Narcyz 2006
87 | 22:12, 25.09.2008
Tata jasia daj mi dokładną instrukcję jak wklejasz te zdjęcia \ Załadowałem zdjęcie (Dostałem link Z tej samej strony co ty), a w zasadzie trzy ten dotyczący forum wkleiłem tutaj i nic jak widzisz..
...spróbuję ale nic nie obiecuję... ;]
Tata jasia....czy chcesz mnie wykonczyc? :) pokazujac takie okazy? byłam,a byłam 3 godz w pieknym lesie,duzo drzew ,mchu i co ????? guzik z petelka .Dobrze ,ze chociaz oczy widokami nacieszyłam bo piekny ten las i wioki. Wiec bardzo prosze zapodaj adres ,abo chociaz zycz mi powodzenia .Ale Tobie gratuluje takich okazów,az Ci zazdroszcze :)
No to teraz kilka moich refleksji. Jako zapalony i zawodowy zbieracz (oczywiście z Polski), nie mogłem nie wybrać się kilka razy do miejscowych lasów. Cóż, lasy, to może za dużo powiedziane - szczególnie w okolicach Glasgow. Raczej zagajniki.
Lasy niestety niecikawe. Brak jagodzewia, mchów, starych drzewostanów bukowo-dębowych. Poszycie trawiaste lub ostrężynowe. Tak więc, mimo że nie ma konkurencji, o grzybka trudno. Co prawda im dalej na północ tym lepiej, ale piszę tutaj o okolicach Glasgow.
W zasadzie jedynym gatunkiem występującym jest kozak. Można go znaleść w miarę często. Mam bardzo dobrą miejscówkę na rydze. Ostatnio było coś koło 150 egzemplarzy. Gratuluje dwupierdzianowi prawdziwków. Ja tu jeszcze zadnego nie znalazłem. Po prostu nie mam odpowiednich miejscówek. Maślaków raczej nie zbieram, bo nie specjalnie mka kto z nimi robić.
Co do podgrzybków - tutaj nie znalazłem, ale już w okolicach Perth wystarczy wejść do byle lasu (tam już na prawdę są LASY) i nazbierać ile się chce.
To samo dotyczy kurki i hubanka.
Reasumując - w okolicach Glasgow króluje kozak, można znaleść rydza, co do innych grzybów to chyba tylko przez przypadek.
A jeszcze znalazłem tutaj o dziwo ładne kanie.
a kiedy tutaj zaczyna się sezon?
Jestem miłośniczką grzybobrania - gdyby ktoś z Edynburga wybierał się kiedys na grzyby błagam, niech mnie zabierze ze sobą!! :)
aha, a jak tu się ma sprawa wchodzenia do lasów państwowych - o ile jeszcze tu takie są? tzn czy można tak po prostu sobie tam wejść i zbierać?
pozdrawiam
Barbaro, możesz sobie łazikować po lasach Państwowych i prywatnych (nie możesz robić tak zwanych szkód czy narażać właściciela terenu na szkody) Nie zdziw się wielkimi oczami miejscowych jak zobaczą że zbierasz grzybki do siateczki a tym bardziej jak im powiesz że je zjesz ;-) Potraktują Cię jak potencjalnego samobójce ! ;-)
Oni znają tylko kilka rodzajów grzybów czyli :
* mushroom from Morrison
* mushroom from Asda
* mushroom from Lidl
* mushroom from Somerfild
* itd.
Pozdrawiam i udanego grzybobrania życzę ;-)
Kilkadziesiat malych maslakow i troche kurek znalazlem wczoraj tutaj :
http://www.multimap.com/s/cLTBWAgD
Fajne miejsce na spacer jak ktos ma ochote :)
klasyfikacja grzybow wg przecietnego tubylca:
jadalne:
- grzyby z tesco, tudziez z innego marketu (u nas znane pod nazwa pieczarki)
- "dzikie" grzyby z tesco (najczesciej pochodzenia wloskiego drogie jak cholera i oczywiscie rosnace w pobliskich lasach) ale o nich to wiedza tylko smakosze ;)
niejadalne:
- grzyby w lesie, oczywiscie wszystkie trujace... no bo jak inaczej :)
- grzyb na scianie
- grzyb miedzy palcami u stopy
Kiedy zaczyna się sezon na grzyby jakie grzyby można zbierać i gdzie? Chodzi lub chodził ktoś kiedyś na grzyby w Szkocji? Interesują mnie głównie okolicę Edynburga. W zeszłym roku jesienią poszedłem do lasu coś się powłóczyć ale nic ciekawego nie widziałem, jakieś obce mi gatunki zresztą nie wyglądające zbyt zachęcająco. Czytałem jeszcze szkocji.net, że fajne grzybki można tu pozbierać. Proszę o informację. Dzięki