Nie rób tego!
JESZCZE.
Daj sobie czas ( do ukończenia liceum) Błędy popełnione W TYM wieku mogą zaciążyć na całym Twoim przyszłym życiu. Coś co może wydawać Ci się złotym rajem bardzo często okazuje się głębokim dołem wypełnionym gównem.
Wiem, że to banał ale jesteś jeszcze tak młoda, że "kolory" mogą Ci się mylić.
Sama nie jestem jeszcze w 100% pewna. Chciałabym jednak rozważyć wszystkie możliwości, póki mam wakacje i czas, żeby to zrobić, dlatego pytam, od czego powinnam zacząć, jeżeli jednak bym się zdecydowała. Dziękuję za odpowiedź, nie takiej się spodziewałam, jednak każda w jakimś stopniu ukierunkuje moją ostateczną decyzję :)
Karolina, nie piszesz, dlaczego Ci tak zle w szkole ( zdaje sie, ze z mama masz dobry kontakt, to sprobuj jej powiedziec... moze ktos z nauczycieli jest w porzadku, wychowawczyni?). Masz prawo dobrze sie czuc w szkole.
UCIECZKA DO LONDYNU nie wydaje mi sie najlepszym pomyslem.
Chcesz sobie utrudnic funkcjonowanie w grupie, wsrod rowiesnikow, zmieniajac kraj, otoczenie na zupelnie obce?
Juz teraz masz jakies problemy - chcesz wiekszych?
A do Londynu zafunduj sobie na razie wycieczke, np. z sezonowych wakacyjnych zarobkow :)
mowilam Ci juz harrier, jak bardzo Cie lubie? :)) mowie ;)
gdyby jednak...
powinnas wowczas zdecydowac sie na konkretna szkole, sprawdzic, jakie dokumenty i w jakim terminie musisz zlozyc (nowy semestr zaczyna sie juz wkrotce), jak dany kurs bedzie finansowany, skad wezmiesz srodki, czy rzeczywiscie bedziesz miala szanse na internat, czy moze bedziesz musiala cos wynajac (londek drogi jest), z czego sie/to utrzymasz, czy moze bedziesz musiala po prostu isc do pracy uczac lub nie uczac sie;
i cos, co sie przydaje zawsze... zwlaszcza w mlodym wieku- ktos, na kogo bedziesz mogla liczyc na miejscu :)
harrier ma racje - praca wakacyjna to dobry poczatek i da Ci nieco orientacji :)
To nie tak, że nie dogaduję się tutaj z rówieśnikami, nauczyciele są w porządku, nic takiego się nie dzieje. Poznałam masę ludzi z zagranicy, jeżdżąc na koncerty, czy jakieś wymiany i zdecydowanie lepiej się czuję w innym otoczeniu, gdzie mogę używać języka angielskiego przez cały czas. W Londynie miałam okazję być 4 razy, poznałam tryb życia Londyńczyków i zdecydowanie, nawet podczas 2-tygodniowych pobytów tam lepiej się czułam. Może to dotyczy tylko mnie (chociaż nie wydaje mi się), ale po prostu źle się czuję tutaj, gdzie żyję, nie pasuję do tego miejsca i chcę to zmienić. Jedni mówią, że im szybciej tym lepiej, drudzy - przeciwnie. Póki co nie pakuję walizek i nie wsiadam w samolot, tak jak już pisałam, po prostu chcę mieć rozeznanie, wiedzieć, co powinnam zrobić jeżeli się zdecyduję i tego typu rzeczy. Jako wstępne zabezpieczenie, gdybym jednak chciała wyjechać z Polski bardzo szybko mamy z mamą odłożone pieniądze, więc to nie aż taki problem.
