Do góry

Świńska grypa. Nie daj się zaszczepić!!!

Temat zamknięty
Layla.
361
Layla. 361
20.07.2009, 22:12

UWAGA!
Świńska grypa. Nie daj się zaszczepić!!!

Dr Piotr Bein o niebezpiecznych szczepionkach. NOVARTIS, BAXTER

stapaw
100
stapaw 100
#39104.10.2009, 02:39

Kiedys przegladalem ksiazke o medycynie naturalnej z miedzywojnia i tez nawiedzony idiota straszyl szczepionkami, wtedy przeciw ospie, ktora wlasnie wyeliminowano dzieki szczepionkom. Nie rozumiem jaki mialby byc powod jakiejs depopulacji, jesli kraje najbardziej rozwiniete starzeja sie i potrzebuja emigrantow, czy im to podoba sie, czy nie.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#39204.10.2009, 16:55

Wspolczesna technologia pozwala, zeby czlowiek pracowal 4h przez trzy dni w tygodniu, bez problemy zaspakajajac swoje potrzeby. Przed rewolucja przemyslowa, pracowlo sie po 12-14h...pozniej wywalczono 8h dzien i piecio dniowy tydzien pracy...obecnie konczy sie kolejna rewolucja, KOMPUTEROWA...czas na globalne, wrecz rewolucyjne zmiany...dotychczasowy podzial, 8 robi na 2, 20% przejada 80% globalnego produktu przestaje funkcjonowac...ludzie zaczynaja sie buntowac, rosnie ich swiadomosc...itd...NWO to nie bajki, tylko nie tedy droga...nie pod przywodztwem obecnie rzadzacych psychopatow...

500 mln ludzi to mało?

Za czasów faraonów na świecie było mniej ludzi, nie mieli takiej technologii a faraon żył sobie jak... faraon :)

"Historyczny wywiad z Aaronem Russo" na youtube i video google

Profil nieaktywny
maniorki
#39304.10.2009, 18:19

warto przejrzec ,juz od dluzszego czasu sledze ich poczynania i jest coraz gorzej
http://prawda2.info/viewtopic.php?t...

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#39404.10.2009, 19:25

Tutaj filmik o pozwie na dwa miliardy dolarow w Kenii przeciwko firmie farmaceutycznej Pfizer, dokonujacej tam testow zabojczych substancji na zywych ludziach - glownie dzieciach i zamieszanej w ponad 5000 zgonow i kalectw.
To tak na marginesie, jesli ktos nadal sadzi, ze firmy farmaceutyczne kieruja sie wylacznie dobrem ludzi.

Dla opracowania nowego patentu nie zawahaja sie wymordowac tysiecy dzieci.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#39504.10.2009, 19:39

zagadka dla dociekliwych:
Jak komus sie chce ustalac ciekawe zaleznosci, to prosze sobie to ladnie powiazac:
Magiczne slowa na dzis to: Searle, Gilead, Rumsfeld, Tamiflu, Pfizer, Monsanto.

predzej zaufalbym albanskiej prostytutce przy trasie Warszawa-Suwalki, ze jest zdrowa niz zapewnieniom mediow ze planowane szczepienia sa dla mego zdrowia.

stapaw
100
stapaw 100
#39604.10.2009, 20:35

Rewolucja informatyczna dopiero zaczyna się. Powszechność www, to dopiero kilka lat...

Co do strony: http://prawda2..., to uważam, że z każdym może być sens rozmawiać, dopóki któraś ze stron nie uważa, że nie ma monopolu na prawdę (objawioną). Zawsze myślałem, że prawda jest jedna, a tu proszę, druga prawda.

Pfizer jest zamieszany w śmierć 5000 dzieci, tak jak obrabowany w przestępstwo, bo to, że Pfizer prowadził badania w czasie epidemii zapalenia opon mózgowych to dla głoszących prawdziwą prawdę nic nie znaczący zbieg okoliczności. Ciekaw jestem jaka jest śmiertelność w Afryce na zapalenie opon mózgowych, a jaka była biorących w próbach klinicznych. Kolejną manipulacją jest pisanie o badanym leku, jak o cyjanku (,,zabójcza substancja"), który chyba jednak jest trochę bezpieczniejszy, jeśli jest stosowany w leczeniu dorosłych w USA. To, czy ewentualne korzyści zdrowotne przewyższają straty także u dzieci można stwierdzić dopiero po przeprowadzeniu badań klinicznych.

