do dzianina
gratuluje zdrowej coreczki i mam pytanko do ciebe, bo tak zachwalasz cesarke, gdybym ja sie zdecydowala,to czy jest tutaj mozliwosc na zyczenie, jezeli tak to czy nie zapozno, tj. mam termin na 3-go listopada,czy to trzeba sobie wczesniej ustalic, czy musze sie do tej cesarki kwalifikowac specjalnie??a co wiesz na temat tego porodu kleszczowego??
Chyba za duzo rozmyslam....ALE nie da sie inaczej
a co to jest to znieczulenie podpajenczykowe??
Dziekuje jeszcze raz wam wszystkim za odpowiedzi.
dziekuje edytaz.masz termin na dzisiaj wiec moze juz trzymasz w objeciach swoje malenstwo jezeli nie to bardzo mocno trzymam za Was kciuki.zachwalam cesarke bo wydaje mi sie ze tak jest bezpieczniej dla dzidziusia.porod kleszczowy..no coz nie jestem lekarzem ale wiesz jak wiekszosc kobiet w ciazy mialam chopla na punkcie zdrowia moich dzieci,nic sie oczywiscie nie zmienilo.kleszcze sciskaj a glowke i moga zrobic dzieciatku krzywde.na pewno nie zawsze,ale takie ryzyko istnieje.to znieczulenie w kregoslup od pasa w dol.nie mozesz poruszac nogami i nie czujesz bolu.czucie w nogach wraca po jakichs 3,4 godzinach.mozesz sobie zazyczyc cesarke jezeli za pierwszym razem tez mialas cesarke-tak jest w Szkocji.nie wiem dla czego.pytalam midwife dlaczego ale nie potrafila mi powiedziec.ustalalam to wczesniej,pozniej mialam konsultacje u obsterikanta(ginekologa-poloznika) ktory umowil mi termin cesarki.najwazniejsze zebys byla dobrej mysli.wszystko bedzie dobrze.moja mala ma juz 8 tygodni.nie wiem kiedy zlecialo.pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz zycze powodzenia.
Do Michal1978-ha, pewnie, ze obiecalam Michalku1978,i jak urodze to napewno opisze barwnie wszystkie etapy porodu, nawet z krwawymi szczegolami specjalnie dla ciebie.
Do dzianina-dziekuje slicznie za odpowiedz, kazda info na ten temat jest dla mnie niezmiernie wazna.niewiedza jest okropna.Jest mi juz wszystko jedno(chodzi mi o mnie)oby mala urodzila sie cala i zdrowa.Moge cierpiec 100 godzin, potem moga mnie pokroic na koniec,zeby tylko miec juz to za soba i miec w ramionach moje pierwsze dziecko.Nie potrafie wytlumaczyc dlaczego juz sie nie boje.Moze to sprawka jakis przemian hormonalnych w moim ciele?
oddaje to w rece Boga, wiem, ze on nad nami czuwa i nie pozwoli nas skrzywdzic.
dzianina,ucalowania dla coreczki(jakis mam sentyment do dziewczynek, odkad dowiedzialam sie, ze bede miala corke)
pozdrawiam wszystkie mamy
DROGIE DZIEWCZYNY!!
Jak to jest z tym wywolaniem porodu tutaj(INDUCTION),posiadacie wiedze jakas na ten temat?Midwife powiedziala mi ze mam termin porodu na 3-go listopada, a ginekolog w Polsce wyznaczyl termin na 11-go listopada.Jakos bardziej wiarygodny wydaje mi sie termin drugi.Midwife, poinformowala mnie, ze jezeli nie urodze do 3-go, to po 10-ciu dniach bede musiala udac sie do szpitala na wywolanie.I tutaj mam watpliwosci.To jezeli lekarz w Polsce ma racje co do terminu to bede musiala isc na te wywolanie.A BARDZO SIE BOJE.Slyszalam duzo zlych rzeczy na ten temat,np.ze,dostajesz kroplowke po ktorej masz silne skurcze,ktore nie do konca powoduja rozwarcie!!!!
A to z kolei, moze skonczyc sie cesarka,KTOREJ TEZ SIE PANICZNIE BOJE, NO BO JAK SIE BEDE OPIEKOWAC MOJA CORECZKA,skoro bede przykuta prawie tydzien do lozka po operacji.wogole to moje pierwsze dziecko,jestem w obcym kraju i wszystko mnie przeraza.PROSZE WAS ,bardzo wszystkie bardziej doswiadczone, podzielcie sie ze mna rabkiem wiedzy na ten temat, bede bardzo wdzieczna.