Aha, rozumiem ze garbienie sie przez 36h w dusznym autokarze gdzie nie da sie rozprostowac nog, kierowca zatrzymuje sie raz na 4h na 10 min przerwe na fajke - do tego wszystko odbywa sie z widmem malo sanitarnych warunkow jesli chdozi o higiene osobista - beda dla kobiety w ciazy o wiele znosniejsze niz 90 minut w samolocie? Gdzie tu logika?
angelene88
zmienia sie, ale nie jakos drastycznie, wszytsko na poziomie znosym dla ludzi. (ciezarnych i nie)
moga Ci sie zatkac uszy, moze rozbolec glowa, mozesz ewentualnie miec wymioty. Obiawiam sie ze te same atrakcje i nawet wiecej moze cie czekac w autokarze (z innych powodow)
Zmien lekarza, albo zapytaj go konkretnie o co mu chodzi :/
Pytałam o to, czy ktoś znam przewoziników autobusówych. Nie szukałąm porad w stylu "jak wytrzymać 40h w syfie", ani "po uj jedziesz w ciąży", "czy aby napewno nie możesz latać?". Skoro planuje podróż w 40h smiedzacym autokarze to zapewne już wiem, że inaczej się nie da i wszystko sprawdziłam. Nie znoszę cwaniactwa i ludzi którym się wydaje, że są mistrzami ironii i konwersacji. Buziunie!
angelene88
#75 | Dziś - 16:42
Pytałam o to, czy ktoś znam przewoziników autobusówych. Nie szukałąm porad w stylu "jak wytrzymać 40h w syfie", ani "po uj jedziesz w ciąży", "czy aby napewno nie możesz latać?". Skoro planuje podróż w 40h smiedzacym autokarze to zapewne już wiem, że inaczej się nie da i wszystko sprawdziłam. Nie znoszę cwaniactwa i ludzi którym się wydaje, że są mistrzami ironii i konwersacji. Buziunie!
Bierz Polonię
Hej! Planuje pod koniec kwietnia podróż do Szkocji (Edynburg, Glasgow) stąd moje pytanie... znacie/możecie polecić jakiś przewoźników do Szkocji? Chodzi mi o autobus. Ktoś może jechał? Orientuje się jakie są ceny?Zależy mi oczywiście, żeby było jak najtaniej;)