witka, temat spada i ludzie szukaja walkerow w innych miejscach. podbijam i zapraszam na ponoworoczna wyprawe. jak wam odpowiada pierwsza sobota roku? laczcie sie w pary, spotkajmy sie. latwe trasy, trudne trasy. co komu pasuje. mam kilka propozycji :the Black Mount (Bridge of Orchy)Ben Venue (Kinlochard)Ben Ledi (Kilmahog)Ben Vane (Inveruglas)Ben Vorlich (Inveruglas lub Ardlui)no to narazie
dlatego trzeba napisac, ze sie chce, albo ze sie idzie.na 90% ide w okolice Arrochar Alps w srode albo czwartek. jak ktos ma ochote, to milo bedzie razem. na razie mam plan jechac sam - pociagiem. zapraszam :)a w okolice Fortu "Caola" to zagadam ze Szkotnickimi ;Dczy na zimowe przejscia tez sie piszecie? jak z doswiadczeniem i sprzetem?
Ano Magooesbe ! Sprzet mam wiosenno-jesienny czyli na razie latwiejsze szczyty oraz wszelkie Glen'y. Z doswiadczeniem (zimowym) podobnie.Na 90 % w kazda sobote ruszam sie powloczyc w okolicach FW. Doliny, szczyty i granie. W zaleznosci od dostepnosci ;) bo bez sprzetu i doswiadczenia to... helikopter kilka razy w tygodniu kogos zdejmuje z gor :( Pozdrawiam !
ehh, widze ze tu sami doswiadczeni :( chociaz jakby zdjal mnie z gor jakis helikopter tez fajnie,heheale tak powaznie, jesli mozecie cos doradzic tym "amatorom" (to ja:) to czekam na drobne wskazowki, bo jak pisalam ani sprzetu ani doswiadcznia nie posiadam, ale za to jakie mam checi:)) a tak sie zlozylo ze dysponuje czasem od 27 do 31 stycznia i w tym terminie chetnie pochodze po lzejszych szczytach!
witam po raz nty :)ja tam jakims zimowym sprzetem i malym doswiadczeniem dysponuje. wiec z checia gdzies wyskocze, a jakby jakis chetny na biwak zimowy sie znalazl to wogole bylby ubaw. Najblizsze wolne dni od rana 18 stycznia (prace koncze 6 rano o 6.30 w domu sie melduje) do 22 stycznia (mniej wiecej poludnie) mam wolne wiec jak cos to pisac najlepiej forumem badz mailem bo na gg rzadko bywam gdy pracuje. Zainteresowany rowniez mniej crazy pomyslami :)
heja!ostatnio wspominalam na forum o wyprawie w okolice Glencoe, jednak nie dalam rady w tamtym terminie, wiec planuje nadrobic to w najblizszy weekend, 1,5weekendu mam na 100 wolne, tzn pol soboty i nd, moze ma ktos ochote dolaczyc[email protected]pozdrawiamagata
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.