bry z wieczora!
po pierwsze - obawiam sie, ze ten moj oscylator dziala srednio.
po drugie - strona z rzeczonym filmem kaze mi grac w pokera, a moja cierpliwosc jest dosc ograniczona.
po trzecie - mam nadzieje, ze browarujemy (jam chetna, czekam na znaki. moga byc dymne, jesli jestescie w posiadaniu chrustu.)
po czwarte - wloczykija teraz najlatwiej chyba gdzies na slasku spotkac.
po piate - ide se obejrzec "moje wielkie greckie wesele".
ciao
to jest poniekad kontynuacja watku pt. "lista obecnosci osob samotnych na emito". napisalam poniekad, poniewaz nie bedziemy tu prowadzic zadnych rejestrow samotnych, singli, rozwiedzionych, czy innej masci. dla jasnosci - rzecz dzieje sie w edynburgu, a sprowadza sie do tego, ze kto ma ochote rzuca pomysl spotkania (jak na razie dominuja spotkanie w pubie, ale byl tez grill i kregle) i kto ma ochote - przychodzi, i tyle