W piatek wyruszam na dwuetapowa wycieczke. Pierwszy etap to Skye, cos wiecej niz przejechanie wokol wyspy, bo to juz mam zaliczone. Jakies mniej uczesczane miejsca + spacerki. Bedziemy jechac w jeden, moze dwa auta.
Drugi etap bede robil sam od poniedzialku. Z Uig na wyspe Harris promem, poszwedac sie chce po Harris, jak najdalej na poludnie dotrzec. ponoc plaze takie jak na karaibach. A potem Lewis -- obowiazkowy nocleg w blackhouse, co jeszcze nie wiem. Wracam w piatek przez Ullapool, do inverness, a stamtad pociagiem do aberdeen, musze byc jakos o ludzkiej porze, bo w sobote wracam do polski, a jeszcze do glasgow bede musial przejechac.
ktos reflektuje, aby dolaczyc do wycieczki? Szczegolnie bym sie ucieszyl ze znalezienia towarzyhstwa na druga czesc wyprawy. Naprawde warto -- nie przeczytalem ani jednej zlej opinii o tych okolicach. A, co dodaje dodatkowego smaczku, o wyspach tych malo kto slyszal. A po obczajeniu terenu mozna przygotowac wyprawe na jeszcze mniejsze wysepki :).
najbardziej bym sie ucieszyl, jakby ktos z prawem jazdy dolaczyl, bo wtedy moglibysmy auto wypozyczyc i mialbym jedno zmartwienie mniej ;). Choc, prawde mowiac, przede wszystkim chcialbym tam chodzic... Noclegi w schroniskachh, bo nie zdazylem namiotu kupic i srednio teraz mnie na to stac.
Jesli w jakikolwiek sposob ciebie lub kogos z twoich znajomych interesuje. Moge kogos zabrac ze soba. Ruszam z Inverness na Skye w sobote, bardzo wczesnie rano. Na Skye na pewno bede poznego wieczora w niedziele, niestety nawrot do Inverness, a nastepnego dnia do stolicy. Pozdro :)
dzieki ogromne. transport mam, znajomy bierze auto. gorzej z towarzystwem, malo nas bedzie, w najmniej licznym wypadku trojka. a potem ja sam, chyba ze sie do kogos w hostelu w UIG przylacze.wiec... nadal szukam chetnych.
ja wyjezdzam ta za tydzien w sobote i mam wynajety cottage na caly tydzien mam nadzieje ze wypoczne
w kwietniu przez tydzien bylam Gailochy i ullapul cudowne okolice polecam cottage w Laide.tanio za tydzien a i najpiekniesze plaze w szkocji
Hej.
W piatek wyruszam na dwuetapowa wycieczke. Pierwszy etap to Skye, cos wiecej niz przejechanie wokol wyspy, bo to juz mam zaliczone. Jakies mniej uczesczane miejsca + spacerki. Bedziemy jechac w jeden, moze dwa auta.
Drugi etap bede robil sam od poniedzialku. Z Uig na wyspe Harris promem, poszwedac sie chce po Harris, jak najdalej na poludnie dotrzec. ponoc plaze takie jak na karaibach. A potem Lewis -- obowiazkowy nocleg w blackhouse, co jeszcze nie wiem. Wracam w piatek przez Ullapool, do inverness, a stamtad pociagiem do aberdeen, musze byc jakos o ludzkiej porze, bo w sobote wracam do polski, a jeszcze do glasgow bede musial przejechac.
ktos reflektuje, aby dolaczyc do wycieczki? Szczegolnie bym sie ucieszyl ze znalezienia towarzyhstwa na druga czesc wyprawy. Naprawde warto -- nie przeczytalem ani jednej zlej opinii o tych okolicach. A, co dodaje dodatkowego smaczku, o wyspach tych malo kto slyszal. A po obczajeniu terenu mozna przygotowac wyprawe na jeszcze mniejsze wysepki :).
najbardziej bym sie ucieszyl, jakby ktos z prawem jazdy dolaczyl, bo wtedy moglibysmy auto wypozyczyc i mialbym jedno zmartwienie mniej ;). Choc, prawde mowiac, przede wszystkim chcialbym tam chodzic... Noclegi w schroniskachh, bo nie zdazylem namiotu kupic i srednio teraz mnie na to stac.