Do góry

Tarczyca , niedoczynnosc tarczycy , nadczynnosc

Temat zamknięty
anett26
33
anett26 33
13.03.2012, 13:55

czesc, zapraszam wszystkich ludzi, którzy maja problem z tarczyca
ja mam niedoczynność tarczycy , jak przebiega wasza choroba tu w Uk?

iwand
1 942
iwand 1 942
#9126.03.2012, 16:37

anett26, cierpliwosci, troche minie zanim poczujesz sie dobrze, organizm musi sie przyzwyczaic do nowej dawki hormonow, ktorych nie jest w stanie sam wyprodukowac. Prawdopodobnie zwieksza ci dawke tyroksyny po nastepnym badaniu krwi, a zanim sie ustabilizuje moze minac duuuzo czasu. Dopiero jak ustabilizujesz dawke poczujesz sie lepiej, a ustabilizuja ci dawke jak poczujesz sie lepiej. Wiem wiem, to takie sprzezenie zwrotne, dlatego konieczna jest wspolpraca z lekarzem i obserwacja wlasnego organizmu. Bo jak sie przegnie w druga strone (za duzo hormonu) to moze byc znacznie bardziej nieciekawie.

anett26
33
anett26 33
#9227.03.2012, 10:52

no jestem cierpliwa ;) 14 kwietnia wychodze za maż i nie chciała bym spędzic tego dnia jak naćpana :) no ale cóż,,tak to juz bywa :) bede czekac cierpliwie

ynezka83
1
#9329.09.2014, 22:53

Witam serdecznie, jestem tu nowa, przeczytałam wszystkie komentarze i pomyślałam że warto się również podzielić swoim doświadczeniem a również zapytać o poradę. Mam 31 lat, od zawsze nieregularne miesiączki, w pierwszą ciążę zaszłam dzięki bromergonowi, córka ma 6 lat. Prawie dwa lata starałam się o drugie dziecko, w międzyczasie badając się tu w UK pod kątem policystycznych jajników, tarczycy i Bóg wie czego jeszcze. Zmieniałam wiele razy przychodnie i w każdej słyszałam że wszystko jest "ołrajt" i trzeba nadal się starać. W międzyczasie czułam się źle, byłam słaba, przytyłam. Na wakacjach w Polsce zaliczyłam profilaktycznego ginekologa naswietlajac przy okazji sytuacje. Policystyczne jajniki potwierdzone a przy okazji TSH wyszło 5.0. Dostałam euthyrox 50mg i stał się cud, po 3 tyg byłam w ciąży, aktualnie 8 tydzień. Polecialam do swojego GP jednak kazał odstawić euthyrox, Polska gin kazała brać, nie wspominając o zwiększeniu dawki. Słucham polskiej, bo boje się stracić dzieciątko. Midwife mówiłam o tarczycy powiedziala ze w 12 tyg dopiero będę miała na to robiona krew, wiec pytam czy to nie jest za późno? Przecież mózg się szybciej kształtuje? Kolejny GP po kolejnej wizycie zlecił krew na tarczyce, czekam na wyniki i konsultacje i szczerze bardzo przeżywam czy nie zaszkodzi dziecku zbyt mała dawka jeśli okaże się zbyt mała? Kupiłam bilet do Polski na za miesiąc i cały czas się martwię. Powiedzcie, bo macie dużo więcej doświadczenia z tym chorobskiem, czy ja za bardzo przeżywam? Czy wręcz przeciwnie? Bardzo dziękuję za odpowiedzi poświęcony na ich napisanie czas.

karolina1234
2
#9408.12.2014, 12:10

Heej. Czy mogłybyście polecić mi jakiegoś endokrynologa w Edynburgu? Najlepiej by było gdyby to był polak, chciałabym wszystko dokładnie zrozumieć w czasie wizyty.

littlegirl
14
#9527.01.2015, 14:10

Również mam problemy z tarczycą, wyniki nieciekawe. Polecicie jakiegoś sprawdzonego lekarza z okolic Manchesteru? Nie mam siły ani czasu na chodzenie do kolejnych specjalistów, którzy nie potrafią nic zaradzić i dobrać mi odpowiednich leków.

Madi32
1
Madi32 1
#9623.10.2015, 11:21

Mam problem. Zaczelam leczyc sie tutaj na tarczyce. Bylam dzis u lekarza. Slyszalam, ze leki na tarczyce sa tu za darmo, ale trzeba miec specjalna karte. Jak ja uzyskac? Pytalam lekarza, ten wyslal mnie do recepcji, a pani z recepcji do apteki. Prosze o pomoc.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis