picaro widze ze googlowanie wyszlo :D Dodam tylko, ze moze niedostepna, ale na pewno nie bogini, hehe. Szkoda ze z Vorlichem nie wyjdzie, a juz mialam na niego chrapke. Co do Ben More to wiem, ze niektorzy z nas tez juz tam byli, ale w takiej pogodzie, ze moze chetnie by powtorzyli. Memphis a co z tym weekendem? Tym razem tata czy rodzenstwo? ;-)
Czesc Putti! Widocznie zbyt koslawo napisalem mojego maila - wiec jeszcze raz: [email protected] zobaczenia.Marcin
Putti, sprobuj z tym: [email protected] . Na WP moze juz nie byc miejsca, jezeli dodales zbyt duzy zalacznik. Dzieki.Marcin
Wlasnie was odkrylam i calkiem fajny pomysl mieliscie:)) szczegolnie ze chyba dziala z ego co widze:-) Ja narazie jestem chora obloznie na kaszel i jeszcze troche za zimno jak dla mnie amatorki na wyprawy, ale w niedalekiej przyszlosci pisze sie zdecydowanie! Takze ku pamieci:[email protected] skype: bananowa_krainaZam: edips: mamy samochod :]
czy ja sie do tego wypadowywania dopisac??mnie ciagnie w te gory i ciagnie a samemu motywacji malo, a z checia bym potrenowal w terenie przed wyjazdem na moja La Damme Blanche =)jakby cos to ja tu zagladal bede...i namiar na sie zostawie:[email protected]:5330577uklonyniskie
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.