Oczywiście, że koncerny farmaceutyczne nie są organizacjami charytatywnymi i nie pracują tam charcerze, jednak jeśli chcą rozwijać się, to muszą dbać o długotrwałą satysfakcję klientów dostarczając leki chociażby trochę skuteczniejsze od placebo, które często też jest bardzo skuteczne. Że nie zawsze to wychodzi, albo idą na skróty, to naturalne, tak jak w każdym biznesie. O tym, że ludzie mają nierealne oczekiwania panaceum i leczą grypę antybiotykami, jak to przeczytałem w tym wątku, bardziej sobie szkodząc niż pomagając, też należy pamiętać.

f256
4 510
f256 4 510
#39704.10.2009, 20:49

P S odnośnie #391 na tym właśnie polega medycyna naturalna, że nie uznaje szczepionek, tylko naturalne metody. Na chłopski rozum wstrzykiwanie rtęci oraz zdechłych wirusów lub bakterii też nie wydaje się czymś korzystnym dla organizmu, a przecież ledwo co narodzone dziecko dostaje takich specyfików całkiem sporo. Całkiem możliwe, że choroby zakaźne można wyeliminować przestrzegając higieny i dbając o silny system odpornościowy każdego organizmu. Nie wiadomo jakie są skutki uboczne szczepionek, faktem jest że społeczeństwa krajów wysoko rozwiniętych nie są zbyt zdrowe. Niektórzy ludzie nie poddają swoich dzieci żadnym szczepieniom i twierdzą, że są one zdrowsze niż szczepieni rówieśnicy.

stapaw
100
stapaw 100
#39804.10.2009, 23:22

Wydaje mi się, że nauczenie organizmu jak wygląda martwy, więc nie szkodliwy wróg, powinno trafić do chłopskiego rozumu. Przez tysiące lat była tylko medycyna naturalna i ospy nie wyeliminowała. Co więcej, średnia życia była KILKA razy krótsza niż dziś w krajach rozwiniętych i wydłużyła się dzięki sztucznej medycynie głównie poprzez zmniejszenie śmiertelności dzieci. Chorób zakaźnych nie da się wyeliminować, przy odrobinie szczęścia niektóre, ponieważ drobnoustroje ewoluują, a mogą ewoluować szybko, przeżywają te dostosowane, czego przykładem są bakterie oporne na antybiotyki, albo tytułowa grypa.

Im większe skutki uboczne, tym szybciej są dostrzegalne, więc znane są skutki uboczne szczepionek. Z tym, że za lek nie jest uznawana substancja nieszkodliwa, tylko ta, która w świetle dotychczasowej wiedzy daje więcej pożytku niż szkody - niektórzy twierdzą, że jak coś nie ma skutków ubocznych, to prawdopodobnie nie działa.

Oczywiście zawsze mogłoby być lepiej, jednak nie wiem kiedy i gdzie ludzie byli zdrowsi, poza Edenem.

Rzadko można spotkać rodzica, który mówi, że jego dziecko jest gorsze od innych- większość dzieci jest lepsza od większości dzieci, przynajmniej w oczach rodziców.

f256
4 510
f256 4 510
#39904.10.2009, 23:56

A po co uczyć organizm czegoś co on już umie? Przecież miliony leukocytów we krwi rozpoznają wrogów bez problemu. Dlatego chorujemy, bo organizm walczy, przegrywa jak nie jest wystarczająco silny żeby dać radę.
Bakterii i wirusów nie da się wyeliminować, dlatego trzeba mieć silny system immunologiczny, szczepionka nie pomoże jeśli wirus szybko mutuje.
To jest właśnie chora medycyna - uznaje za lek coś co szkodzi. Zdrowie to nie jest gra o sumie zerowej.
Nie chodzi o to, że rodzice twierdzą, że ich dzieci lepsze, tylko że mniej chorują, co jest raczej mierzalne.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#40005.10.2009, 13:31
stapaw
100
stapaw 100
#40106.10.2009, 11:50

> A po co uczyć organizm czegoś co on już umie?
Nazwanie szczepienia nauczaniem organizmu było błędne. Bardziej pasuje porównanie do szkolenia na poligonie, na którym zdarzają się śmiertelne wypadki, a w czasie wojny swoje żniwo zbiera przyjacielski ogień (z własnej strony). Jednak takie wypadki chyba nie są podnoszone, jako argument za zlikwidowaniem poligonów, czy w ogóle armii.

