Do góry

termin na sierpien:)

Temat zamknięty
lila
274
lila 274
02.02.2012, 00:01

witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??

kalina
47
kalina 47
#135113.07.2012, 07:32

Hej dziewczyny, jak tam po nocy? Jak ja marze o spaniu zwinieta w klebek, na plasko, nie siedzac... Matka Natura niezle sobie cala te ciaze wymyslila- czlowiek pod koniec zaczyna marzyc o rozwiazaniu i koncu tych wszystkich boli, skurczy, zgag, wielkich brzuchow, zadyszek, biegania do toalety co 3 min... Ktoras z Was pytala o strach. Sama sie zastanawiam o co chodzi. Pierwszy porod mialam mocno traumatyczny, tak traumatyczny, ze pierwsze 2 lata opcja drugiego dziecka ZUPELNIE nie wchodzila w gre. Minelo troche czasu, dzis zaczynam 37 tydzien, i wiecie co? Nie czuje zadnego leku. Zupelnie. Jakos nie mysle na razie, staram sie skupiac na tu i teraz i dobrze mi z tym. Mam tylko nadzieje, ze nie zaczne w ktoryms momencie panikowac, jak glupia...

Poluszka, jak u Ciebie noc? Jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze sie wszystko uspokoilo, a jesli nie, nie czekaj na nic, tylko do szpitala biegnij.

Lila, a skad Ty wage Maluszka znasz, mowia Ci na scanie?

Milego dnia, oby troche slonka znow sie pojawilo!

Ps abbie- i nas bylo odwrotnie, wszystkie spioszki 0-3 byly na Malego za duze(te najmniejsze), jedynie kaftaniki z Polski byly dobre i spioszki w rozmiarze new born. Teraz zapobiegawczo kupilam pare newbornow, zeby sie nie stresowac niepotrzebnie. Nie wyczujesz.

kasia81
34
kasia81 34
#135213.07.2012, 09:40

witajcie po 2 tygodniowej przerwie ,ale brak czasu .maly ma 2 tygonie jest slodki na ogol spi ale dzis w nocy dal popalic mamie troche,czasem ma kolki i placze ale bajki w porownaniu z kolkami u pierwszego ,starszy mial takie kolki ze plakal 24 na dobe przez 3 miesiace ,szymon placze tylko 2-3 godzinki wieczorem,czekamy na kropelki niemieckie.

lila
274
lila 274
#135313.07.2012, 12:58

Tak kalina po scnie,pani doktor mierzy obwod glowki i dlugosc kosci udowej jest to oczywiscie przyblizona waga.Poprosilam o pokazanie mi "klejnotow"malego bo wiedzialam na 80%ze to chlopak a chcialam miec pewnosc...maly bez skrepowania pokazal sie mamie w calej okazalosci:)))
Co do strachu to nie odczuwam go jedynie gdzies jakas obawa kielkuje czy wszystko pojdzie dobrze czy dam rade,a potem sobie mowie,ze nie ja pierwsza nie ostatnia:)

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#135413.07.2012, 17:24

Czesc kobitki:)

U mnie bez zmian jak narazie. Moj staruszek to okropnie panikuje, a ja tego nie ciepie, ale co zrobic z chlopem. On to by najlepiej juz mnie wsadzil do szpitala:D

A tak w ogole to polozna dzwonila, ze w pn mam scan i po scanie zadecyduja co dalej.

Zobaczymy co dalej bedzie. Trzymajcie sie wszystkie cieplo:)

AneQ
584
AneQ 584
#135513.07.2012, 19:57

Poluszka faceci to tylko udaja twardzieli:) ale zobaczysz jak przyjdzie co do czego to bedzie dzielny i bedzie rodzil razem z Toba tak jak pisala trudnasytuacja:))

AneQ
584
AneQ 584
#135614.07.2012, 05:30

Dzien dobry ja juz od 5 spac nie koge glod mnie obudzil;) wstalam i jem miche platkow z owocami.....i tak mam co jakis czas zeby wstac i zjesc cos bo glod mi spac nie daje....

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#135714.07.2012, 05:36

AneQ, ja tez nie spie :-( Spiaca jestem, ale jak tylko sie poloze to zrywam sie na rowne nogi.

AneQ
584
AneQ 584
#135814.07.2012, 05:54

Ja tez spiaca ale spac nie moge heeheh.Oczy swedza od rana smarkam kicham i komplet wogole.....masakra i z alergia i spaniem....Posiedze poPatrze w tv i mam nadzieje,ze sie zmecze i usne jakos.....

