Następny artykuł w serwisie (po tym, który cytuje spider):
---------------------------
Szpitale psychiatryczne coraz bardziej przepełnione
"Problemem jest również najmniejsza w skali Europy liczba lekarzy psychiatrów. Przyjęty w 2010 roku program zdrowia psychicznego realizowany jest zaledwie w kilku procentach - czytamy w "Naszym Dzienniku".
http://fakty.interia.pl/polska/news...
----------------------------
Przypadek? ;)
Żartek - Stalin o mało nie został popem, kształcił się w tym kierunku i nawet łatwo można dostrzec wpływ tej nauki w jego dogmatycznym postrzeganiu problemów intelektualnych w czasach, gdy stał się teoretykiem. Nikt również nie wie czy był ateistą - nie składał w tym temacie żadnych deklaracji. Walka z kościołem miała podłoże pragmatyczne - przyjmując idee rewolucji na skutek życiowych doświadczeń, określił się po stronie, która z przyczyn podbudowy ideologicznej w postaci dzieł teoretycznych nie pozwalała mu postąpić inaczej. Kościół, jego hierarchię oraz sposób działania postrzegano bowiem jedynie w sferze materialnej odrzucając potrzeby duchowe. Złagodził jednak swoje podejście już koło 43-go, gdy spotkał się z patriarchą Moskwy i zezwolił na ponowne praktyki religijne - ponownie z powodów pragmatycznych, potrzebował bowiem każdego wsparcia ducha narodu jaki mógł pomóc w zmobilizowaniu ludzi do walki.
Można założyć, że otrzymane we wczesnej młodości wykształcenie religijne odcisnęły pewne piętno na jego psychice. Pytanie brzmi - czy ten ekstremalny przypadek braku odczuwania ludzkich emocji i empatii był spowodowany schorzeniami medycznymi, czy może wypadową tej edukacji, osobistych nieszczęść we wczesnej młodości i doświadczeń jakie były jego udziałem w drodze na szczyty rewolucyjnej machiny? Pisanie o nim jako o ateiście jest jednak zupełnie z palca wyssane.
Swoją drogą na Twojej liście brak mi Torquemady.
Nie rodzimy się jako biała kartka Józefie - zanim będziemy mogli stworzyć jakiś własny system poznajemy już inne. Jako Polacy w większości zostaliśmy opisani chrześcijańskimi wartościami, które w teorii są zbieżne w swym dekalogu z ogólnie przyjętymi normami etyki. Nie ma co mówić o tych paru durnych punktach zapewniających monopol, oraz o mijaniu się teorii z praktyką, bo o tym wiesz sam.
at 21
System jest prosty i mamy go w genach z uwagi na to, że ewoluowaliśmy, jako gatunek stadny.
Wartości tego naturalnego systemu zawłaszczyły sobie religie - to tyle.
Normalni ludzie nie kradna, nie zabijają i nie wierzą, a tłumokom wmawiono, że nie robią tych rzeczy, dlatego że wierzą, wystarczy spojrzeć na wpisy typu żartek at 3 :).
Procent populacji niewierzącej wg różnych badań (stąd rozbieżności w
niektórych przypadkach):
Szwecja 46-85%
Dania 43-80%
Norwegia 31-72%
Japonia 64-65%
Czechy 54-61%
Finlandia 28-60%
Francja 43-54%
Korea Południowa 30%-52%
Estonia 49%
Niemcy 41-49%
Rosja 24-48%
Węgry 32-46%
Holandia 39-44%
Wielka Brytania 31-44%
Belgia 42-43%
Bułgaria 34-40%
Słowenia 35-38%
Izrael 15-37%
Kanada 19-30%
dzicz czy kraje rozwiniete?
Sektę, według encyklopedystów z PWN, charakteryzuje zespół wybranych cech, które często uznawane są za negatywne przez oficjalne instytucje państwowe lub religijne, m.in. autorytarne sprawowanie władzy przez przywódcę sekty, traktowanie członków sekty w sposób instrumentalny przez jej kierownictwo, łączenie celów politycznych i ekonomicznych (czerpanie korzyści materialnych z działalności sekty przez wybrane osoby lub grupy osób) z celami religijnymi lub parareligijnymi, brak samokrytycyzmu, dążenie do uniezależnienia się od uznawanych przez społeczeństwo czynników kontroli (np. rodzina lub media)[3].
Którego z powyższych punktów RM nie spełnia?
... gdy ma ona za duży wpływ na życie polityczne i publiczne, bo możesz stracić pracę ... na szczeście tylko w katolibanie :P
"Dwie osoby z redakcji "Panoramy" zostały zawieszone. Szef TVP2 podjął taką decyzję po tym, jak w programie pokazano materiał o sektach zilustrowany zdjęciami modlących się na Jasnej Górze słuchaczy Radia Maryja."
http://fakty.interia.pl/polska/news...