jakby mojemu misiowi cos sie stalo to bylabym przy nim w szpitalu tak dlugo jakbym mogla,ale rowniez zainteresowalabym sie mozliwoscia odszkodowania,poniewaz takie by mu sie nalezalo za cierpienie chociazby. I dobrze ze dziewczyna pyta.Kto pyta nie błądzi. Teraz juz jej odpowiedzieliscie i nie bedzie wiecej pytala,na pewno nie Was :)
Mój chłopak został napadnięty i pobity, leży w szpitalu ze złamaną reką. Czy ktoś wie czy jest mozliwość dostać odszkodowanie??i gdzie moge sie zgłosic by dowiedzieć sie wiecej informacji na ten temat?? Bardzo prosze o pomoc. Dziekuje