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#135914.07.2012, 23:07

Czesc kobity:)

co tam u Was? Ja dzisiaj spedzilam 8 godzin w szpitalu :-( Najpierw pojechalam, bo zanikly ruchy dziecka, do tego tepy bol brzucha i wysokie cisnienie. Jak juz sie wszystko unormowalo i puscili mnie do domu, wrocilam ale z kolei na A&E.

Powod? Uzadlila mnie pszczola :P

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#136014.07.2012, 23:12

poluszka - jak daleko jesteś z ciążą?

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#136114.07.2012, 23:24

kijevna
#1360 | Dziś - 23:12

37 tydzien

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#136214.07.2012, 23:42

aaa no to już tylko czujna bądź:)
nie wiem do końca jakie oni tam mają gajdlajnsy, ale mi się coś skiepściło 10 dni przed planowaną cesarką, a że akurat był pierwszy dzień 38 tyg. i mieli salę wolną to ciachnęli jeszcze tego samego dnia, a nie miałam ćwierci tych problemów co Ty... trzymam kciuki - będzie dobrze:)

kalina
47
kalina 47
#136315.07.2012, 00:26

Oj poluszka, zeby w Szkocji sie na pszczole nadziac... Wyobrazam sobie, co musilas przezywac. No nic, grunt, ze wszystko ok.
Ja tez spie mocno srednio(teraz powinnam, ale przeciez lepiej robic inne rzeczy:).
Jakies przeziebienie mnie dopada, gardlo boli, kaszel meczy, tylko tego mi teraz trzeba. Eeeeh, zycie...
Przespanej nocy dziewczyny!

little.voice
9
#136415.07.2012, 19:44

Cześć dziewczyny,
chciałam się was spytać o jakich środkach przeciwbólowych myślicie podczas porodu? I dlaczego właśnie te?

Dzięki za podzielenie się wiedzą, ja sama jeszcze się zastanawiam, choć epidural raczej wykluczam.

lila
274
lila 274
#136516.07.2012, 12:22

ja wrocilam ze scanu i wyobrazcie sobie,ze w weekend lub na poczatku przyszlego tyg.zostane mama.Maly nabral za malo wagi w czwartek mam dodatkowy scan bedzie robiony przez mojego lekarza i badanie ginekologiczne,ustalenie szczegolow porodu.Lekarz mowi,ze mam sie nie martwic bo bedzie juz 38 tydz.,maly jest zdrowy i gotowy,musi tylko wagi nabrac juz na zewnatrz.No zobaczymy jak bedzie.

aaarszenik
London
12 706
#136616.07.2012, 12:25

lila ale beda wywolywac porod czy cesarka?

lila
274
lila 274
#136716.07.2012, 13:26

wszystkiego dowiem sie w czwartek po kolejnym scanie,ale biora pod uwage wywolywanie porodu.

trudnasytuacja9
766
#136816.07.2012, 20:26

Lila zycze szybkiego i szczesliwego rozwiazania, trzymaj sie;*

kiki
171
kiki 171
#136916.07.2012, 23:32

witam
dola mam strasznego .... 41+2, 2 razy membrane sweep i nic....

AneQ
584
AneQ 584
#137017.07.2012, 06:27

Lada dzieni Ty urodzisz jakos zaparte dzieciaczki sie rodza widze nie chca isc latwo na swiat.
Powodzenia zycze

kalina
47
kalina 47
#137117.07.2012, 07:29

Kiki, spokojnie, widac Bejbi ma dobrze u Ciebie w brzuszku, ze nie chce wyjsc:) miejmy nadzieje, ze to juz lada chwila. Trzymam kciuki!

Poluszka, mialas scan wczoraj?

