Ika, moj syn ma 16 lat, jest w 5 klasie i przygotowuje sie do egzaminow Highers, PE w szkole jest tylko do 4 klasy, bo potem wybiera sie tylko 5 przedmiotow i tylko z nich sie ma zajecia + social education. No ale mozliwe ze twoja corka nie robi Highers, wiec w tym przypadku nie wiem. A na astme tez sa leki, aprzynajmniej inhalatory, i nie mow mi ze tego tez ci szkocki lekarz nie przepisal, bo ma to 50% dzieci w szkolach.
Poza tym, wydaje mi jednak ze jestes przewrazliwiona tzrymajaca reke na pulsie mamuska, napisalas ze wiesz o WSZYSTKIM - to albo jedna wielka bzdura albo powinnas sie leczyc na nadopiekunczosc. Czy uwazasz ze kobieta w wieku 17 lat nie ma prawa do prywatnosci, swojego zycia, musi dzielic sie z matka wszystkim, calym swoim zyciem?
Ika, przywiozlas tu corke 3 lata temu, w wieku 14 lat, najgorszym wieku na jakiekolwiek zmiany i ty uwazasz ze wyjazd na niej nie zrobil wrazenia??? Przykro mi jezeli cie uraze, ale naprawde uwazam ze cos z toba jest nie tak. Ja wiem ze matka broni swojego dziecka za wszelka cene i chroni przed wszystkimi przeciwnosciami, szczegolnie jezeli jest sama i ma jedyna corke (tak tu wyglada), ale na milosc boska, czy ty nie widzisz ze krzywdzisz te dziewczyne? Wynajdujesz u niej choroby, ktorych prawdopodobnie nie ma, a poprzez to pragniesz zaspokoic swoje pragnienie calkowitej kontroli i uzaleznienia. Nadal twierdze ze nie masz pojecia co sie w jej glowie dzieje.
Ika, a ktory lekarz ci to powiedzial, szkocki czy polski? I skad masz tabletki? Tutaj jak dziecko ma podejrzenie astmy to od razu dostaje inhalator. Jezeli twoja corka ma alergie to nie musi miec astmy, kolejny dowod na to co napisalam wczesniej. Ale nie martw sie, juz za rok bedzie pelnoletnia i twoja zgoda (a dla niej przymus) nie bedzie wymagany, co gorsze, nawet nie bedziesz mogla sprawdzic wynikow jej badan w przychodni. I jak sie wtedy bedziesz czula?
anett 26- tu ciaza z tarczyca przynajmniej w moim przypadku wygladala normalnie, ja nie mialam zadnych problemow, choc uczulali mnie ze kazdy dyskomfort ktory bede czula przy tarczycy powinien zmusic mnie do wizyty u lekarza, badania poziomu hormonow tarczycy mialam robione 3 razy, wizyty kontrolne w szpitalu co 4 tyg, wiec w sumie co 2-3 tyg gdzies chodzilam. A o nasza pocieche staralismy... tydzien;)
ika i iwand radze wam skonczyc te przepychanki bo sa bezsensu. zadna osoba nie zna tak dobrze swojego dziecka jak wlasna matka a po za tym nie nam osądzać co delega twojej córce od tego sa lekarze . powinnas poprostu leczyc ja w polsce jesli ci to bardziej odpowiada , lepiej zaczac cos robic niz siedziec i sie martwic! :)
Nikt mnie nie bedzie osadzał nie znajac mnie , nie bedzie tez diagnoz wystawiał nie bedac lekarzem i nie majac zielonego pojecia o całej historii chorób .Nie bedzie mi mówił do czego mam prawo a do czego nie.To jest wątek o chorobach tarczycy a nie o prowokowaniu mojej osoby i o osadzaniu jaka jestem matką.
To nie chodzi o przepychanki, faktycznie zadna osoba nie zna dziecka tak jak matka, ale nie dotyczy to nastolatek, sorry. Po prostu to co pisze IKA nie zgadza mi sie w zaden sposob z rzeczywistoscia, i tyle. O, a teraz jej komentarze zostaly usuniete. To prosze moje powyzsze tez usunac, bo bez wpisow IKI nie maja one sensu
Dokladnie to samo mysle, anett26, jednak najwiecej w tym temacie maja do powiedzenia osoby ktore sie z tutejsza sluzba zdrowia nie zetknely w cale albo w bardzo malym stopniu. ot co.
Ja jestem bardzo zadowolona, szczegolnie jesli chodzi o moja tarczyce i jej leczenie, bo przez nia mialam wiele komplikacji, ale dzieki wspolpracy z lekarzem wszystko jest juz ok. Powtarzam - wspolpracy. Bo np. poziom tsh mialam monitorowany wczesniej co pol roku, co pol roku zmieniano mi dawke a ja sie wciaz nie czulam dobrze. Czytalam wszystko o tej chorobie, wyczytalam tez ze niektorzy czuja sie dopiero wtedy dobrze gdy maja tsh zblizone do minimum, czyli 0.1. Powiedzialam o tym lekarce, powiedziala ze mozemy sprobowac, sprobowalysmy i wyszlo.
Iwand ja właśnie jak miałam 0.1 czułam się rewelacyjnie.a co do opieki np podczas porodu to ja jestem zachwycona i pomimo 24 godzin porodowych poprostu moją słowaczkę położne która nawet została pół godziny po skończeniu swojego dyżuru żeby jeszcze zobaczyć ipomóc mi urodzić do końca.Albo sposób jak nad tobą skaczą jacy są mili i jak się odzywają.Pierwszą ciąże w pl musiałam mieć usuniętą po zabiegu leżałam na sali sama,pielęgniarki które były akurat na dyżurze odzywały się do mnie nie miło i słyszałam np teksty czego ryczysz głupia jeszcze nie jedno dziecko możesz mieć,weż się w garść i nie becz,albo słyszałam na korytarzu a ta spod 5tki ciągle beczy a czego ona beczy no wiesz ciąża jej nie wyszła i beczy.poprostu masakra a tutaj chwalę pod niebiosa.Gdybym rodziła w pl pewnie nie wiem co ale nie chciałabym .
czesc, zapraszam wszystkich ludzi, którzy maja problem z tarczyca
ja mam niedoczynność tarczycy , jak przebiega wasza choroba tu w Uk?