jesli pracujesz przez agencje i masz w miare lagodna prace nie wyskakiwałbym na Twoim miejscu z ciazą .Pracując przez agencje nie masz zadnego kontraktu i mogą Cie zwolnic z dnia na dzien - Agencje bardzo czesto pozbywaja sie ciezarnych bo jest to dla nich klopot (wizyty u lekarza ,zle samopoczucie itp) a poza tym zaswiadczenia o ciazy (MAT-B1) lekarz nie wyda Ci od razu - mysle ze dostaniesz w okolicach 1 skanu dopiero (18 tydzien)
nie sadze zeby cie zwolnili nawet jesli pracujesz przez agencje. To by byla dyskryminacja a oni sa na tym punkcie wyczuleni. O ciazy lepiej powiedz bo nie wolno ci teraz dzwigac i musza ci zrobic w pracy risk assesment. Jesli chodzi o zaswiadczenie to na pierwszej wizycie nie dadza ci zadnego a dopiero okolo 25 tyg ciazy popros swoja polozna o MAT B1. Jedynym problemem to bedzie to ze agencja raczej nie zaplaci ci za macierzynski. Gratuluje dzidziusia!!!
Oczywiscie ze moga Cie zwolnic. I jest masa takich przypadkow dlatego cche Ciw uczulic na kilka spraw. Idz do lekarza i popros o potwierdzenie ciazy oraz niech napisze oczekwiany termin porodu (najlepiej z pieczatka przychodni). Moze sie zdziwic ale nie odmowi. Nastepnie zrob kopie a oryginal zanies pracodawcy a na kopii niech postawia parafke i date. Wszystko musi byc czarno na bialym.
Nie wiem jak traktowane sa ciezarne pzrez agencje ale znam wiele Polek ktore bedac na poczatku ciazy dostaly wypowiedzenie i na nic zdaly sie skargi do CAB.
u mnie wizyta u lekarza polegala tylko na tym ze powiedziala mi termin porodu oblicza to z daty twojej ostatniej miesiaczki potem na usg moga dac ci inna date i wtedy ta data z usg sie liczy.Nie zrobila mi testu ciazowego bo stwierdzila ze to nie ma sensu skoro ja juz sama w domu robilam. Poza tym przepisze ci kwas foliowy odbierzesz sobie w aptece nie musisz placic bo przysluguja ci za darmo. Bierzesz kwas foliowy raz dziennie tutaj mowia ze tylko przez 3 miesiace w polsce kobiety biora przez cala ciaze i ja tez po kosultacji z polskim lekarzem bede brala cala ciaze. Potem mozesz sobie w aptece dokupic na reszte ciazy ja tak zrobilam. Nie chcialam prosic o recepte bo oni nie kaza juz po 12 tyg brac a w sumie to jakies 2 funty wiec mozna kupic. Potem jak wyjdziesz od lekarza to kaza ci umowic wizyte z polozna za 2 tyg. i pozniej to ona juz bedzie cie prowadzila. Trzymam kciuki! Wszystko bedzie dobrze!
Mozesz poprosic jeszcze (ja tak zrobilam) o test w lab. Niestety na podstawie probki moczu stwierdza tylko ciaza czy nie. Ale to zawsze cos. Szkoda ze tu nie robia badania krwi na potwierdzenie ciazy.
No i wedlug uznania, kaski i samopoczucia - ale polecalabym 2 wizyty w Polsce u dobrego gina oraz badania krwi w Polsce (szzcegolnie toxoplazmoza).
Tu mozesz isc na prywatnu scan (od 70 do 240 funtow). Robi to pielegniarka/polozna i to jedynie usg a nie badanie szczegolowe. Na prywatnym powiedza Ci tez plec (chyba ze dzidzius sie schowa). I jesli juz sie zdecydujesz na prywatny scan w Szkocji to najlepszy zcas to 20-22 tydzien (tzw usg polowkowe) bo ono najwiecej powie o stanie dzidzi.
Radnor kto tu mowil o 3 miesiacach bez okresu??? Czy myslisz ze test zrobiony kilka razy wystarczy na potwierdzenie ciazy? Moze Tobie, ale powiedz to kobietom na calym swiecie. Ze po tescie niech sobie wezma kalendarzyk i oblizca termin porodu a nastepnie czekaja.
Myslalam ze masz wiecej oleju. Krew sie powinno pobierac wielokrotnie podczas ciazy, zeby wykluczyc rozne chorobska a jak juz sa to je leczyc.