Little.voice- przed pierwszym porodem mialam nadzieje na porod w wodzie bez zadnych srodkow przeciwbolowych. Niestety tak sie wszystko pokomplikowalo, ze nie bylo mowy o wodzie, a ja skonczylam na gas&air( po ktorym pol nocy wymiotowalam) i epiduralu(dla wynalazcy Nobel sie nalezy). Jakos od poczatku nie podobala mi sie wizja morfiny i pochodnych(dziecko rodzi sie mocno ospale, nibyb to nic, ale jakos do mnie to nie trafia). Teraz czekam spokojnie na rozwoj wypadkow. Najpierw mialam plan Epidural i koniec, potem jakos mi sie odwrocilo i jesli bede miala szanse to na pewno sprobuje porodu w wodzie. Kolezanka mnie natchnela:) zreszta juz to tu pisalam- jedyne, co mozna przewidziec o porodzie, to to, ze nic nie mozna przewidziec:) zobaczymy. Licze tez na pomoc poloznych w szpitalu, bo wychodze z zalozenia, ze one tyle tych kobiet rodzacych widza codziennie, ze sa w stanie jakos logicznie cos podpowiedziec.
A Ty o czym myslisz?

Ja mam bol gardla i zaczynam panikowac, bo to ostatnia potrzebna mi rzecz na 2 tygodnie przed terminem. Zaczynam sie dzis konkretnie kurowac. No i ogolnie ciezko juz:(

trudnasytuacja9
766
#137217.07.2012, 09:54

Kiki wiem najlepiej co czujesz! Życze szybkiego i szczęśliwego rozwiązania. I czekaamy naa wieści ;)

AneQ
584
AneQ 584
#137317.07.2012, 16:55

A ja wlasnie wrocilam ze szpitala ....
Od wczoraj po poludniu slabo czulam ruchy malej cala noc zero rano zero mowie po sniadaniu sprobuje moze cos sie ruszyc zjadlam slodkie platki truskawki banana muesli bar i nic.....mala nie drgnie... a jeszcze poj**** sny mialam to juz byl komplet... Wiec po 10 zadzwonilam do poloznej moja jak zwykle na wolnym wiec oddzwonila za pare chwil inna polozna opisalam sprawe ona u,owila mi wizyte w szpitalu na monitoring ruchow dziecka pojechalam tam pobadali pomierzyli mala zaczela sie ruszac jak szalona.....To tak jak syndrom dentysty boli a jak idziesz do dentysty
Przestaje bolec.....Wiec malenstwo moje ma sie dobrze stracha nam napedzila ale wazne ze wszystko ok.Po drodze wypilam pepsi teraz czuje,ze mala jest aktywna i nie musze sie zastanawiac dlaczego nic nie czuje....Troche nerwow z dojazdem mialam bo maz spal po nocce ja w pracy bez auta firma zaproponowala wziazc sluzbowe auto ale ja chyba dzialalam w omaku jakims bo ani do meza ani na taxi dodzwonic sie nie moglam a obdzwonilam kilka taxi line .Wszystkie taxi w drodze rzekomo jak na zlosc.no ale sie udalo i w drodze do domu juz jadac po papiery do szpitala moj maz sie ocknal ze jedzie po mnie wiec juz mu kazalam siedziec w domu i kase szykowac na taxi.....Uffff ale cisnienie mialam.Z tych emocji wypilam litr pepsi ipaczke maltesersow. I maliny i obiad....:D
Ehh malenka napedzila tyle strachu mi....
Ale wazne ,ze jest wszystko ok a 25 go growth scan jeszcze i ponoc 8 go sieprnia jeszcze jeden bo moje lozysko jest dosc nisko polozone.

trudnasytuacja9
766
#137417.07.2012, 23:02

AneQ to dobrze, ze wszystko ok:)

AneQ
584
AneQ 584
#137518.07.2012, 04:35

I od 4 juz nie spie.....

little.voice
9
#137618.07.2012, 14:54

Kalina, dzięki za odpowiedź;)

Generalnie ja zakładam, że powinnam dać radę przy gas&air, wszak w PL nawet tego nie miałam. Jeżeli jednak moje oczekiwania rozminą się z rzeczywistością to prawdopodobnie będę obstawiać na pentadine bo w epiduralu trochę się boję braku kontroli nad skurczami i w rezultacie użyciu kleszczy, co widziałam w kilku epizodach 'one born every minute'. Są to jednak oczywiście moje subiektywne odczucia, bo nie rodziłam z epiduralem i pierwszy poród miałam stosunkowo lekki i szybki.

