#4446
Tobie bejbe moge zdradzic ze ...zmieniam..rezydencje...z zimowej na letnia.-:))
...jak sprawe masz to dawaj...rozpatrze ...dla ciebie znajde czas..gdzies miedzy obowiazkami..wiesz te pacholeta strasznie łase na..moje rodowe srebra i inne kilimy ..To potworne jak teraz nie mozna ufac sluzbie..eh..-;))
#4448
Jak to!! zmieniasz rezydencje i ja o tym nic nie wiem??!! Toz ja jestem pierwsza osoba, która powinna znac nowe miejsce Twojego pobytu, bo musze wiedziec, gdzie mam zwozic wszelkie zdobycze z mich rycerskich wypraw (wez pod uwage, ze zdezelowane wiatraki troche miejsca zajmuja) :)
Przyjmij w koncu moje zaproszenie, bo mi Cie bardzo brakuje... do kolekcji na moim profilu :) Podaruj mi tez jakas jedwabna chuste (albo chociaz jakis galganek), zebym mial co na sercu nosic podczas wypraw, jak inni rycerze :)
...mam jakies 7 worow roznych galganow ktore zaraz ladowac beda za murami rezydencji mojej toz moze cos wysznupie.-;)
..zmusiles mnie do jakze ciezkiej pracy w labiryncie jemito ale gdy nic ariadny powiodla mnie szczesliwie ku swiatelku na koncu tego mrocznego tunelu zdziwieniw moje bylo okrutne..wchodze..a tu pelna poczekalnia..niestety polowy nie znam toz przelecialam sie po tych nickach ktore cokolwiek mi mowia.-;))
to jest poniekad kontynuacja watku pt. "lista obecnosci osob samotnych na emito". napisalam poniekad, poniewaz nie bedziemy tu prowadzic zadnych rejestrow samotnych, singli, rozwiedzionych, czy innej masci. dla jasnosci - rzecz dzieje sie w edynburgu, a sprowadza sie do tego, ze kto ma ochote rzuca pomysl spotkania (jak na razie dominuja spotkanie w pubie, ale byl tez grill i kregle) i kto ma ochote - przychodzi, i tyle