witam,
ja mam ten sam problem tyle, że jestem dopiero w 9 tyg.Dzisiaj byłam z tym u lekarza i okazało się że mam trochę za wysokie ciśnienie i zbyt niski poziom cukru we krwi.
Lekarz powiedział mi również, że migreny w ciąży są normalnością i mogą trwać od dni 2 nawet do 7 :(
Jedyny lek jaki można przyjmować to paracetamol(jedną tabletkę dziennie-dawka 500 mmg, i o ile nie jesteś na niego uczulona), mi w miarę tez pomagają zimne okłady.
Jeśli to nie pomaga radziłabym tez pójść do lekarza.
Pozdrawiam i zdrówka życzę.
Właśnie to ciśnienie mnie martwi bo przy dwóch wizytach miałam jak dla mnie za wysokie ale lekarka to zignorowała bo dla mniej 130/70 to norma a ja w zyciu tak wysokiego nie miałam, mówiłam ze mam hipotonie ale ona nic. Paracetamol biorę jak już czuje że albo leki albo wymioty czyli z konieczności głownie tez stosuje zimne okłady z octem ( stary sposób mojej babci) ale dzisiaj od rana nic nie pomaga. Na wyniki badań dopiero czekam może tez mam za niski cukier a już się bałam cukrzycy;)
Również zdróweczka i lekkiej głowy;)
U mnie dzisiaj stanowczo lepiej...chyba cykl kilku-dniowej migreny mija :)...Jesli chodzi o cisnienie to ja wczoraj miałam 137/70 co też nie jest u mnie normalnością(zazwyczaj miałam książkowe).Przypomniałam sobie jeszcze o Amolu, moja znajoma która również jest w ciązy napomniała mi , że podczas swoich migren (a z tego co wiem to ma naprawdę potężne)smaruje sobie czoło Amolem i to tez jakos pomaga...ja niestety Amolu tutaj nie mam i nawet nie orientuję się czy można go kupić(zapewne nie bo to chyba nasze polskie).Ale jesli masz do tego dostęp może powinnaś spróbować.
:)
No u mnie się zaczyna powtórka z rozrywki, juz mi się wszystkiego odechciewa, człowiek się budzi rano i zaraz pytanie boli czy nie? Pierwszy posiłek o północy zjadłam bo wcześniej było mi nie dobrze od tej migreny. Amol widziałam kiedyś w ABS w Glasgow muszę męża wysłać niech mi kupi ;)
dziewczyny ja tez mialam migreny ale wam powiem jak sobie radzilam:
po pierwsze masaż. pleców, ramion (calych) dłoni i stóp oraz głowy. ograniczyc stres i bodźce z zewnątrz. cisza, spokój i lagone światło. Zapachy też pomagają szczególnie w kąpieli. taki totalny relax.
jak chorujecie to poproscie lekarza o cyklamizyne - nie daje skutków ubocznych. ja bralam cala ciążę bo u mnie dziedziczne jest że chorujemy całą ciążę.
zielona herbata, ZERO kawy, zielenina.
bardzo pomaga joga i łagodne ćwiczenia fizyczne. na szkole rodzienia ucza technik relaksacyjnych ktore wbrew pozorom pomagają też przed porodem, i to bardzo.
pozdrawiam
Oj, z tym relaksem to będzie ciężko, mam szurniętą sąsiadkę która drze się praktycznie codziennie i chyba dodatkowo skacze ze stołu czy czegoś żeby głośniej było, na szczęście mieszkam nad nią ale i tak słychać dość solidnie, jak mnie wyprowadzi z równowagi to zacznę cancana na szpilkach w domu ćwiczyć;D Kawy i herbaty nie piję bo po herbacie ból się nasila. Na szkołę rodzenia niestety musimy jeszcze poczekać do 6 miesiąca;( Jesli chodzi o zapachy to nieraz zapałam sobie kominek z zapachem lawendy ale na godzinkę tylko żeby nie przysadzić. Cos czuje że dzisiaj znowu będę musiał sie tabletka ratować;(
Jestem w 13 tygodniu ciąży i chociaż miałam to szczęście że nie męczyły mnie mdłości i wymioty to niestety teraz dobija mnie migrena. Kilka razy w tygodniu a przez ostatni tydzień dzień w dzień. Nie piję kawy i herbaty bo po herbacie się bóle nasilają, odżywiam się dobrze. Ponoć migrena jest normalna w ciąży ale dzień w dzień?! mam nadzieję że to nie ma nic wspólnego z ciśnieniem. Juz nie wiem jak sobie radzić z tym bólem;((