Zgadza się Infidel. Ja jako (że tak zazartuje) fachowiec, dogrywam właśnie kontrakty na wrzesień a wyceny robie już na 2021 ;)
Złotych rączek to nie chce na oczy widzieć bo najczęściej jest tak, że pracuje taki gdzieś w fabryce (i nic nie mam do pracy w fabryce ani do ludzi ciężko tam pracujacych) a że kiedyś wymieniał żarówkę w domu a wcześniej widział jak brat szwagra kolegi sąsiada kładł płytki to on też juz umie bo co to tam takie wielkie halo.
A domowki obchodzę wielkim łukiem i patykiem odgarniam na kupkę z napisem "for gumtree boys" ;))
mam do zamontowania cwierc walki, przciecie i wklejenie 3 plytek w lazience i poprawke po malowaniu.Zlozenie lozka, i zamontowanie kilku drobnych rzeczy?
Jacys chetni?