Ja odpowiem tak: od bardzo dawna myslalem o trenowaniu sztuk walk, a najbardziej interesowal mnie wlasnie boks tajski. Ze wzgledu na to, ze w PL mieszkalem w malym zapyzialym miasteczku i jedynym miejscem na cwiczenia byla stara knajpa i wiejskie imprezy, wiec odpuszczalem sobie. Teraz gdy jestem w Szkocji kilka lat, pomyslalem, ze trzeba czegos sprobowac. Trenując sztuki walk nabierasz pewnosci siebie, tego szukalem i znalazlem w koncu na treningach u Ciebie. Nie stalem sie przez to bardziej agresywny,nie szukam zaczepki na ulicy, raczej jestem opanowany psychicznie i naprawde ciezko jest mnie wyprowadzic z rownowagi.
A czy fajnie bylo sprobowac? Pytanie retoryczne.
Mimo tego, ze piszczele czasem napier.... - nie zrezygnuje z treningow.
Mimo tego, ze mozna dostac w łeb od kogoś - naucze sie bardziej bronic.
Mimo tego, ze nie mam kondycji - w dupie to mam, daje rade i z tym.
I chcialoby sie zaspiewac na czesc trenera:
Łubudubu, łubudubu, niech żyje nam trener naszego klubu, niech żyje nam!
To śpiewałem ja, Lucjan Kapusta.
Szacun Adrian.
nienawidze pisac niczego na tym zasranym emito.
co do mnie to sprawa wyglada tak.
przypomne sobie to co robiłem 10 lat temu w K.B. do 75kg.
zrzucę brzucha , nabiore troche kondycji. a potem pójdę w huj. bo niestety nie moge poświecić zbyt wiele czasu na ta zabawe. (inne priorytety)
narazie wiem ze jestem leszczem , jak nie skończe przeciwnika w 1 rudzie to po mnie:D:D:D. pozdrawiam ekipę
Bawie sie w boks od ponad roku ale z racji tego ze treningi mam tylko dwa razy w tygodniu wiec musialem sam sobie robic dwa dodatkowe treningi bo w dumu siedziec mi sie nie chce. Zobaczylem posta na emito z ogloszeniem Adriana i pomyslalem ze sprobuje, mialem watpliwosci bo nigdy nie trenowalem tajskiego boksu wiec wpierw musialem na youtube zobaczyc jak to wyglada i uczesczam na zajecia od pocztku. Opuscilem tyko dwa "swiateczne" treningi.
P.S.
czekam z niecierpliwoscia na srodowe treningi i na 19 lutego; jak myslisz Adrian, poleje sie szkocka krew? :D
brayan-tst
czekam z niecierpliwoscia na srodowe treningi i na 19 lutego; jak myslisz Adrian, poleje sie szkocka krew? :D
przed moja ostatnia walka moj przeciwnik napisal na facebooku, ze Polska krew poleje sie w ringu, okazalo sie ze sie polala, ale nie Polska, tylk,o Angielska ;) Tym razem doloze wszelkich starani, by Ci ktorzy beda siedziec zaraz przy ringu, mielie krew mojego przeciwnika na kubkach z piwem ;)
Witam ,jestem kobieta i bardzo chcialabym zaczac trenowac ta sztuke walki,przez kilka lat trenowalam karate kyokushinkai....ale niestety mam kilka lat przerwy:( ..w zwiazku z tym chce zapytac czy trenuje juz w Edynburgu chociaz jedna kobieta?i w jakie dni odbywaja sie treningi i o ktorej godz.?Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam:)
W opdowiedzi na pytanie Adriana,na rozne trenigni wczesniej juz chodzilem ale to wciaz nie bylo to,pamietam pare ladnych lat temu trenowalem ju jitsu w polsce,pozniej tez cos tam sie gdzies polizalo,ale z trenongow w polsce najlepsze co bylo to grupa,kolegow znajomych,ludzi ktorzy po rostu przychodzili,co rusz ktos zlazil z sali bo cos tam w kosciach chrupalo ,ale przez lzy cisnace sie do oczu brechtalismy sie z siebie nawzajem,zawsze byl czas na zrobienie komus kawalu,ogolnie atmosfera zajebista,pozniej z reguly trafialy sie grupy pseduo wojownikow,mistrzow drugiego planu walk ulicnych,setki pokonanych przeciwnikow,oczywiscie zero usmiechu na twarzy bo to przeciez oznaka slabosci,wiecie co mam na mysli,bohaterowie z seri 7u na 1ego,a tu jest wlasnie to czego szukalem,zajebista grupa,niewazne jak sie schodzi zawsze albo przewaznie z usmiechem na twarzy,ogolnie atmosfera jest git,ekipa w porzadku,reszta tez(zeby nie bylo ze sie podlizuje :) :D A poziom treningow nie pozostawia nic do zyczenia
Sie rozpisalem :D
Morka
Tak to niestety bardzo wyglada w klubach w Polsce, ze na treningi "chodza" sami kozacy, albo inaczej, kazdy robi z siebie kozaka. Kickbokser nie moze sie usmiechac, pozartowac, nie ma dystansu do siebie, musi byc twardy i kazdy ma sie go obawiac :) Oczywiscie nie zawsze tak jest, ale niestety bardzo czesto. Tego staralem sie uniknac na swoich treningach.
