoś sobie poradziłem więc teraz po podboju kraju wikingów czas na zerwanie kilku szkockich spódniczek :)
Pozdrawiam!!