Mam Ci wymieniac czemu sie bada krew w ciazy? Pzrede wszystkim robi sie beta HCG (w Polsce, tu rzadko i tylko w szczegolnych przypadkach) na okreslenie wieku plodu. A pozniej to juz cukier, cholesterol, grupa krwi, toksoplazmoza (neistety tu nie) i masa innych badan.
W ciazy nie byles wiec nie wiesz.
Radnor ma rację-demoniujecie i tyle.
Ponad trzy miesiące temu zostałam szczęśliwą mamą-opieka w ciąży i poród w Szkocji. Nie róbmy z tego jakiejś choroby na miłość boską.
Z krwi oprócz morfologii przeprowadza się tutaj przede wszystkim badania genetyczne-jeśli źle się czujesz i poprosisz o ogólne badania, zrobią je, żeby np. wykluczyć anemię i zastosować dawkowanie żelaza (częste w ciąży, szczególnie na początku)
Toxoplazmoza oczywiście, ale tylko jeśli masz kontakt z kotami!
Przestańcie dziewczyny robić z siebie ofiary złego systemu opieki nad ciężarnymi w Wilekiej Brytanii-tutaj też się dzieci rodzą, mimo, że usg robione jest w ciązy raz lub dwa (zależy od regionu).
Po jaką cholerę robić betaHCG? To badanie przeprowadza się w razie jakichś wątpliwości-nie ot tak po prostu:)
Test ciążowy wystarczy w zupełności...
Jeśli ciąża przebiega prawidłowo (czyli nie występują krwawienia, nie ma jakichś bóli, które wskazywałyby na to, że coś jest nie tak) to w czym problem? Najlepiej nafaszerować się witaminami, co dwa tygodnie robić usg i latać do lekarza jak kot z pęcherzem. Ehhhh dziewczyny-trochę zdrowego podejścia życzę na nowy rok!
PS. Uprzedzam te, które zaraz będą płakać-nie mówię tutaj o komplikacjach w ciąży lub ciąży, która wymaga interwencji zewnętrznych w postaci leków, dodatkowych usg etc.
'' Toxoplazmoza oczywiście, ale tylko jeśli masz kontakt z kotami! '' Gdzie tutaj wykonują badania na toksoplazmozę??? Jak byłam u swojej położnej mówiłam że mam w domu koty i dwie świnki morskie ( które tak jak koty są nosicielami ) i czy mogą wykonać badania i ewentualnie szczepienia na toxoplazmozę na co ona, że nie wykonują tych badań, powinnam myć częściej ręce i uważać sprzątając kuwetę o czym i tak doskonale wiem. Dopiero jak będę w Polsce zrobię te badania chociaż to już będzie 30 tydzień.
toksoplazmoza mozna zarazic sie tylko od kota?? Ciekawe i nieprawdziwe. Mozna sie zarazic nawet od nieumytych jarzyn, niedogotowanego miesa. Ta choroba powoduje poronienia lub dzieci rodza sie chore. Niestety znam kilka przypadkow tej choroby o kobiet ktore kota nie posiadaly.
Sama tez nie mialam wiekszych problemow w ciazy mimo trudnych poczatkow ale nie kazdy ma tyle szczescia. Wiele badan jest po to @by sie upewnic i uspokoic@ (to znaczy powinno byc). Nie mowiac juz o braku badania ginekologicznego w czasie ciazy....
A samo badanie moczu w ciazy..sprawdzaja tylko osad i tyle.
No i podstawowa zasada ... do 14 tygodnia jak cos sie stanie to trudno, nie daja nic na podtrzymanie ciazy.
a zeby nie byc goloslowna to tylko napisze ze wyladowalam z krwotokiem w 7 tygodniu w szpitalu. Po kilku godzinach na emergency, wzieli krew , zbadali (jeden jedyny raz) i odeslali do domu bez zwolnienia z pracy oraz bez info czy wszystko w porzadku. Dopiero usg zrobione kilka dni pozniej troche mnie uspokoilo ale zadnej opieki i kontroli a ni odpowiedzi na moje pytania nie uzyskalam.
manolka chyba każda ciężarna a już na pewno posiadająca koty kobieta wie jaka droga można się zarazić toksoplazmozą, tak samo jak to ze głównie koty karmione surowym mięsem mogą być zarażone ale nie o tym była mowa a o tym że tutaj ta sprawę olewają. Trudno mi uwierzyć że lekarze nie wiedza i konsekwencjach toxo. O tym ze dziecko może się z nią urodzić a uaktywnić się ona może dopiero po 20 latach wyniszczając i zabijając. Co zas do Twoich przykrych niestety doświadczeń to niestety tak juz tu jest że ciąży do 2 trymestru nie ratują - selekcja naturalna. Wiec podsumowując z jednej strony prowadzenie ciąży pozostawia wiele do życzenia ale z drugiej strony wolę rodzić w ludzkich warunkach tutaj niz być bez pytania cięta i traktowana jak mięso na taśmociągu.
co do samego szpitala, porodu i traktowania mnie to 10 na 10 tak samo polozne moej z osrodka przed i po. Wina nie w ludzich tylko w systemie. Bo to nie jest tak, ze Szkotki maja badania w ciazy a my Polki nie.
