ja dostałam pracę na kontakt i tak sie złożyło,że parę dni później zaszłam w ciąźę. bałam się ze zwolnią mnie z pracy-tak się nie stało(o ciązy powiedziałam od razu). przez cały okres pracy za nic nie płaciłam. w tej chwili jestem na macieźyńskim i tez nie płacę, a nawet- to mi płacą. z tym ze ja pracowałam legalnie. gdy praca jest na czarno i nie ma odprowadzanego ubezpieczenia to trzeba płacić. moze właśnie tak jest w przypadku twojej znajomej. z mojego doświadczenia wiem ze za nic się nie płaci ani przed ani po porodzie.
Nie mam pojecia jak to jest z ciaza ale jestem tutaj 5 miesiecy - ja nie pracuje w ogole, maz dopiero 8 miesiecy. Kiedy zachorowala nasza corka poszlismy normalnie do przychodni. Nikt sie nas nie pytal czy pracujemy czy nie, tylko zanotowali ze jestesmy z Polski - dostalismy recepte na bezplatne leki dla dziecka. Nie bylo zadnego problemu.
Jesli pracujecie i odprowadzacie skladki ( a to raczej na pewno) to opieka lekarska jest dostepna za darmo dla Was.
W przypadku malzenstwa, gdy pracuje tylko maz, ta sama zasada, zona i dzieci kozystaja z ubezp. meza (tak jak w Polsce). Nalezy tylko przy rejestracji sie w danej przychodni podac NIN i HO meza.
mam pytanie czy jak kobieta pracowala na stale kontrakt i zajdzie w ciaze bedzie miala pelna opieke w czasie i po urodzeniu czy za wszystko placi pytam bo znajoma ma jakies powiklania i chce jechac do polski bo tu jej nie chca pomoc i kaza placic za wszystko tak twierdzi?