Witajcie ponownie..w ostatni weekend wybralam sie ze znajomymi do lake district-to najblizsze miejsce od Blackpool jakie znalazlam na google earth (tak jak polecil mi to dwupierdzian grochu) i tam tez jest pelno lasow.Niestety oprocz pieknych widokow i swiezego powietrza znalezlismy kilka purchawek :( poza tym bardzo strome wysokie gory na zboczu las i bez sprzetu do wspinaczki nie ma szans zeby spokojnie pochodzic po lesie.
Bardzo zdziwilo mnie to, ze nawet jak mijalismy jakies niewielkie lasy po drodze to nie bylo mozliwosci zeby jakos tam dotrzec bo z autostrady zjazdu do lasu nie ma a kolejne zjazdy kupe kilometrow dalej nie wygladaly tak zeby mozna bylo tam dojechac-lipa.poza tym zdziwilo mnie to ze praktycznie wszystkie lasy nawet juz nad samymi jeziorami byly ogrodzone niektore nawet drutem kolczastym. No to jak Wy dajecie sobie rade z takim niby banalnym problemem,.? Moze poprostu w Szkocji macie inaczej, ale tutaj w moim przypadku niestety jest beznadziejnie. DWUPIERDZIANIE RATUJ!!
PS.moze tataJasia pomoze.... :)
Kiedy zaczyna się sezon na grzyby jakie grzyby można zbierać i gdzie? Chodzi lub chodził ktoś kiedyś na grzyby w Szkocji? Interesują mnie głównie okolicę Edynburga. W zeszłym roku jesienią poszedłem do lasu coś się powłóczyć ale nic ciekawego nie widziałem, jakieś obce mi gatunki zresztą nie wyglądające zbyt zachęcająco. Czytałem jeszcze szkocji.net, że fajne grzybki można tu pozbierać. Proszę o informację. Dzięki