> Przecież miliony leukocytów we krwi rozpoznają wrogów bez problemu.
Nabycie odporności polega na tym, że dopiero po kontakcie z czymś obcym, obojętnie czy to są sztucznie zdechłe bakterie ze szczepionki, czy naturalnie żywe, organizm zaczyna produkować przeciwciała, swoją podstawową bronią, ale zanim zacznie to robić upływa trochę czasu.

> Dlatego chorujemy, bo organizm walczy,
Nie bardzo rozumiem, jakby nie walczył, to by nie chorował? Abstrahuję tu od części chorób, kiedy przyczyna choroby wywołuje mniej szkód niż reakcja na nie, czego skrajnym przypadkiem są alergie.

> Bakterii i wirusów nie da się wyeliminować, dlatego trzeba mieć silny system immunologiczny, szczepionka nie
> pomoże jeśli wirus szybko mutuje.
Dlatego szczepionka przeciw grypie jest zalecana w pierwszym rzędzie osobom z osłabioną odpornością: starszym i przewlekle chorym. Skuteczność szczepionki zależy od tego jak bardzo wirus zmutuje, im mniej tym szczepionka skuteczniejsza. Ponieważ świńska grypa jest nowym szczepem, to dużo ludzi zachoruje na raz i największym problemem nie jest śmiertelność, która jest podobna jak w przypadku innych szczepów. Problemem jest skala, że zamiast 0,5 mln rocznie umierających na powikłania pogrypowe umrze kilka razy więcej. Do czego należy dodać skutki dużej nieobecności dużej ilości pracowników w pracy.

> To jest właśnie chora medycyna - uznaje za lek coś co szkodzi.
Nie. Za lek uznaje to, co bardziej pomaga niż szkodzi.

> Nie chodzi o to, że rodzice twierdzą, że ich dzieci lepsze, tylko że mniej chorują, co jest raczej mierzalne.
Chodzi o to, że rodzice mówią, że ich dzieci są lepsze, poprzez to, że mówią, że mniej chorują. Do mierzenia zachorowalności opinia rodziców nie jest potrzebna.

Co do filmu powyżej, to ostatnio ukazały się wyniki dużych badań występowania autyzmu w różnych grupach wiekowych. Okazało się, że ilość osób z autyzmem jest taka sama w różnych grupach wiekowych, co ma dowodzić braku wpływu szczepień na autyzm. Było to na pierwszych stronach brytyjskich gazet, chociaż zadowoliłem się tylko nagłówkami. W tym filmie o wywoływanie autyzmu oskarżony jest konserwant używany w szczepionkach. Ponieważ z powodu złego PR ograniczono jego stosowanie, to chyba dlatego mniejsze jego stosowanie przy niezmiennej ilości przypadków autyzmu ma dowodzić braku wpływu konserwanta na autyzm.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#40206.10.2009, 15:14

Maria Dorota Majewska ktora oficjalnie oswiadczyla ze sie nie szczepii przeciw grypie nie jest przeciwniczka szczepionek. Na swojej liscie podaje bezpieczniejsze odpowiedniki.
Dla mnie jako laika w dziedzinie szczepionek zastanawiajace jest ze przez wiele lat edukowano mnie w szkole o calkowitej skutecznosci szczepionek, a osoby starsze ktore negowaly ich bezsporna skutecznosc uznawano za osoby o przestarzalych pogladach i niewyksztalcone.
Obecnie niepokoi mnie to, ze firmy farmaceutyczne zostaly zwolnione z odpowiedzialnosci za dopuszczone przez nie do uzytku produkty (nie bedzie oszkodowan), jak i to ze moga mi odmowic podania skladu szczepionki powodujac sie na ochrone patentu.
Bede wdzieczny za podanie zrodel o bezpieczenstwie szczepionek. Moze wtedy okaze sie ze cala ta dyskusja byla tylko potrzebna zeby uswiadomic sobie iz skutki uboczne zostaly nieslusznie wyolbrzymione.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#40306.10.2009, 15:21

