Szymon :)
82 | 22:22, 23.10.2008
partnerzy nie rozmawiaja ze soba, nie spedzaja wspolnie czasu wolnego, nie sluchaja sie na wzajem i zrzucanie clej winy na facetow jest nie fer
doskonale to znam ,ja nawet obiadu po robocie nie mialem mimo ze siedziala calymi dniami w domu bo nie pracowala
normalność tego świata hm to smutne, że dwoje ludzi nie potrafi podjąć decyzji, że są dla siebie, że kochają się, szanują, nie zdradzają. wierząc, że nawet gdy będzie ciężko i tak będą się wspierać. bo miłość to przecież nie tylko motyle w brzuchu, sex, pieniądze ale to ta decyzja, że pokochałem tą kobietę tego mężczyznę i chcę kochać . ups ja jeszcze wierze w taką bajkę :)
kama7979
90 | 22:29, 23.10.2008
ok.rozumiem to.
facet-tatus,to zadkosc,wielkie brawa,za odwage:)
nie chodzi tu o odwage tylko o to co dla dziecka jest lepsze!!!i wcale z tego powodu nie uroslem i nie czuje sie zadnym lepszym od kobiety ale niestety zycie jest jakie jest i takie sytuacje sie zdarzaja
moja przyjaciółka mawia, że "zeby cos zbudować najpierw należy coś zburzyć" każdy związek zostawia za sobą rany, doświadczenia, żale. wchodząc w nową znajomość, miłość tak bardzo czasem pilnujemy się by nie popełniać tych samych błędów że i tak je popełniamy. owszem uczymy się wyciągamy wnioski. Myslę, że za każdym razem by móc wejść w nowy związek musimy wybaczyć sobie i tej drugiej stronie i budować od nowa wierząc, że dajemy z siebie wszzystko.
Marko widzisz ja właśnie zakończyłam prawie roczny związek. też było super, plany, marzenia. ale ten ktoś tak bardzo był poraniony swoją przeszłością, że nie ufał mi. z jednej strony kochał, uwielbiał a zdrugiej podejrzewał na każdym kroku. dlatego wiem, że zanim znów kiedyś będę z kimś to muszę być pewna, że zmknęłam ten rozdział
takiego tematu jeszce nie bylo,i to calkiem powazne pytanie,rozwódki i nie tylko czyli w separacji tez sie liczy,jak wam w samotnosci??