Dla mnie trening to owszem ogromny wysilek, ale rowniez ogromna przyjemnosc, to sprawia mi radosc. Wiem ze to co teraz napisze jest chore, ale jak z jakiegos powodu nie trenuje np. rano, musze odpuscic sobie trening z jakichs powodow, to do konca dnia czuje sie niespelniony, taki jakis zdolowany. A kiedy potrenuje, rano i wieczorem, zrobie wszystko co bylo w planach to po powrocie do domu, niewazne co bede robil, ogladal film, czytal ksiazke, czy moze robil najnudniejsza rzecz pod sloncem, to bedzie mi ona sprawiala przyjemnosc :) Wtedy jestem spelniony, wiem, ze zrobilem cos dla siebie :)Chore co?
Morka pytasz ile razy trenuje i jak godze to z praca. Otoz to jest moja praca, na dzien dzisiejszy trenowanie innych, siebie i walczenie to moja praca :) To moj plan w tygodniu, niektore rzeczy sie zmieniaja, ale wiekszosc jest tak jak tutaj. Mozesz zobaczyc jak lacze swoje wlasne treningi z uczeniem
Pon
10:00-12:00 Sprinty, Worki, tarcze, clinch
(18:00-19:00 Ucze indywidualnie)
19:00- 20:00 Sparingi
Wtorek
10:00-12:00 Skakanka, Worki, technika, sparingi
18:00- 19:00 Technika (W przygotowaniach do walki tarcze z Guyem moim trenerem)
(19:00- 20:00 ucze indywidualnie 20:00-21:30 Trening grupy Glesga)
Sroda
10:00-12:00 Sprinty, Worki, tarcze, clinch
16:00-17:00 Polimetria/Sila
(17:00- 21:00 ucze indywidualnie)
Czwartek
11:00- 12:00 Sparingi
18:00- 19:00 technika, clinch(w przygotowaniach do walki tarcze z Guy`em moim trenerem)
(19:00- 20:00 ucze indywidualnie 20:00- 21:30 trening grupy Glesga)
Piatek
10:00 - 12:00 Sprinty, Worki, Technika, Sparingi
(18:00-20:00 Ucze indywidualnie 20:00- 21:30 Trening grupy Glesga)
Sobota
Odpoczynek
Niedziela
11:30-12:30 Polimetria/Sila
14:30- 16:00 trening w Edynburgu ;)
Pozatym w ostatnich 4 tygodniach przed moja kazda walka, niektore treningi zmieniaja sie na trrening indywidualny z moim trenerem, sparingi z nim itp. Pozatym tak jak w planie
brayan_tst
Pamietaj, ze ja tez zaczynalem tak jak wy. Na poczatku trenowalem, dwa razy w tygodniu, pozniej 3 i nigdy bym nie pomyslal, ze bede trenowal tak jak teraz. Po przyjezdzie tutaj czyli jakies 5 lat temu zaczalem sie zajmowac tym coraz powazniej. Teraz patrzac wstecz o 8, 10 lat, rozumiem po co kiedy moi koledzy chodzili po imprezach i jarali ziolko na lawce przed blokiem, ja smigalem na treningi i odmawialem piwek mowiac "niedlugo mam zawody", tekst niczym z filmiku "Ziomek Muay Thai", ale prawdziwy :) Teraz wiem po co, to wszystko bylo :)
dzieki temu nie tylko sam spelniam sie dzis jako zawodnik, ale moge uczyc was co sprawia mi wielka przyjemnosc i nazywac to praca :)
Dejvid_Scott
Przyzwyczaja Ci sie nogi z czasem ;) bez obaw
Siemacie.. jak co poniedzialek odczuwam zakwasy ale juz nie moge sie doczekac treningu w niedziele.. Polecam obejrzec dokument o Marku Piotrowskim http://www.youtube.com/watch?v=pIcA... (WSTAŃ I WALCZ TO TWOJE ŻYCIE, TWÓJ NAJWIEKSZY SKARB) Pozdrawiam
ok, czy ja dobrze zrozumialam ze w srode tez juz sa treningi i to w tym samym miejscu?
i skoro cala grupa trenuje juz kilka miesiecy to co sie dzieje ze swiezakami ktorzy nie maja pojecia co robic?
jakie obuwie trzeba miec? czy spodenki musza byc krotkie czy moze byc dlugi dres? jesli nie mam swoich rekawic to dostane jakies?
moze to glupie pytania ale wole sie zapytac niz wyjsc na glupka...
witam, prowadze treningi muay thai dla Polonii w Glasgow i myslalem ze moznaby cos podobnego zobic w Edim. bylby ktos zainteresowany???
jesli tak, pisac na meila [email protected] lub na profil na nk ADRIAN WEDOLOWSKI