Kiki ja rowniez gratuluje,jednak sie to sprawdza,ze wywolywane porody sa ekspresowe mam nadzieje,ze ja tez w srode taki bede miec.Wychdzi na to,ze chyba ja jestem nastepna.Jutro rano mam badanie giekologiczne jesli szyjka macicy bedzie miekka to ide juz w wtorek jesli nie to zostaje sroda...dam znac jutro:)
kiki gratulacje...przepraszam,ze tak pozno ale pomimo tego,ze czasu duzo to jakos tu nie zagladalam.
poluszka-ja podonie jak Ty..pomimo wyznaczonego terminu cesary caly czas nasluchuje czy to moze juz...z jednej strony bylo by milo bo juz naprawde nie mam sily.nie wiem jak sie ulozyc w nocy,zeby troche pospac ajak juz przysne to toaleta zaprasza mnie ,,szeroko otwartymi drzwiami,, i taka nocna wedrowka ludow..z drugiej strony chcialabym wytrzymac do umowionego terminu i tak na spokojnie bez powielania emocji z pierwszego traumatycznego porodu..isc,urodzic i wrocic do domu..uf...a to tego jeszcze hormony...buzuja jak na poczatku..popadam z placzu w euforie...sama siebie mam czasami dosyc;-( no i jeszcze jedno...wiem,ze w 40 tyg.ciazy to dzieciaczek ma malo miejsca,zeby sie wiercic.ale jakos tak malo mi sie rusza,ze sie martwie...
lila powodzenia..
No ja jestem po badaniu ginekologicznym,po ktorym odchodzi mi czop na poczatku krwawilam wiec pytam lekarza czy to normalne on mowi,ze tak bo uszkodzil ow czop,teraz pobolewa mnie brzuch,mialam wrazenie,ze reke wlozyl do lokcia:)Potem na oddziale lezalam 20 min.pod ktg z wynikami poszlam do lekarza,oznajmil,ze wszystko w porzadku i przesunal porod na czwartek lub piatek wszystko zalezy od tego czy szyjka macicy bedzie juz gotowa.No i to narazie tyle.
aaarszenik fajnie Ci tez bym poopalala co nieco...a tu znowu deszcze u nas.....
Hhehe sny w ciazy potrafia byc cudaczne:) trzymam kciuki za kolejne udane porody i z niecierpliwoscia czekam na moja wizyte u lekarza i scan w srode.Bo chce sie cos wiecej dowiedziec o porodzie i czy bede mogla rodzic w wodzie.itp....
AneQ, tez bym chciala w wodzie rodzic, ale to niestety nie takie proste- wszystko musi byc w najlepszym porzadku i z Toba, i z dzieckiem. Miejmy nadzieje, ze sie uda, acz ja juz zaczelam sobie odpuszczac, bo Mala nadal siedzi back to back, a to na pewno przeciwskazanie:( Trzymam za Ciebie kciuki.
Poluszka, jak Twoje nerki?
Aaarszenik, zazdroszcze dobrej pogody. U nas jest dobrze, jak nie pada, a ostatnio ciagle pada, wiec lipa. Moje wsparcie z Polski w polarach siedzi, hehe.
Mnie dzis strasznie glowa boli od samego rana, mialam jakies glupie sny(w glupich snach najczesciej kloce sie z tesciem, albo chce sie klocic, a tego nie robie i jestem zla).
Dziewczyny, dajcie znac, jak tam maluchy nowe rosna!
witam upalnie.
gruszkowy cider bezalkoholowy utrzymuje mnie przy zyciu :)
wczoraj na zajeciech szkoly rodzenia zwiedzalam porodowke, birth centre i oddzial poporodowy i musze powiedziec ze naprawde chce rodzic w birth centre. wanny do porodow sa ogromne, nie spodziewalam sie ze beda tak glebokie. pomieszczenia klimatyzowane, podwojne lozko na ktorym partner porodowy moze spac razem z rodzaca. Jak dla mnie bajka. Teraz tylko pozostaje miec nadzieje ze nie spanikuje i nie zachce mi sie znieczulenia.
Lila, powodzenia, trzymamy kciuki.
witam wszystkie dziewczyny,ktore maja termin na lato,ja mam na 8 sierpnia.Spodziewa sie ktoras z Was w podobnym czasie??