Od naszych czlonkow wymagamy jezyka angielskiego na dobrym poziomie poniewaz strzelamy sie na szkockich sjtach i kazdy musi sie umiec dogadac czy to z wlascielami czy to z innymi graczami.
Zastanawialismy sie nad kwestia czlonkostwa "obcokrajowcow" jakis czas temu i doszlismy do wniosku ze jednak czlonkami moga byc tylko polacy. Pozatym ktory Szkot czy Anglik (czy inna narodowosc) by chcial byc w Polish Marine Corps ??
Ale jak ktos chce z nami jezdzic na strzelanki to niemamy zadnych przeciwskazan. Pomozemy, udzielimy informacji.
Wlasnie zaczynamy sezon, 4 marca jedziemy duza ekipa do Bonybridge.
Pozdrawiamy.
Bylem kiedys na czyms takim. Zabawa przednia, ale miala jedna powazna wade - ktora jak mi sie wydaje, moze wystepowac takze w wielu innych grupach. Otoz uczestnicy tej grupy zabaw w chowanego i podchody, nadawali temu zajeciu niesamowitej rangi. Tak jakby nie sprawdzili sie w zyciu jako mezczyzni i probowali sie dowartosciowac w ten sposob. Byly jakies pompatyczne testy, okresy probne, przyjmowanie, odrzucanie, rozmowy o tym, jacy sa znani w kraju. Rekrutacja byla w praktyce sprawdzianem osoby pod wzgledem towarzyskim, bo czlonkowie, o ile byli zgranymi kumplami, to nie reprezentowali jakiejs wybitnej kondycji. Zwykli ludzie oderwani od biurek.
Powazne miny, Rambo, zapach napalmu o poranku i rozmowy o strzelaniu do ludzi w ramach codziennej rozgrzewki.
A przeciez nie jest to zaden sprawdzian meskosci, jesli za taki przyjmiemy mierzenie sie czlowieka z sytuacjami ekstremalnymi. Jest to bardzo wciagajaca, pelna adrenaliny, gdzie mozna trenowac umiejetnosci taktyczne, strzeleckie, kondycje - zabawa. Po ktorej zawsze mozna zmyc ten kamuflujacy smar z twarzy i bezpiecznie wrocic do mamy na rosolek :)
prodraw - to widac masz zle doswiadczenia, tutaj nie ma czegos takiego, przynajmniej tam gdzie my jezdzimy. a tam gdzie jezdzimy jest paru eks wojskowych wiec z kondycja raczej problemow nie maja :-) jakbys kiedys mial ochote sie wybrac to daj znac. jesli jestes z Edi to mozesz zabrac sie ze mna samochodem.
Witam,
Jestesmy grupa nie formalna zalozona przez maniakow Airsoftu. W chwili obecnej grupa nasza liczy 10 aktywnych czlonkow. Rozpoczelismy proces rekrutacji nowych czlonkow stad ten post. Szukamy ludzi interesujacych sie militariami, chcacych cos fajnego porobic w weekendy lub poprostu postrzelac do ludzi. Uprzedzam pierwsze pytanie NIE, AIRSOFT NIMA NIC WSPOLNEGO Z PAINTBALLEM. Nosimy prawdziwe mundury i wyposarzenie taktyczne. Nasza bron to elektryczne i gazowe repliki broni palnej w wiekszosci przypadkow idealnie odwzorywujace prawdziwa bron. Strzelamy plastikowymi kulkami o wadze 0,20g - 0,30g i TAK TO BOLI (mozecie mi wierzyc prawdziwe kule bola bardziej). W UK na zakup replik wymagana jest licencja i obowiazuja limity predkosci wylotowej pociskow. Wiecej informacji na ten temat na naszej stronie.
Nasze wymagania:
- angielski na dobrym poziomie
- duzo checi i zainteresowania tematem
- 3 miesieczny okres probny
Zapraszamy do zadawania pytan. Podobno niema glupich pytan ale na bardzo glupie nie odpisuje :D
Wiecej informacji na naszej stronie
www.polishmarinecorps.co.uk
ps. Jestesmy grupa non profit i nie czerpiemy zadnych kozysci materialnych wiec to nie jest reklama.