Racja-to nie bardzo rozumiem po co caly cyrk z przyjazdem tutaj, rozlaka z rodzina, znajomymi itd. i bycie na codzien nieszczesliwi.
Jak komus zle to do domu, chyba ze jest masochista badz wlasnie powodem przyjazdu jest piekny i blyszczacy FUNCIK.
Wiec zagryzamy zeby i do przodu.
Aha -kurs GBP znowu spada....(zmniejsza nam sie sila nabywcza FUNCISZY)
ale dodatkowe 3 godzinki w tygodniu wiecej overtime'u i sie wyrowna
dzieki wam wielkie, juz mnie ciut lepiej:)
Aga A2 herbatke na zmiane z kawa pije caly dzionek, rzecz w tym , ze nikt nie chce pic jej ze mna:(siedze z chorym dziubem w domku i nikt nie chce przyjsc, wszyscy tacy zapracowani.
Glens25 - "Jak komus zle to do domu, chyba ze jest masochista badz wlasnie powodem przyjazdu jest piekny i blyszczacy FUNCIK." no ja wlasnie prawie o tym , tyle, ze ja jestem szczesliwa, ale ktos komu pomagam wyobrazal sobie Eldorado i czuje, ze niedlugo strace przyjaciolke i ze wszystko co robie obroci sie przeciwko mnie.
m_alinka - to tak jak ja :)))) tez siedzie z chorym dzieckiem w domu i sama popijam kawe na zmiane z herbatka - chociaz wole kawe :) Moje dobre kumele zostały w PL wiec z nimi moge tylko słowko zamienic na necie.... Moze powinnyśmy kiedys umówic sie na wspólą kawe??? co ty na to ?? A co załapało twoje dziecko?
Czesc dziewczyny! Ja mam 4-letnia core,ale na spotkania mam daleko,bo mieszkam w Glasgow ;-( No i sporo czasu mi praca zabiera.... Jestem psychologiem "w stanie spoczynku"-to tylko ciekawostka.Tez kiedys cos chcielismy zrobic "dla kogos"-ale on to zrozumial "za kogos"a to wielka roznica. I jest o jednego (kiedys)bliskiego znajomego mniej....Wiec teraz jak ktos porusza :taki temat"-to mowimy:"Pomozemy w sensie mieszkania i jedzonka na start,ewentualnie w gre podpowiedzi.I NIC WIECEJ-zeby sie znow nie wmanewrowac. Pozdrawiam!
tak , a my doszlismy.praca jest - zarabia wiecej niz moj maz tygodniowo(nas jest 4 wkrotce 5)i splacamy kredyt w Polsce, ale mimo pracy codzien czeka na miche i tylko 2 razy od 1 i 1/2 m-ca sie spytal" moze cos kupic na jutrzejszy obiad"? rece mi opadaja,ale proszek do p., papier do d,cukier i ogolnie wszystko co codzien do zycia potrzebne lezy na ulicy, albo jeszcze lepiej klada ci za darmo pod drzwiami co rano- prawda? taka Szkocja jest cudowna!!!Zajebisty pomysl - przyjechac,niech cie ktos k. utrzymuje, a ty sobie kaske odlozysz i zarobiony do Polski wrocisz, bo Szkocja brzydka, zimno i charowac trzeba!
m_alinka, wielu ludzi spotkaly podobne problemy. Technika, ktora wiem ze skutkuje, to pogadaj z taka osoba o okresie kiedy to sadzisz ze powinna juz stanac na wlasne nogi. Jak dla mnie to tak miesiac powinien takiej osobie wystarczyc, aby znalezc prace i mieszkanie. Ja juz wspomnialas, prace juz ma to niech szuka mieszkania. Ustalcie, ze ma na to dwa tygodnie, a pozniej jezeli jej sie nie uda wyprowadzic niech zacznie placic, za mieszkanie, prad, gaz, zywnosc i przyslowiowy papier toaletowy. Wiem,ze to czasami trudno przez gardlo przechodzi, ale trzeba to powiedziec, bo inaczej sie zwariuje. Jezeli lubilas te osobe to tym bardziej. Bo tak za jakies kika miesiecy bedzie mozliwe, ze znow razem bedziecie sie dobrze bawic. Niestety jezeli taka sytuacja potrwa zadlugo, to moze nie byc juz tak milo.pozdrawiam,
za dwa tygodnie przyjezdza jego zonka(czyli moja przyjaciolka-licze, ze z nia bedzie mi latwiej porozmawiac, moze istota bardziej rozumna sie okaze, bo do niego zadne aluzje nie trafiaja:()i z dzidziusiem, zycie nie jest proste, dlatego pozostaje mi pozalic sie na tym forum, dlaczego? bo oni go nie czytaja!nic na temat Szkocji nie czytaja heh. ale dzieki za rade:)
niektorym to wogole przez gardlo przejsc nie moga 3 magiczne slowa:"prosze, przepraszam i dziekuje" - dlaczego?:(
Jest moze wsrod nas jakis psycholog? mam dolek kurde i sie musze wyzalic:)