Oj, kobitki, jak widzę czym wy sobie kulinarnie dogadzacie to mnie ślinka zalewa. A ja chudostudenciak jezdę (:
Ja tam skromnie, ryż z curry i jakiś kurczak a la Południe z kartonika i sałatka z sałaty, pomidorów, kaparów, oliwek, oliwy, octu balsamicznego i ziółek
Ale czasem zaszaleję (chociaż bez przesady) i wtedy...
Ale o tym w następnym odcinku
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.