poruszony jak gleba po orce wiosennej zapodanym tematem i postepujaca rozbudowa watkow postanowilem i ja zabrac glos taki bardziej debilowato-konstruktywny...
otoz po przeprowadzeniu wyczerpujacych kilkunastosekundowych badan socjopatycznych udalo mi sie wypracowac kilka tez w temacie braku/niedoborow w zakresie tzw. poszukiwania tylko tzw. zajebistych kobiet...
niestety, ale badania (nad wyraz wyczerpujace) ujawnily w pelnej rozciaglosci ze te bidulki, zajebiste kobiety szukaja ZAJEBISTYCH facetow...
na uwage zasluguje tu jednak pewna prawidlowosc... o ile poziom zajebistosci kobiet jest niezwykle plynnym terminem czy wrecz trudnym do jednozmacznego zdefiniowania pojeciem socjopatycznym, to juz kwestie zajebistosci mezczyzny udalo sie ustalic w sposob nie budzacy zastrzezen co do wykladni zarowno frazeoologicznej jak i osobowo-znaczeniowej...
zatem wedlug wynikow badan zajebisty mezczyzna to ten co ponizej wymienione cechy osobowosciowo-wzrokowe takie jak:
-niski wzrost,
-duzy ponad miare tzw. przerost miesnia piwnego,
-brak podstawowego owlosienia na gornej czesci glowy,
-szumiace niczym lany zboz zlocistych odrosty wlosowate pomiedzy gorna warga a dolna czescia nosa,
-brak uzebienia,
-postepujacy zez,
-postepujacy tzw. zespol uwiadu starczego,
-pakowanie zakupow do reklamowek lidla,
-szukanie drogi do lotniska w prestwick,
sa skutecznie niwelowane przez zasobnosc tzw. portfela lub tez iloscia cyferek na koncie bankowym podnoszacymi zajebistosc takiego osobnika.
nalezy jednak zaznaczyc ze rownie skutecznie o poziom zajebistosci takiego delikwenta obok kwestii finansowych podnosi brak rodziny do dzielenia spadku oraz postepujace ciezkie choroby np. rak... oraz slepota i niemoznosc wyartykulowania podstawowych mysli...
pozdrawiam wszystkie zajebiste kobiety i zajebistych facetow...
niech Schmotz bedzie zawsze z Wami...
harrier
#93 | Dziś - 17:37
i trzeba bylo na glos powiedziec to mialo byc slodka tajemnica... a feeeeee...
nic na tem jelyto siem nie utrzyma w tajemnicy...
chociaz z drugiej strony to juz od dawna znana metoda: udawanie chronicznego sierotka marysia... zaraz tabuny zajebistych kobiet siem zlataja jakoby na zlot jakowys by zaopiekowac siem takim zyciowym nieudacznikiem... instynkt macierzankowy cy cos...
mandolina
#105 | Dziś - 20:19
no coz...
nieuchronnie zbliza sie pora szarug, noooody, coraz wczesniej suonko zachodzi to i wyrafinowanych przezyc sie szuka...
ale czy to akurat dobry pomysl jest...
Antek_z_Zadupia
#104 | Dziś - 20:17
niestety, ale to co najprostsze i najzwyczajniejsze jest najtrudniejsze do znalezienia...
asbo
#119 | Dziś - 21:49
nie, nie jestem wyrafinowany... po prostu jestem juz w tym wieku ze smialo moge mowic o tym ze wczasach mej mlodosci w szkolach uczono wielu przydatnych rzeczy...
a byly to szkoly tzw. okresu komunizmu w polskim wydaniu...
ale coz... dzisiaj wlasnie osoby (nie chce tu nikogo bron Boze obrazic) ktore odstaja od ogolnie, czesto na pokaz formulowanych form zachowan sa postrzegane jako w najlepszym wypadku... pomine reszte mej mysli milczeniem...
chociaz z drugiej strony nic tak mnie nie cieszy jak to ze moge przygotowac np. kolacje i widze ten blysk podziwu w oczach osoby ktora na te kolacje jest zaproszona...
ale okazji takich mam coraz mniej niestety...
a wiec i moja zajebistoscia nie mam sie jak chwalic...
zreszta i tak niema czym... bo chleb wszak umie upiec kazda kobieta, ze o bigosie nie wspomne...
no jak to jest wszyscy faceci szukaja zajebistych kobiet tylko nasuwa mi sie pytanko gdzie sa Ci wszyscy zajebisci faceci i czy wogole istnieja