jeśli chodzi o stek, to ja trochę go rozbijam (zależy, jak bardzo pierwotnie był gruby), smaruję olejem, skrapiam sokiem z cytryny i obsypuję grubo zmielonym zielonym pieprzem, niech sobie tak poleży z godzinkę albo dłużej w chłodnym miejscu, potem dopiero solę i smażę na bardzo dobrze rozgrzanym oleju. Długość smażenia zależy oczywiście od tego, jak stek ma być zrobiony (jakie mięsko lubisz) rare, medium czy well done. Podać można polany sosem z zielonego (albo kolorowego) pieprzu. Przepis: rozgrzewasz trochę oleju, wrzucasz pieprz, chwilę przesmażasz, dodajesz śmietanę. Można posypać świeżą pietruszką.
Ps. Jeśli lubisz zioła, to obsypując pieprzem, obsypujesz też ulubionymi przez siebie ziołami. Ja lubię trochę jałowca i odrobinę tymianku:)
**shandi**nasmarowac naczynko olejem, nalśniki pokroić w paseczki,pieczarki poddusić na oleju położyć na naleśnikach ,por lub cebulka,szynka lub inna wędlina w paseczki i dużo ,dużo sera kazdy gatunek dobry , wszystko doprawić przed położeniem sera,posypac bułką tarta.piec około 20 minut w 180c.Naleśniki mogą byc kupne.
co do steka wolowinkowego :
1.dobry stek z kiepskiego miesa nigdy nie wyjdze (sirloin polecam)
2.jak dorocina pisala wyzej : marynata dobrze robi, ale swoje zalety ma tez swiezutki stek ,nie marynowany.
Ja trzymam sie kilku zasad od dawna i zawsze jest perfect. Po pierwsze dobre mieso.Po drugie dobre i swieze mieso.Grubosc idealna dla mnie to ok 15-20mm. Rozbijam PIESCIA (wlokien nie mozna za bardoz porozrywac bo sie nie zejda). Sole i pieprze tuz przed wrzuceniem na patelnie. Na patelni bardzo goracej rozgrzewam smalec bo nie trawie stekow smazonych na oleju, i kilkadziesiat sekund smaze z kazdej ze stron.Grillowanie jest tez swietna opcja ale trza miec do tego solidnego grilla.
Plusem marynowania w oleju (trza uzywac jak najmniej samokowych-zapachowych olejow) jest to ze stek moze i 3 dni polezec.
Ale dobry kawal steka, sporo pieprzu i jakies pieczone ziemniaki to jest to. I co wlasnie zaraz uczynie swemu podniebieniu :)
cichy bob, nazywają się TRIPE, ale nie sposób nie zauważyć ich w sklepie, u rzeźnika pytaj o white, bo oni mają tu mieszane, jeśli będziesz kupował w chińskim markecie, najprawdopodobniej będą na tackach. Pamiętaj, żeby dobrze oczyścić. Aha, jeszcze jedno, flaki robi się wyłącznie wołowe (na szczęście tutaj wieprzowych i tak nie dostaniesz:) ).Różnica między nimi jest przepastna:)
ryż ugotować ze startą marchewką na dużych oczkach(ja wrzucam w połowie gotowania),doprawić solą i curry-do tego piersi z kurczaka pokrojone i podsmażone na oliwie z cebulką(sól ,pieprz,warzywko i papryka ostra) i i posiekanymi paprykami,poddusić w litewskim keczupie z Tesco (bo najbardziej przypomina smakiem włocławka) i jemy i cmokamy...można sobie pomruczeć...mało wysiłku ,jedzonko dobre:):):)
ok,bedzie stek wg przepisu Dorociny z sosem pieprzowym
zawsze kladlam stek prosto na patelnie ,po przyprawieniu bez wczesniejszego marynowania i troche ciezko bylo pogryzc choc lubie lekko krwiste,zobaczymy jak dzis
Dany,dzieki za rade,do tej pory nie rozbijalam steków
gdzie kupujecie smalec? albo slonine ?
U mnie zupa z cukinii i pomidorow:
Cukinie poddusic z cebula, zalac wywarem, dodac pokrojone pomidory lub koncentrat, doprawic do smaku. Ugotowac do miekkosci, nastepnie zmiksowac. Podawac posypana pokrojonymi w drobna kostke pomidorami i rzezucha. Przepis mam z jakiejs strony wegetarianskiej, ale u mnie bedzie wersja nie dla jaroszy, bo mam wywar z kurzej nogi.
A przepis na super szybkie i wyjatkowo latwe danie, dla leniwych, zajetych lub zwyczajnie gotujacych inaczej (ktore bylo u mnie wczoraj, bo wrocilam za pozno na cos bardziej ambitnego):
Podsmazyc cebule i kielbase pokrojona w kostke, dodac 2 puszki baked beans (ewentualnie fasoli w sosie chilli, czy innego wynalazku) - zagrzac. I voila - mamy fasolke "po brytyjsku"! Tym przepisem to ja sie juz dzielilam, na s.p. szkocji.net, daaawno temu :)
PS Prawdziwa fasolke po bretonsku tez robie ;)
u mnie dzisiaj pulpety mięsno - pieczarkowe w sosiku koperkowym, z kluseczkami kładzionymi łyżką; Przyznam, że "smaka" na tę potrawę narobiłam sobie ostatnio w "Kleofasie", gdzie takowe danie spożywałam w ubiegłym tygodniu, z tym, że tam pulpeciki były stricte mięsne, ja zaś wzbogacam wersję o pieczarki. Do tego surówka z czerwonej kapusty.
Ps. smalec (lard) można kupić prawie w każdym markecie, a nawet dodatkowo u co poniektórych pak..., no, właścicieli newsagentsów, ach, ta poprawność:D
Przepis na wersję dla leniwych: kluseczki kładzione ze skwareczkami - mąkę, wodę i sól wyrobić łyżką w misce (ciasto ma być dosyć rzadkie, żeby się dobrze nabierało łyżką) łyżka formować podłużne kluseczki i wrzucać na osolony wrzątek z olejem, chwilę gotować, wyjmować łyżką cedzakową, larda (smalec) usmażyć z boczkiem (ja kupuję w Asdzie lub Tesco cooking bacon), dodać cebulkę, chwilę jeszcze smażyć, podlać kluseczki i jeść:)
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.