Sam fakt ze w Edim jest tylko kilka miejsc gdzie mozna zrobic usg a koszt prywatnego jest drogi. W Polsce wiekszosc ginekologow ma swoje wlasne usg i wlizcane jest to w koszt wizyty.
Oczywiscie nie ma tu lapowkarstwa i zadna pielegniarka nie szarogesi sie tak jak w PL. A przede wszystkim jest epidural ogolnie dostepny.
jak poszlam z mama kiedys na wizyte do poloznej i moja matka zobaczyla ich sprzet oraz metody badan to nie wiedziala czy sie smiac czy plakac.
Juz nie bede sie rozwodzic ale kolejna rzecz ktora powinna byc to dodatkwoe USG okolo 36 tygodnia ciazy.
Dochodze do wniosku ze jestem szczesciara. Polozna w czasie pierwszej wizyty uzgodnila ze mna na jakie badania krwi sie zgadzam, sama polecala sprawdzic toksoplazmoze, rozyczke i zoltaczke.Powiedziala rowniez iz od zeszlego roku, rutynowo proponuje sie darmowy drugi skan ,w 18 tygodniu ciazy, na ktory oczywiscie moge sie nie zgodzic, ale zalecalaby. Badania wykazujace mozliwosc wystapienia wad genetycznych miedzy innymi Zespolu Downa tez nie sa obowiazkowe, mozna z nich zrezygnowac, chociaz ja osobiscie wolalabym wiedziec, nie by przerwac ciaze, ale by sie przygotowac.
Położna mnie również pytała na jakie badania krwi się zgadzam a jakie nie wówczas ją właśnie zapytała o badania na toksoplazmozę i dostałam odmowę. Wtedy mnie tez poinformowała o dodatkowych badaniach na wykrycie chorób na które się nie zgodziłam no i wyznaczyła termin usg zaznaczając że będzie to 1 i ostatni scan.
A myslicie ze w Polsce jest tak rozowo???
Ok badania robia ale co z tego???? jak ja bylam w ciazy to moja pierwsza pami doktor powiedziala ze po 12 tyg powinnam zalozyc szwy zeby utrzymac ciaze...ale pani doktor wyjechala do irlandi ;/. Zmienilam wiec lekarza no i mowie do kolesia co mi babeczka powiedziala... ten sobie poogladal i powiedzial ze to nie bedzie konieczne... od 3 miesiaca przezywalam koszmar... mlody nie dawal mi spac w nocy w ciagu dnia spalam ale jeszcze do tego studia...Urodzilam w 6 miesiacu... gdy dostalam w domu krwotoku kolezanka zadzwonila po pogotowie to mi babsztyl powiedzial zebym sobie taxe wziela...(nie pamietam zebym kogos tak zmieszala z blotem jak wtedy)...no w koncu w szpitalu po kilku dniach urodzilam...bole i rozwarcie zaczelu sie w piatek wieczorem urodzilam w niedziele...pytam sie lekarza co teraz (zaznacze ze w Krakowie mieszkalam)... a pan doktor "teraz to juz sie prokocim bedzie martwic"....moj synek zyl tydzien..... bo kure**cy lekarze czekali az sie im da w lape.... a najlepszy byl gosciu w prosektorium ktory sobie zazyczyl 100 zl za umycie u ubranie dziecka......
I wydaje mi sie ze tu dobrze robia... Jak kobieta jest zdrowa, nie ma problemow w czasie ciazy to po co meczyc ja i malenstwo???
Moze niektore panie sa troche nadgorliwe..... Pamietajcie nadgorliwosc gorsza od faszyzmu...
Pozdrawiam
Witam wszystkie przyszłe mamusie. 2 dni temu po wykonaniu testu dołączyłam do grona szczęśliwych kobiet:) Jednak mam sporo pytań do Was i liczę na pomoc. Jutro wybieram się do lekarza czy dostanę od niego zaświadczenie do pracy,że jestem w ciąży i czy mogę być spokojna,że mnie nie zwolnią z pracy. zaznaczam, że pracuję przez agencję.