Witam ,
Kochani nie było mnie tak dawno,ale widzę ,że lubicie ten temacik jedzonka??:))).
Bardzo mnie cieszy liczba tylu fajnych ludzi ,którzy lubią temat jedzonka:))),niestety u mnie zmiany nastąpiły w kwestii gotowania ...."((( wzgledy zdrowotne,daje radę...pozmieniałam co nie co i staram sie trzymac wytycznych jednak czasami:X:X:X..:)...żągluje zamiennikami by moc powrocic do historycznych ślinotoków:P:))
Jestem ciekawa co u Was??? jakieś nowości kulinarne??? bardzo jestem ciekawa i cieszę się ,że moge znowu z Wami być <3 :*.
Marzenie smakosza
Sniadanie lekkie,dzem pomyslnosci
Rozsmarowany na kromeczce blekitu
Do tego ciasteczko slonecznej radosci
I kubek ozywczej rosy switu
Drugie sniadanie-sukcesu okruszki
Herbatka z nadziei lisci
Albo owoce-pomyslen gruszki
Lub usmiechow dziewczecych kilka kisci
Na obiad oczywiscie solidne dania
Przystawki uczuc,z zadowolenia pieczyste
Pasty,salatki z wykwintosci lazania
I desery rozkoszy soczyste
Do kolacji szczegolnie mam sklonnosci
Milosc na goraco i romantycznie podane
Usta nasaczone likierem namietnosci
I ekstaza podana w francuzkim szampanie
Ale niestety na ziemie zejsc trzeba
Dzis do zarcia kaszanka i kes suchego chleba
dobra..jak takie mądre to niech powiedza co mozna z ryba zrobic.Musze pocwiczyc przed wigilia i choc raz cos takiego zrobic na probe.Konkretnie ma to byc filet.Osobiscie umiem rybe po grecku i to zrobie ale to troche za malo tej ryby na wigilie.Smazonej nie lubie bo oscie.Karpia nie lubie bo mulowaty i ogolnie fuu,w galarecie tez ryb nie lubie bo tez fuu.
a jeszcze sledz bedzie
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.