[QUOTE]
[B]2009-09-23 08:21:30, Jakobs napisał(a):[/B]
[img]http://waldek1984.files.wordpress.com/2009/09/jasienieszczepie01.jpg[/img]
[img]http://waldek1984.files.wordpress.com/2009/09/jasienieszczepie02.jpg[/img]
[/QUOTE]

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#40406.10.2009, 15:29
syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#40506.10.2009, 19:58
syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#40606.10.2009, 20:02

Prosze zwrocic uwage, ze pani profesor Majewska to nie jakas ciemna baba z bylego pegeeru, ktora o odpornosci ma mgliste pojecie.
Jesli dobrze poszukac to zwolennikami szczepien na grype sa glownie naukowcy z koncernow ktore je wyprodukowaly i z firm przez nich sponsorowanych. Wiekszosc lekarzy nieumoczonych w kase od producenta mowi, ze w przypadku grypy swinskiej, ta szczepionka to oszustwo.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#40706.10.2009, 20:08

pozostala czesc wywiadu z profesor Majewska:

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#40806.10.2009, 21:18

a jeszcze nie tak dawno, ledwie 40-50 lat temu ludzie twierdzili, ze papierosy tez sa nieszkodliwe...:

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#40906.10.2009, 21:21

albo ze im wczesniej poda sie dziecku coca cole tym zdrowsze wyrosnie...

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41006.10.2009, 22:00

a dla tych ze slabym wzrokiem przytocze napis z reklamy coca coli:

How soon is too soon?
Not soon enough. Laboratory tests over the last few years have proven that babies who start drinking soda during that early formative period have a much higher chance of gaining acceptance and "fitting in" during those awkward pre-teen and teen years. So, do yourself a favour. Do your child a favour.
Start them on a strict regimen of soadas and other sugary carbonated beverages right now, for a lifitime of guaranteed happiness.

Calkiem podobnie wypowiadaja sie teraz w sprawie szczepionki na swinska grype....

stapaw
100
stapaw 100
#41107.10.2009, 00:30

Jeśli koncerny miałyby wliczyć w cenę leków astronomiczne, jak w USA, odszkodowania, to cena leków byłoby kilka razy większa. Z powodu ubezpieczenia się od błędów medycznych Amerykanie wydają najwięcej na świecie na zdrowie, mimo, że duża część społeczeństwa nie jest ubezpieczona - lwia część tego idzie do prawników i firm ubezpieczeniowych, co według mnie jest pasożytnictwem. Tak więc brak odszkodowań od firm farmaceutycznych wydaje mi się słuszny, jeśli to państwo po wieloletnich badaniach decyduje, że warto używać danego leku. Oczywiście w przypadku fałszowania, czy korupcji odpowiedzialność powinna być i to karna.

Tak to już jest w nauce, że na każdą bardziej skomplikowaną sprawę są różne poglądy i bezpieczniejsze wydaje mi się kierowanie opinią większością naukowców. Co do wywiadu z Majewską to dziennikarz pisze że WHO ogłosiło najwyższy stopień zagrożenia pandemią na ŚWIECIE, a Majewska pisze o bieżącej sytuacji w POLSCE i na podstawie tego twierdzi, że nie wierzy w pandemię na świecie. Później dla przypadku szczepionki z ptasią grypą nie znajduje innego wytłumaczenia, niż czyjeś celowe działanie, bo tym, że szczepionki robi się na ptasich jajach przecież niczego nie można wytłumaczyć, zapewne w jej mniemaniu. Na początku podważa wiarygodność WHO ,,pamiętajmy, że ta organizacja w znacznym stopniu finansowana jest z pieniędzy światowych koncernów farmaceutycznych", by pod koniec, mówiąc o szkodliwości szczepionek przeciw gruźlicy, powołać się na...WHO. Tak sposób argumentacji nie budzi mojego zaufania do reszty wypowiedzi.

