PoprostuMarianie, juz Cie zaczynam uwazac z powodu doswiadczen ( choc w mojej socjalistycznej szkole nie uczono, ktorym widelcem dzgac ryby, nie w tym samym socjalizmie chyba urzedowalismy), a Ty mi tu w te oto slowa:
''bo chleb wszak umie upiec kazda kobieta, ze o bigosie nie wspomne...''
A co to znowu za wymagania?! Dlaczego kazda kobita ma cos umiec koniecznie?! Albo kazdy mezczyzna ma cos umiec koniecznie?! Zeby oni nerwicy dostali, dziady z babami???
( harrier w nerwicy wywala gar bigosu do kubla na smieci i dzga rybe odwrotnie)
harrier
#122 | Dziś - 22:27
zaczynasz mnie uwazac za... ????????....
i zadne tam wymagania...
chocby i dotyczyly one chleba domowego wypieku (bo ja takowy piec umiem)...
i bigosik tez niezle mi wychodzi... ze o serniku pieczonym ze zwyklej skromnosci nie wspomne np....
a co do nauk pobieranych w szkolach to ja mialem to szczescie ze w czasie zajec praktyczno-technicznych nasza nauczycielka potrafila nam przekazac wiele rzeczy ktore dzieki niej dzisiaj sie przydaja...
ale tez prawda jest ze kilku rzeczy nie potrafie zrobic....
i powiem Ci szczerze, ze rybe mozna dzgac odwrotnie...
a bigosik byl z dodatkiem suszonych sliweczek...?????????????
harrier
#132 | Dziś - 23:06
ha...
dziekuje za slowa uznania... jestem mile zaskoczony...
a co do bigosiku i serniczka... to... hmmmmm... czemu nie...
a i butelka dobrego wina do sernika sie tez znajdzie... mysle ze wino klasy tokay byloby tu calkowicie na miejscu...
i oczywiscie normalna kawa z odrobina syropu imbirowego... tak na deser...
eeeeech... wspomnienia...
harrier
#139 | Dziś - 23:20
skoro poryszylas temat sliweczek to mam nadzieje ze sa one lekko podwedzane... ach ten aromat dziczyzny...
a co do tokay'u to wcale nie przecholowalem... moze nie uwierzysz (bo trudno w to uwierzyc) ale stoi u mnie zawsze kilka butelek dobrego wina... i mam nawet doskonale czerwone wino wysmienicie wrecz pasujace do bigosu...
i nie wiem czy to jest istotne, ale wino jest mojej wlasnej produkcji a nie jakies tam chemicznie pedzone odczynniki...
po prostu na stare lata dobrze jest czasami byc sybaryta...
no jak to jest wszyscy faceci szukaja zajebistych kobiet tylko nasuwa mi sie pytanko gdzie sa Ci wszyscy zajebisci faceci i czy wogole istnieja