wam to dobrze, nic nie robicie (prawie) tylko sie spotykacie i luzujecie :) a zeby bylo weselej to zaden Pan nie chce wam dotrzymac towarzystwa... nie rozumiem tego, tylu samotnych Panow sie wyrywa na randki z nieznajoma a zaden nie ma odwagi umowic si ena niezobowiazujace piwo w nieco wiekszym gronie... ehhh
jooooooo , ja dałem ciała tym razem ech......ale next time sie postaram......i wie wjura dawaj info na temat spontanicznych wypadów na plazy na grilla, to jak bóg czas da to wpadne na kiełbache i pobawic sie moim kajcikiem ;) Fajnie ze sie dobrze bawiłyscie ;) To kto wygrywał Mała mi....? hehehhee....... ;)
to jest poniekad kontynuacja watku pt. "lista obecnosci osob samotnych na emito". napisalam poniekad, poniewaz nie bedziemy tu prowadzic zadnych rejestrow samotnych, singli, rozwiedzionych, czy innej masci. dla jasnosci - rzecz dzieje sie w edynburgu, a sprowadza sie do tego, ze kto ma ochote rzuca pomysl spotkania (jak na razie dominuja spotkanie w pubie, ale byl tez grill i kregle) i kto ma ochote - przychodzi, i tyle