Grypsie: Z obrazka z papierosami jedyne co da się przeczytać, to jest to, że wśród lekarzy najpopularniejsze są Camele, a nie to, że są nieszkodliwe. To, że dziś pada deszcz, to nie znaczy, że pada codziennie - to tyle komentarzem do wyciągania wniosków na podstawie wyselekcjonowanych przypadków a nie całości.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41207.10.2009, 07:55

P S - jakie to "wieloletnie badania" panstwa masz na mysli? wiekszosc lekow jest dopuszczona, bo tak zaopiniowala komisja lekow patrzac na dokumentacje dostarczona przez producenta, co zajmuje kolo tygodnia. Jesli cos wydaje sie podejrzane w owej, czesto z palca wyssanej broszury, to komisja moze zlecic dodatkowe badania, najczesciej oplacane (czytaj sponsorowane) przez samego producenta. ogolnie komedia i czeski film.
Jakby panstwo mialo uczciwie badac leki dopuszczane do sprzedazy, to polowa lekow nigdy nie trafilaby do aptek.

zauwaz, ze szczepionka na swinska grype nie jest i nie bedzie w zadnym europejskim kraju testowana! W kazdym z tych krajow uzyje sie jej w trybie przyspieszonym, opierajac sie na opiniowaniu WHO i producenta leku.
Pelne badanie kliniczne musialoby zajac minimum rok, a producent wymyslil sobie, iz to z dlugo i kazdy z krajow musi juz teraz kupic olbrzymie ilosci lekow zeby je miec na stanie, co zreszta kazdy z krajow, poslusznie uczynil.

Co do twojego zupelnie blednego wyobrazenia o lekach, wystarczy ze poszperasz w googlach jak wygladala procedura dopuszczania do uzytku talidomidu, fenacytyny, gardanu, a z dodatkow do zywnosci glutaminianu sodu czy aspartamu.

Przemysł farmaceutyczny umie dbać o swoje interesy, ma doskonale zorganizowany lobbing. W latach 1999-2000 producenci leków w Stanach Zjednoczonych wydali na kampanie wyborcze i popieranie przychylnych im polityków 200 mln USD, wyprzedzając pod tym względem wszystkie inne lobby, w tym towarzystwa ubezpieczeniowe (169 mln USD), firmy telekomunikacyjne (144 mln USD), banki (91 mln USD) i koncerny motoryzacyjne (57 mln USD).

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41307.10.2009, 08:05

No i na koniec o cenie leku... Apsiryna w Asdzie kosztuje 0.55 funta za 30 tabletek (300 miligramow), co daje Ci cene 1833 funty za kilogram tego leku, ktory w produkcji nie kosztuje wiecej ni 3 funty od kilograma. Pozostale 30 funtow za kilogram to cena opakowania, kolejne 100 - reklamy, kolejne 700 funtow to zysk, a pozostale 1000 funtow to wylacznie lapowki dla lekarzy i politykow.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41407.10.2009, 08:23

Glutaminian sodu:

Aspartam:

Talidomid:

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41507.10.2009, 08:32

A co do samej swinskiej grypy, to moja opinia jest taka, ze najprawdopodobniej jest to wirus sztuczny, pierwotnie ucelowany na swinie, ktory niechcaco zmutowal u ludzi.
Zalozmy, ze stworzyla go wielka i bogata korporacja, cos jak Monsanto, ktore ma tyle kasy, ze jest w stanie wybierac prezydentow i ich dowolnie zmieniac.
Powiedzmy, ze w zamian za prawo do wyniszczenia w bliskiej przyszlosci swin koszmarna zaraza, podziela sie zyskami ze sprzedazy opatentowanej przez ich siostrzana firme fikcyjnej szczepionki, o dzialaniu identycznym z placebo, na swinska grype u ludzi.

Pytanie - po co mieliby chciec wybic wszystkie swinie potworna zaraza? Ano pozwoli im to wprowadzic na rynek opatentowane przez nich, wlasne odmiany zmutowanych swin, i dzieki temu stana sie monopolista na rynku zwierzat hodowlanych, tak jak dotychczas sa monopolista na rynku nasion modyfikowanych genetycznie...