kalina
47
kalina 47
#137719.07.2012, 08:05

Szczerze mowiac moje zdanie na temat kleszczy w UK jest takie, ze sa po prostu w standardzie(szczegolnie przy pierwszym porodzie). Byc moze wynika to z faktu, ze nie robia tu poznych usg, wiec tak naprawde niewiele wiedza na temat ulozenia dziecka, jakis historii z pepowinami, wodami, itp. I jak tak sobie teraz mysle o swoich kolezankach mamach, to chyba z 80% albo kleszcze, albo vacuum mialo. Troche to bez sensu zwazywszy na to, ze przez cala ciaze namawiaja Cie na jak bardziej naturalny i swiadomy porod. Ale nie wiem, byc moze sie myle. Co do epiduralu- w moim przypadku bylo tak, ze czulam kazdy skurcz (z tym, ze byly po prostu bezbolesne), tak wiec nadal moglam swiadomie w porodzie uczestniczyc.
Powiem szczerze, ze po mojej ostatniej wizycie u poloznej troche sie wystraszylam i zaczelam czytac(czego zazwyczaj nie robie, zeby nie panikowac). Wyglada na to, ze Dzidzia jest ulozona glowka w dol, ale back to back, co nie jest dobra pozycja, z uwagi na rozne ew. komplikacje. Niby ma jeszcze czas i moze sie odwrocic, ale jesli nie, czeka mnie pewnie powtorka z porodu nr 1(z Malym bylo to samo). No i wlasnie, jak tak sobie poczytalam, dowiedzialam sie m.i., ze gdybym rodzila w Polsce, na pewno mialabym cesarke. Malz mnie namawia, zeby tutaj sie starac(chyba tez jest mocno przestarszony, ze bedzie znow dlugo i krwawo, hehe), a ja juz sama nie wiem. Po prostu sie boje.

AneQ, jak tam Dzidzia, rusza sie teraz wiecej, czy mniej? Swoja droga gratuluje mozliwosci- litr pepsi wypic, to nie zarty:)

Trudnasytuacja daj znac, jak u Ciebie- spisz troche? Karmisz? Jak Malenstwo?

Little.voice- u Ciebie optymistyczne jest to, ze pierwszy porod byl ok. Tego sie trzymajmy:)

little.voice
9
#137819.07.2012, 09:17

Kurde, nawet sie nie zastnawiałam nad tym że dziecko może być w takiej pozycji - back to back - i jak to może wpłynąć na poród. Teraz wiem, poczytałam i komputer mówi, że faktycznie taki poród może być dość bolesny. Kolejna rzecz na liście lęków, nie ma co, ignorance is bliss;)

Ja sobie jednak powtarzam, głównie żeby nie oszaleć z paniki - i zawsze staram się też racjonalizować swoje lęki - żę jeżeli będę skoncentrowana i spokojna to dam sobię radę. No chyba, że coś zacznie sie dziać poza moją kontrolą.
Generalnie jednak spokój i koncentracja;) I tak sobie myśle, że to jest do zrobienia bo jak już sie zacznie to przyjdzie też ulga, że cały ten element zaskoczenia mam za sobą, to myślenie kiedy i jak, czy w 39t czy w 42, czy mąż bedzie w domu czy w pracy itd itp. Po prostu mam takie poczucie, że wraz z pierwszymi poważnymi skurczami przestane sie bać. Czy to ma sens?;)

AneQ
584
AneQ 584
#137919.07.2012, 09:22

Kalina wszystko sie unormowalo mala
Rusza sie prawidlowo i ja czuje wiec
Nie mam stracha:) a z ta pepsi to w ciazy mam jakis niedobor chyba
Bo mi smakuje jak nigdy:))) co zrobic hehe
JesCze tydzien pracy i juz odchodze
A z tym porodem Twoim moze jeszcze sie cos
Zmieni? Wiem ze u mojej bratowej 5 lat temu tez chcieli kleszczami ale brat sie nie zgodzil na kleszcze i robili cesarke..
Trudna sytuacja pewnie jest busy przy malej bo jej jakos malo tutaj:)

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#138019.07.2012, 11:03

Czesc dziewczyny:)

Troche zaniedbalam forum, ale obiecuje sie poprawic:)

W poniedzialek mialam scan - Stefan rozwija sie prawidlowo, tylko jakby to powiedziec - klocek jest :P

Ja chodze co kilka dni do poloznej na mierzenie cisnienia i badania krwi i moczu. Jakiekolwiek odchylenie od normy przyspieszy moja cesarke.

Ogolnie mam problem z lozkiem:D Wyda sie to dziwne, ale po "porodzie" nie wiem gdzie bede spala. Mam w sypialni lozko pietrowe - a to po cesarce bedzie wyzwanie sie na nie wspiac. No i jak tu tez karmic mlodego?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis