esha
jak się zaczyna dobijac do czterdziestki , to nabiera sie przekonania, ze doswiadczenie zyciowe , upowaznia Cie do wypowiadania sie w tonie stanowczym i pewnym calkowitej rzetelnosci Twoich racji,
wydaje Ci sie (zaznaczam wydaje), ze cokolwiek napiszesz TY , jest czytane z calkowitym zainteresowaniem polaczonym z zachwytem ...
Twoje "zdanie" na dany temat , jest uwazane przez forumowiczow jako ewangelia ... z moim i Reszcza nikt sie nie liczy .. tylko po co te glupie kontrataki ? ;))
Alleluja.
checkmate
#18
nic nie jest kosmiczne a wszystko jest bardzo realne .... bo to wszystko sie dzieje na Twoich oczach, tylko, ze Ty pewnie nie chcesz tego widziec lub wiesz o tym a "rzniesz glupa" :)
to jest przeciez tak oczywiste a to jest dopiero wierzcholek góry lodowej :)
A ja juz myslalem ,ze to tylko Twoje poczucie humoru a Ty jednak "bronisz" swojego, wiec stoimy po przeciwnych stronach barykady. :)
tak mi sie napisalo, wiec nic nie traktuj doslownie :)
lece spac :)
milej i przyjemnej nocy :)
a jeszcze jedno, zamiesc cos swojego. Podyskutujemy! Zobaczymy ! :)
"...zamiesc cos swojego. Podyskutujemy! Zobaczymy ! :)"
-----
Tutaj masz właśnie problem. Ja nie twierdzę, że coś istnieje, że coś się dzieje - np. antypolskie brzozy pod Smoleńskiem.
Patrzę na świat, obserwuję, myślę (na ile daje radę) i wyciągam wnioski (na ile daję radę).
Zadaję pytania gdy czegoś nie wiem.
Dostaję odpowiedzi, czytam, myślę (na ile daje radę) i wyciągam wnioski (na ile daję radę).
Jedyne co mogę twierdzić, to odrzucenie błędnych lub nie dajacych się udowodnić twierdzeń - co mogę bez problemu zaargumentować.
Jeżeli coś twierdzę, to potrafię tego dowieść.
Tak więc nie pisz, że to ja wiem wszystko najlepiej - to bzdura taka sama jak te, które odrzucam.
Ziemkiewicz należy do gatunku "bzdurus pospolitus" i może tego dowieść każdy rozgarnięty licealista.
Jeszcze raz mamy dowod na to , ze Polacy maja poczucie humoru bez wzgledu na zaistniale okolicznosci :)))