nie pomysleliscie,ze nasz organizm jest tak skonstruowany, ze jesli nie ma zaburzen to nie potrzeba mu sztucznej chemii na zapas, a juz tym bardziej dziecku? Wszystko to jest w jedzeniu. Jesli dziecko jest niejadkiem, to moze wtedy po konsultacji z lekarzem warto cos dac, ale jak je wszystko, czy mama karmiac go je to nie ma problemu chyba. W mieszankach do karmienia dziecka sztucznie natomiast potrzebne witaminy sa dodatkowo, wiec po co dawac jeszcze kropelki?
Dorann zgadzam sie z Toba w sprawie niepotrzebnej chemii, ale niestety spacery w Szkocji moga nie wystarczyc, Szkocja otrzymuje 30-50% mniej promieni UVB niz reszta UK. Slonce jest glownym dostarczycielem wit D i tylko w niewilekim stopniu jego niedobor moze byc wspomagany przez diete.
Prawda z niedoborami skladnikow mineralnych i witamin jest taka ze nie wystarczy DOSTARCZYC do organizmu, organizm musi sobie to PRZYSWOIC. Slonce nie DOSTARCZA witaminy D do organizmu, ono tylko pomaga ja PRZYSWOIC. Doroslej osobie wystarczy 15 minut dziennie przebywac na sloncu zeby uzupelnic dzienna dawke witaminy D. Najwiecej tej witaminy znajduje sie w mleku i jego przetworach i w miesie, przetwory mleczne dodatkowo sa wzbogacane o witamine D. Jesli dziecko jest odpowiednio odzywiane i przebywa na swiezym powietrzu codziennie, nie widze powodu podawac jakichkolwiek witamin. No chyba ze mamusia kamri bardzo monotematycznie "bo dziecko nie lubi" i zaslania jego cialko od stop do glow "bo slonce szkodzi".
Pytałam wczoraj położną o wit D . Powiedziała, że jeśli podczas ciąży i karmienia piersią ja przyjmuję wit D w produktach i suplementach nie ma potrzeby podawania jej dziecku.
Tak prawdę mówiąc jak zagadałam dziewczyny na szkole rodzenia to one w ogóle pierwszy raz słyszały coś o podawaniu wit D dziecku ode mnie. A niektóre urodziły i wychowały już kilkoro dzieci...
Trzeba po prostu wyłazić częściej z domu i wystawiać się na słoneczko- nawet jak wiatr piździ a temperatura nie przekracza 5' C ;)
w Polsce pediatra zalecil podawac bobik i uwazam ze bardzo dobrze. za granica nie dba sie o uzulepnianie witamin, ktore sa bardzo potrzebne. jeszcze nie slyszalam aby jakas mama zle sie wypowiadala o podawaniu witamin u dziecka, wrecz chwala, bo wczesniej o to nie dbano i dzieci czesciej chorowaly, mialy krzywice itp.
aaarszenik
#39 | 17.04.13, 11:28
Jakiego lekarza? Tu czy w Pl?
KornelkaN
#40 | 18.04.13, 10:25
Tutaj, ale te witaminy to z PL mi siostra wysyła. Wole jednak Polskie leki i witaminy
KornelkaN
#79 | Dziś - 11:13
w Polsce pediatra zalecil podawac bobik i uwazam ze bardzo dobrze. za granica nie dba sie o uzulepnianie witamin, ktore sa bardzo potrzebne. jeszcze nie slyszalam aby jakas mama zle sie wypowiadala o podawaniu witamin u dziecka, wrecz chwala, bo wczesniej o to nie dbano i dzieci czesciej chorowaly, mialy krzywice itp.
Kornelka to sie zdecyduj gdzie z tym lekarzem rozmawialas, bo chwilowo to sie kupy nie trzyma.
moze niezrozumiale napisalam :) moj blad. W polsce pediatra zalecil podawac witaminy a obecnie je podaje za porozumieniem z lekarzem tutaj. i wcale nie uważam ze w Polsce daje sie za duzo witamin. jezeli wcześniej by dbano w polsce i tutaj to by nie bylo przypadkow krzywicy, nie bylo by tylu przypadkow cukrzycy, nowotworow itp. Na razie maluch jest za maly aby podawać w innej formie witamine D czy inne.
Moj syn ma 9 miesiecy. Codziennie je owoce. I nie mowie o sloiczkach ( choc te tez podaje) ale o surowych owocach typu maliny, jablko, brzoskwinia itp itd. Chcesz by dziecko bylo zdrowe, to warto gotowac mu jedzenie, zamiast podawac papki w sloiczkach ( ktore sa bardzo monotematyczne moim zdaniem, roznia sie nazwami a sklad prawie identyczny). Nie ma warzywa ktorego nie podalabym mojemu synowi.
A jesli martwi Cie sprawa cukrzycy, jest na to proste wyjscie. Nie podawac dziecku cukru, przynajmniej do momentu kiedy sie to nie stanie niewykonalne. Zadnych slodzonych kaszek, herbatek dla niemowlat (sam cukier), wody z glukoza, kubusiow, danonkow i ogolnie wszelkich smakolykow dla dzieci ktore dodatek cukru zawieraja. Warto czytac sklad bo czasem mozna sie bardzo zdziwic.
Witam !!
Chcialabym zapytac czy podajecie swoim malenstwom wit D3, wiem ze tutejsi lekarze nie zalecaja, poniewaz wszystko co potrzebne dziecku znajd sie w mleku matki i nie ma potrzeby przeciazac watroby maluszka. Lekarze w Polsce zalecaja z kolei podawanie od 4 tyg zycia.
Jakie macie zdanie i czy uwazacie ze nalezy podawac???
dziekuje