Bardzo jestem ciekaw Waszej opinii na temat Naszych rodzimych sklepikow spozywczych, a mianowicie cen znajdujacych sie na ich polkach produktow. Czy nie uwazacie, ze sa "nieco" wygorowane? Dla przykladu wezmy cene ptasiego mleczka tak dobrze nam znanego polskiego producenta slodyczy, za ktore w wielu marketach na terenie calego Edynburga musimy zaplacic ponad 100% (uwaga) MNIEJ niz w malych sklepach spozywczych Naszych Rodakow. Jestem swiadom, ze za luksus mozliwosci dokonania zakupow interesujacych nas polskich artykulow spozywczych w jednym miejscu trzeba zaplacic, ale czy powinnismy placic tak slono? Ja, z pewnoscia, robiac zakupy kolejnym razem zastanowie sie drugi raz zanim postanowie zaspokoic biznesowy apetyt Naszych pazernych sklepikarzy na portfele swoich cennych klientow. Pozdrawiam i radosci zycze.
nie chcesz tyle placic - nie musisz przeciez kupowac. ponad 100% mniej? tzn ze markety daja ci pieniadze za to, ze wezmiesz produkt czy jak?
no i po co zakladasz identyczny temat po raz drugi?
Bardzo jestem ciekaw Waszej opinii na temat Naszych rodzimych
sklepikow spozywczych, a mianowicie cen znajdujacych sie na ich polkach
produktow. Czy nie uwazacie, ze sa "nieco" wygorowane? Dla przykladu
wezmy cene ptasiego mleczka tak dobrze nam znanego polskiego producenta
slodyczy, za ktore w wielu marketach na terenie calego Edynburga musimy
zaplacic ponad 100% (uwaga) MNIEJ niz w malych sklepach spozywczych
Naszych Rodakow. Jestem swiadom, ze za luksus mozliwosci dokonania
zakupow interesujacych nas polskich artykulow spozywczych w jednym
miejscu trzeba zaplacic, ale czy powinnismy placic tak slono? Ja, z
pewnoscia, robiac zakupy kolejnym razem zastanowie sie drugi raz zanim
postanowie zaspokoic biznesowy apetyt Naszych pazernych sklepikarzy na
portfele swoich cennych klientow. Pozdrawiam i radosci zycze.