W ramach scislosci, pracuje jako Property Procurement Officer dla homelessness charity I mamy umowy podpisane z Glasgow City Council I South Lanarkshire Council Na dostarczanie mieszkan Na tzw. Temporary Accommodation I Deposit Scheme od agencji lub prywatnych landlordow. Walczymy dzielnie zeby wygrac przetargi w innch council. Szukam tez nowych biur I miejsc Na warsztaty I treningi, kilka miesiecy temu w Edynburgu, teraz Inverness a potem Orkney. Siedziba w Glasgow. Przydaje sie tutaj doswiadczenie zdobyte w prywatnym wynajmie I tzw commercial
sheen1 z ta iloscia rodakow i rodaczek to chyba przesadziles ;) bo tylko Magde widzialem na liscie delegatów :) A szkoda, można się było sporo dowiedzieć - najciekawsze sesje chyba na temat Universal Credit, o pracy Sheriff Officera i sporo informacji na temat tego jak działa First Tier Tribunal - przyznam, że trochę nam ułatwili tutaj w Szkocji, jak chodzi o potencjalne sądzenie się z lokatorami :)
Sluchajcie....jak licytowac aby bylo skutecznie? Nie podoba mi sie ten system strzelania cen jest chory...zlozylam oferte na kupno flata offer over 60 tys. Valuation 65. Dalam troszke powyzej valuation i bylam na samym koncu chata w high rise flat do remontu poszla za ponad 1/4 powyzej wartosci. Mialo byc 12 note of interest bylo 16. chodzi mi o to ze zawsze znajdzie sie ktos kto dysponuje wieksza gotowka i dla niego tys w jedna czy druga strone roznicy nie robi....jak tu kupowac?
Teraz mam na oku flat...laska kupila 4 lata temu za 92.5 a wystawione bylo wtedy za offer around 95. Wiec dala ponizej ..
Obecnie teraz sprzedajaca nie zrobila w tej chacie kompletnie nic....nawet scian nie przemalowala...wykladzina w przedpokoju sie pruje ...valuation na teraz jest 105 tys sprzedajaca chce offer over 100 tys....Mysle ze jest to dosc bezczelne...po 4 latach i 4 miesiacach mieszkania bez zadnych upgradow...chciec 7.5 tys wiecej.... jedyne co to zostawia przyzady w kuchni czego nie uda sie jej zabrac do Stanow...jak sadzicie? Rynek zwariowal? Czy cos?
Tak jak Konrad mówi, to jest popyt i podaż. Ten system kupowania natomiast faworyzuje sprzedającego moim zdaniem. Niestety, nic z tym nie zrobisz. Na chwilę obecną w Edynburgu jest seller market I to kupujący się biją o nieruchomości. Jeśli ci się to nie podoba to możesz poczekać aż się to zmieni, ale to może chwilę trwać, jak na przykład w Londynie. Musisz się zastanowić po co kupujesz nieruchomość, jeśli chcesz zarobić na wzroście wartości to teraz nie jest najlepszy okres na kupowanie, ale nie znaczy że nie da się zarobić, tylko że jest większe ryzyko. Nie wiadomo do kiedy ten ciąg w górę potrwa. A widziałem mieszkania w Edi kupione za 120k żeby 2 lata później poszły pod młotek za 80k i to bylo jakieś 10 lat temu. Jeśli chcesz kupić nieruchomość żeby ją zawsze wynajmować to w zasadzie nie ma znaczenia kiedy ją kupisz bo po 50 latach i tak potencjalne przepłacenie powinno się zgubić.
mi się wydaje że po marcu może być jeszcze drożej, w tej chwili wielu inwestorów się powstrzymuje bo to brexit, rząd chwiejny jak chorągiewka, jak wszystko będzie ustalone i rozwód łagodny (a na to wygląda) ceny mogą poszybować w górę, to także ze szklanej kuli, bo w tej chwili wiadomo że nic nie wiadomo. ;-)
nowy watek poswiecony tematyce zakupu nieruchomosci pod wynajem
zapraszam do dyskusji:-)