Napisze jak sprawa wyglada z autopsji .jesli sasiad jest zlosliwy to niestety ale moze doprowadzic do tego ze psa ci zabiora ,niestety tak jest gdy sie mieszka z rodakami ,niewazne ze masz w umowie napisane ze mozesz miec psa ,jesli chcesz dowiedziec sie wiecej to daj namiary ,,ty mieszkasz w Edim ,ja w Glasgow ,ale przepisy chyba sa takie same tu i tam .
hej,ja takze posiadam psa,mialam podobny problem gdy byl maly(piszczal i szczekal co moim zdaniem jest normalna koleja rzeczy),nawet sasiedzi (z troski).wrzucili mi list,ale jak napisalas tak to jest jesli ma sie psa i pracuje,po za tym, jak piszesz nikomu to nie przeszkadza tylko rodakowi naszemu jak to zwykle bywa nawet sie nie przejmuj! jesli pies nie wyglada na niezaniedbanego itp gie Ci zrobia :)
napisali czy nie ma kogos kto mogl by sie zajac psem kiedy mnie nie ma bo ciezko im sluchac jak 'placze'..ale on mial wtedy 2 miesiace ,no tu nie wiem czy masz szczeniaka czy juz dorolego psa ale...tu jest prawie jak z kupnem psa i adoptowaniem dziecka(moze przesadzilam -ok)tak czy siak po tym co widze nie zabiora ci pieska,pozdrawiam ;)
Pierwsze co, idź do councilu i się spytaj czy na 100% prawo jest po Twojej stronie, bo z tym różnie bywa jak słyszałam , a inna sprawa, nie chcę Cię straszyć ale dla własnego i psa dobra zabezpiecz jakoś skrzynkę na listy, bo nie daj Bóg trafisz na naprawdę pierdykniętą osobę i Ci psa otruje. Ludzie mają czasem odchyły i to solidne, a psiak niczego nieświadomy może paść ofiarą. Może jaką kratkę załóż czy cos w tym stylu.
Wiesz ja bym Ci psa wzięła na okres poszukiwania tylko ze moja suka może go skrzywdzić i to raczej jest pewne. Mama bardzo duży ogród ale ona by go i tak wykończyła. Mam trudną rasę , ona nie zaakceptuje żadnego na swoim terenie. Jest silna i duża i mogłaby Twojego laba naprawdę skrzywdzić, wiec spytaj kogoś , kto nie ma innych psow czy by Twojego psa nie wzieli zanim czegos nie zjadziesz. Zadbaj o niego bo On jest tylko na Ciebie skazany. Jak przyjdzie counsil będzie po psie.
Witam. Mieszkam w mieszkaniu councilowskim i posiadam psa. Ostatnio dotarły do mnie informacje ze sąsiadowi z budynku(oczywiście Polakowi)przeszkadza jego szczekanie w DZIEN i straszy mnie councilem. Czy ktoś był w takiej sytuacji? W umowie mam ze mogę posiadać psa w tym mieszkaniu. Po za tym tylko on ma problem bo nikomu innemu nie przeszkadza,nawet nie słyszą nic jak pytalam.. Czy psy tu nie mogą szczeknac w dzien juz nawet?Po za tym w moim bloku nie ma żadnych dzieci ani starszych osób. Mam sie przejmować czy olac gościa? Mieszkam tu ponad 5 MSC od poczatku z psem i myślę ze to tylko takie gadanie..po takim czasie juz by zgłosił dawno gdyby chciał.