Po sromotnikach to watroby bedziecie mieli, a raczej nie bedziecie mieli, wiec moze poki co reszte organow czas przekazac potrzebujacym. Wam sie i tak juz nie przydadza...
No chyba, ze zamiast konsumpcji sromotnika poprzestaniecie na pospolitej sromocie, albo najzdrowiej na delektowaniu sie sromem.
;)
Antek, jestem zarejestrowanym dawcą organów, niektórzy twierdzą, że to z zemsty na Angolach za Zwycięski Remis na Wembley. ;)
À propos delektowania się sromem... na ogół ten i ów przepada bez wieści i znika na jakiś czas z emito, gdy odkrywa w sobie gen smakosza i postanawia poświęcić się (na ogół krótkotrwałej) karierze krytyka kulinarnego. ;) Tak, to "alibi" to do ciebie. ;) ;P
Jak jestes, to napisz czy jeszcze oprowadzasz turystow z Polski po Edim?