Do góry

gdzie leczyć pijaka, może juz alkoholika?

Temat zamknięty
amelia
4
amelia 4
11.12.2006, 17:50

Mój mąz ostatnie tygodnie nie pracuje tylko pije. Jego współlokatorzy dzwonili do mnie zmartwieni, bo od rana pije, nie chodzi chyba do pracy, nie chce z nimi rozmawiać, zamyka sie w pokoju i pije. Nie odbiera telefonów ode mnie. Poradźcie co zrobić..gdzie mona mu pomóc? Dziękuje i pozdrawiam cięzko pracujacy lud miast i wsi.

kryska
2 819
kryska 2 819
#3112.12.2006, 12:08

NHS popełniło stronkę na temat alkoholizmu  http://www.nhsdirect.nhs.uk/articles/article.aspx?articleId=10&sectionId=22923
w pdf jest również info po polsku:
http://www.nhsdirect.nhs.uk/languages/Download.aspx?id=11618
ale jak ci każdy powie, alkoholika nie da się leczyć na siłę, on sam
musi chcieć, możesz go próbować przekonać, ale to on musi podjąć
decyzję.

amelia
4
amelia 4
#3212.12.2006, 12:21

Dzieki KRYSKA, wlasnie sprwdzilam, a moze macie cos co polecacie?
Udalo mi sie dzis z nim rozmawiac, jest juz przytomny, na ostatnie dni wzial offy wiec z pracy nie wyleci, o swoim strachu, nadziejach, zlosci, tesknocie pisac nie bede, teraz szukamy juz Z NIM leczenia.. Na razie jakichs szybkich rozwiazan, obiecal ze pojdzie na mityng, podam mu adresy ze strony ktora mi dalas Kryska.
Moze w Polsce? Ale dostac sie na oddzial w Polsce troche trwa. Poszukam prywatnych osrodkow. Znacie jakis godny polecenia?
Pozdrawiam Amelka

MARCIN
1
MARCIN 1
#3312.12.2006, 13:00

Moj kolega z pracy wzial urlop i polecial do Polski, do prywatnego osrodka, zrobili mu odtrucie, byl na 4 tygodniowym leczeniu, wrocil i nie pije.. Kosztowalo go to chyba cos ok 10tys, ale mowil ze warto bo uczciwie go przeczolgali. To bylo chyba w Dromader czy Wielblad, jakos tak, maja stronke, mozecie sprawdzic, pozdr.

krateczka
89
#3412.12.2006, 13:08

moj bliski znajomy tez byl na odwyku - w polsce- to byl taki jakby osrodek wypoczynkowy- nic nie placil bo sad go tam skierowal na przymusowe leczenie odwykowe- a jego zona chodzila na spotkania rodzin alkoholikow- podobno w kazdej gmninie sa organizowane takie spotkania-(dla alkoholikow tez sa)poszukaj cos na temat "trzezwosc zycia"
nie wiem moze ci sie to przyda http://www.problemyalkoholizmu.atomnet.pl/
powodzenia

linusi_a
240
linusi_a 240
#3512.12.2006, 14:00

amelka1989, a ja trzymam za Was kciuki i ciesze sie, ze udalo Ci sie z Nim porozmawiac i ze wogole obchodzi Cie los mez na obczyznie.
Znam kobiete, ktora zaraz po wyjezdzie wogole przestala sie interesowac losem, nie tylko meza ale i rodziny.Rozlaka i problemy pojawiajace sie gdy jest sie daleko od sebie sa bardzo trudne.Duzo sily i powodzenia.

dzianina
852
dzianina 852
#3612.12.2006, 14:11

amelka ja tez mam nadzieje,ze wszystko sie ulozy.sorry zig zag,ale przesadzilas.nic nie wiedzac osadzilas i skazalas.to nie bylo ok.

LadyInRed
87
#3712.12.2006, 14:16

amelka, najlepiej isc do GP i porozmawiac o tym; w zaleznosci ile twoj maz pil moze bedzie musial wziac tabletki ktore zlagodza objawy z odstawienia bo one moga byc grozne jesli ktos gwaltownie przestanie pic duze ilosci alkoholu po dlugim czasie; poza tym GP doradzi jesli chodzi o rozne grupy dla ludzi z problemem alkoholowym; tu jest ich wiele i w roznym stylu, nie tylko AA; w niektorych regionach mozna tez miec spotkania 1:1, albo jesli trzeba z pielegniarka wykwalifikowana w problemach alkoholowych; GP tez oceni czy twoj maz nie ma depresji np.; wiec wydaje mi sie ze to najlepszy punkt wyjscia; przyjecie na oddzial to ostatecznosc dla ludzi ktorzy sa fizycznie bardzo schorowani albo nie moga sobie dac rady bez szpitala; trzeba pamietac ze bedac w szpitalu jest sie jakby pod kloszem i jak sie spod niego wyjdzie moze byc trudniej

Polka
1 400
Polka 1 400
#3813.12.2006, 00:18

ciekawe jak taki problem mozna rozwiazac 'zdalnie', dajac malzonkowi adres pod ktory ma pojsc w Szkocji? dalej uwazam ze ten post to sciema - w ten sposob nikt nie szukalby pomocy.

lala
116
lala 116
#3913.12.2006, 11:39

heyka
jest jakas klinika pod glasgow.podobno dobra.ale nie znam nazwy.pewnie wystarczy zerknac w wyszukiwarce...  
no i sa spotkania AA ... mysle ze warto od nich zaczac...
tak czy siak , co kolwiek nie zdecydujesz sie zrobic...zycze powodzenia i wytrwalosci ... nie tylko dla Twojego meza ale i rowniez dla Ciebie...
 
 

lala
116
lala 116
#4013.12.2006, 11:44

marianna ... po piersze- troche wiary w ludzi.
po2gie- uwazasz ze co ona ma zrobic?zostawic cale swoje zycie ... i jak na glupim filmie z sexownym aktorem biec na samolot ... i zaciagnac go na terapie...albo rozmawiac z nim godzinami albo cos bardziej glupiego?
jasne
w zyciu niestety nie jest tak prosto...czasem ma sie zobowiazania....czasem trzeba martwic sie tez o siebie (to ze jej maz jest alkoholikiem nie znaczy ze ona ma zrezygnowac ze swoich marzen, planow ... czy szczescia )
pomoc osoba ktore kochamy nie moze nas niszczyc...
i nie kazdy biegnie o porade do sasiadki czy przyjaciolki..czasem lepiej pozostac anonimowym....
 

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#4113.12.2006, 11:56

nie bylo mnie tu troszke, i jakie fajne nicki :)
pozdrowienia dla wyimaginowanej :)) i psychopatki :))

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis