Mój mechanik jest bardzo ale to bardzo pomysłowy!
Opowiem swoja historię jeśli można?
Otóż pewnego razu coś zaczęło mi piszczeć w kołach. Pojechałem do swojego mechanika ( rodak) i mówie mu co i jak i za ile naprawi?
Podumał, popukał, przejechał się i coś pomruczał. Potem kazał mi wjechać na kanał i się zaczęło.
Najpierw odkręcił jedno koło, potem drugie, wymienił taki klocki. przykręcił nazad koła i mówi, że gotowe.
Spojrzałem na niego jak na ducha. JUŻ, pytam z niedowierzaniem w głosie?
Już, zdecydowanym głosem odpowiedział mechanik.
Należy się 20 funtów za robotę i 16 funtów za klocki.
Zapłaciłem bez dyskusji i postanowiłem, że więcej do niego nie pojadę! Bo jak to, za robotę 20 funtów jak somsiad bierze 18 i 15 za klocki?
Więcej do tego oszusta nie pojadę!!! Bezczelny naciągacz.
Aha, koła nie piszczą.
czesc.jak w temacie ! macie jakies smieszne,dziwne,przykre doswiadczenia z naszymi Polskimi mechanikami ? prosze NIE PODAWAC KONKRETNYCH OSOB LUB GARAZÓW,bo chodzi o Ciekawe Historie i Pomysłowosc mechanikow