musieli samochod odpalic ja na swoj siadlem hamulce zacisnallem i nie chcial wyjsc, teraz nie wiem co robic bo kobita chce mi zaplacic bez miesznaia ubezpiecznia kumpel mowi nie zgadzaj sie tylko jeszcze na pogotowie zapiertdalaj ze cie kregoslup zaczal napierdalac
policja byla ale stwierdzili ze sie nikomu nic nie stalo to pojachali
MIALEM PODOBNA SYTUACJE!! Na nic sie nie zgadzaj bierz ubezpieczenie i tak jak twoj kumpel mowi kręgosłup napierdala. Ja sie zlitowalem i musialem walczyc o kase 4 miesiace . Najpierw powiedzuala ze zaplaci , napisala oswiadczebie a później jak zobaczyla ile to zaczela sciemniac i krecic. Pamietaj wal dzisiaj jeszcze do lekarza , szpitala ze cie kręgosłup napierdala wtedy jest grube siano do wyciagniecia
No teraz to sie wkurwilem. A policja pacany jak zawsze maja wyjebane. Dlaczego jej nie dali punktow za dangereous driving? Klasyczny przyklad olewania motorzystow. Przeciez kuzwa 20 mph wiecej i by Cie zmiotla tym qash-gownem.
Ale jak masz za mala tablice i glosny wydech to jestes kryminalista.
HWDP!!!
zlitowalem sie nad kobieta nie darlem japy, bo zaczella beczec rozczesiona a z tylu miala dwoje dzieciakow malutkich i to sie stalo naprzeciw police station
wogole dzien do dupy w poludnie wyjechalem na autostrade bo jechalem do sasiedniej wioski i mnie inna baba chciala zepchnac zmieniala pas bez kierunku a miala mnie po swojej lewej na wysokosci przednich drzwi
nie, wogle tam przylecial jej chlop chyba z tego co zrozumialem ona tam byl w poblizu i on ze man spisywl dane bo kobita byla rozczesiona, i dziwna teraz bo on zadzwonil zebym jechal zrobic wycene ze on woli zaplacic sam, a za godz mi dzwoni jego ubezpiecznie ze im przykro ze mialem wypadek i ze mi chca zaoferowac zastepczy moto i jakies tam pierdoly wiec nie wiem o co chodzi ja nie odbieralem wiec mi sie na sekretarke nagrali i smsa wyslali.
ogolnie to ten koles mowi w sumie to sie nic nie stalo kierunkowskaz, tablica rej wiec pewnie liczy ze sie naprawa zamknie w 500 funta
Zeby z tego nie wyszlo kino , z drugiej strony byly psy tak? Jak mi odmowila zaplaty i podania insurancu podbilem na psy i powiedzieli zie nie moga nic zrobic bo nie bylo poszkodowanych.Napisala mi oswiadczenie ze przyjebala i ze zaplaci a później nawet telefonu nie odbierala. Sciagnij aplikacje na tela co nagrywa rozmowy , niby nielegalne tzn musisz ich powiadomic ze nagrywasz ale moze to byc przypadkowe. Z plecami cisnij na wieczor albo rano , powiedz ze spac nie mozesz na plecach ze po kolizji to ci swistek wystawia.
Rozumiem ze sie ulitowales nad baba ale pamietaj ze to ty jestes poszkodowany i lzami nie zaplaci za szkody. Ja swoja lekcje dostalem, uuz wiecej tego bledu nie popelnie...... czy moto lezalo czy nie ;-)
Wszystko to jest polityka.Gdyby firmy ubezpieczeniowe bardziej zjezdzaly z cen za stosowanie przeroznych srodkow zabiezpieczajacych nasze motocykle to wiecej ludzi decydowaloby sie na ich stosowanie a tak jezeli ktos ma placic ciezkie pieniadze a zjada mu ze skladki 15 F rocznie to ma wyjebane na trackery,lancuchy i inne smartwatery.Kolejna sprawa to same prawo. W ostatnich tygodniach troche sie w tym problemie obracam bo jak wiecie zajebali mi KTMa znowu. Policja wie kto kradnie,lapali ich wielokrotnie i chuj im moga zrobic bo sa ponizej wieku!!! I szczyny kradna i maja WYJEBANE!! Zajebanie moto to kwestia 10 sec. w zapakowaniu na vana. I chuj mi pomoze np. moj Smartwater... Dopoki nie znajda sie systemy natychmiastowego powiadamiania ze motocykl zostal zabrany z miejsca ostatniego postoju, przewrocony itp bezposrednio do wlasciciela to bedzie cieeezko odnalezc kradzione sprzety. Trackery ,ktore sa na rynku korzystaja z baterii a jezeli maja wlasna to dzialaja dopiero po tym jak wlasciciel zorientuje sie ze mu jebneli sprzeta a sama bateria wystarcza na 4 godz.
Ja nie zostawiam SP1-ki na miescie a teraz po kradziezy KTMa zaprojektowalem taka kurwa blokade na ze tylko spalinowa gumoowka StillSaw ja ruszy. Letnik juz tam blache czolgowa szykuje na "projekt Manchatan" :)
Plany, nadzieje oczekiwania i takie luzne gadki.
Ja planuje zrobic duze prawko, pozbyc sie zalem motorynki, dokonac zakupu Suzuki GSR600 K7 i troche polatac po wsi, ewentualnie wycieczka, no np do Lake District.
Jak tam u was?