Nie, nie powiedziałam, że chcę rzucić szkołę na poziomie licealnym. Chcę najzwyczajniej kontynuować ją w innym miejscu. Nie znając mnie, nie wydaje mi się, że może pan osądzić czy jestem głupia, czy wyrachowana. Nie prosiłam o wyrażenie opinii na mój temat i na temat mojego myślenia, tak jak już pisałam (z resztą kilka razy) chciałam po prostu wiedzieć jakie papiery ewentualnie są potrzebne, od czego zacząć lub porozmawiać z kimś, kto być może jest lub był w podobnej sytuacji.
Harier zastanawia sie juz jaki samochod kupic zeby dobre wrazenie na tobie na lotnisku zrobic. Juz ma zakodowane dzieki tobie ze go lubisz, przeslij mu wczesniej fotke zeby sie chopocek nie rozczarowoł.
Nie raz spotykalem takie niby slodkie niewinne I pokrzywdzone I wiem zeby od takich trzymac sie z daleka. Lepsza jest kobieta po przejsciach niz dziecko jeszcze nianki potrzebujace
Myślę, że niezależnie jaki collage i jaki kurs wybiorę potrzebne będą mi podobne lub takie same papiery, więc nie wydaje mi się, że ma to teraz jakieś większe znaczenie (nie dla mnie, ale dla państwa). Chciałam się tylko zorientować i odsyłam do ostatniej części rozpoczętego przeze mnie wątku, czyli " od czego powinnam zacząć, będąc jeszcze w Polsce? Co jest mi potrzebne, żeby znaleźć odpowiednią dla mnie szkołę w UK (to znaczy w Londynie, bo w to miasto celuję)? Jakie papiery muszę mieć ze swojej poprzedniej szkoły (polskiego liceum)? I ogólnie - od czego zacząć?".
Bezpośredniej odpowiedzi chyba nie dostanę, mimo wszystko bardzo dziękuję.
Karolina, na emito siedza trolle w duzej mierze ze Szkocji, a Szkocja ma nieco inny system edukacyjny; wiekszosc informacji mozesz znalezc na stronie wybranej szkoly, pomocny tez moze byc portal spolecznosciowy z tamtych okolic
research - zeby zdjac palec z mapy :)
collage - visual art ;)
powodzenia, cokolwiek postanowisz :)
Sama nie wiem od czego zacząć... O życiu w UK marzę właściwie od zawsze (mam nadzieję, że nie brzmi to głupio). Do jakiegoś czasu myślałam, że zacznę robić wszystko co w mojej mocy, żeby tam się przeprowadzić zaraz po skończeniu liceum, a studia zacząć już za granicą. Ostatnio jednak zaczęłam myśleć nad tym, że to jednak całe 2 lata, a w liceum, w którym się uczę nie czuję się najlepiej i może dramatyzuję, ale czuję, jakbym totalnie tutaj nie pasowała. Nie chcę szukać innego liceum w Polsce, więc zaczęłam myśleć o szybszej "ucieczce" do UK. Przestudiowałam masę stron na temat edukacji w Wielkiej Brytanii i wiem, że jestem obecnie w wieku, w którym brytyjscy uczniowie kończą high school i zaczynają np. collage. Mieszkam z mamą, która zgadza się na wszystko, czyli na moje szybkie "opuszczenie gniazda", bo wie, ile to dla mnie znaczy i, że to jedno z moich największych marzeń. Mogłabym mieszkać w internacie szkoły, którą ostatecznie wybiorę. I teraz moje pytanie... od czego powinnam zacząć, będąc jeszcze w Polsce? Co jest mi potrzebne, żeby znaleźć odpowiednią dla mnie szkołę w UK (to znaczy w Londynie, bo w to miasto celuję)? Jakie papiery muszę mieć ze swojej poprzedniej szkoły (polskiego liceum)? I ogólnie - od czego zacząć?
Mam nadzieję, że otrzymam dość szybką odpowiedź od kogoś, kto wie o czym mówi, dlatego właśnie zdecydowałam się o zadaniu tych pytań właśnie na tym forum :)
Karolina, 17 lat (18 w marcu 2015 r)