Ciekawy filmik:

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#41607.10.2009, 11:15

jedna mała uwaga świński - szczepionka na świńską grypę jest juz testowana w GB na 1000 dzieci ochotników - jak sądzę;
to informacja sprzed kilku dni, jeśli wszystko poszło dobrze to właśnie trwa rozprowadzanie jej po przychodniach

stapaw
100
stapaw 100
#41707.10.2009, 16:46

Mam na myśli to co napisałem ,,państwo po wieloletnich badaniach decyduje", z tym, że badania przeprowadzone są na zlecenie firm farmaceutycznych. Przykład talidomidu pokazuje, że dokumentacja z badań nie jest jednak z palca wyssana a rejestracja to nie komedia i czeski film, jeśli FDA odmówiło jego rejestracji bez przedstawienia badań mutagenności, która to badanie od czasu talidomidu stało się standardem. Według Twojej wizji świata wystarczyłoby wyssać z palca badania i wpłacić łapówkę.

Szczepionka przeciw szczepowi grypy AH1N1 nie jest testowana, ponieważ testowano już szczepionkę przeciw grypie. Szczepionka przeciwko świńskiej grypie jest produkowana tak samo jak przeciwko grypie w poprzednich latach na każdy rok przeciw tym szczepom wirusa, o których sądzi się, że będą w danym sezonie.

Co do filmu o glutaminanienie sodu starczyła mi 1 minuta, gdy facet powiedział, że glutaminian, jeden z aminokwasów będących cegiełkami budującymi białka!!!, jest gorszym zabójcą od narkotyków, w tym alkoholu. Co do filmu o aspartamie wystarczyły mi 2 minuty, gdy facet nazwał aminokwasy śmiertelnymi truciznami i neurotoksynami, które przecież budują każde białko: i te spożywane i te z których jesteśmy zbudowani. Oprócz tego, że białka zbudowane są z aminokwasów i są bez przerwy rozkładane do aminokwasów, aby zbudować z nich nowe białka, to akurat aminokwasy tworzące aspartam są prekursorami neurohormonów i możliwym jest, że ich nadmiar powoduje problemy. Chyba, że twórcy filmów wyszli, skądinąd słusznego założenia, że wszystko może być trucizną w zależności od dawki: woda-wystarczy wypić kilka litrów destylowanej wody, sól-wystarczy kilkadziesiąt dkg. Oddychanie czystym tlenem też nie jest zdrowe.

Co do filmu o świńskim patencie jest on po prostu kłamstwem. Pisze jak wół, że patentowi miałyby podlegać metody wykrywania korzystnej formy jednego z genów, a nie świnie (nosiciele genów), żeby hodowcy mogli łatwiej decydować, które zwierzęta hodować. I to dlatego powiedziano w filmie, czego początkowo nie zrozumiałem, że badanie genetyczne łamie patent, tylko nie wspomniano, że złamaniem patentu byłoby badanie konkretną procedurą konkretnego genu:
http://www.wipo.int/pctdb/en/wo.jsp...
SUMMARY OF THE INVENTION: [0024] To meet the needs described above, the present invention provides a method for screening pigs to determine those that will be likely to produce offspring with desirable genetic traits. The method comprises: 1) obtaining a sample of genomic DNA from a pig; and 2) analyzing the genomic DNA obtained in 1) to determine which pLEPR alleles (s) is/are present.

Ja nie wiem, jak jest w Stanach z prawem patentowym, gdzie w ogóle prawo jest chore, ale w Polsce i w Europie, opatentować można tylko coś nieoczywistego i nowatorskiego, więc nie to co już występuje. I właśnie brak nowatorstwa stał się przyczyną braku przyznania patentu międzynarodowego, o ile dobrze zrozumiałem:
http://www.wipo.int/pctdb/en/wo.jsp...
w sekcji International Preliminary Report on Patentability Chapter I z czerwca 2005 podczas gdy na filmie opublikowanym w 2009 nadal zastanawiają się, czy Monsanto dostanie patent, czy jednak może nie.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41807.10.2009, 16:46

czyli co? Testowanie na zywych ludziach na zasadzie - fiknie czy nie? A co z gruntownymi badaniami pokazujacymi zmiany u badanych po miesiacu czy trzech?
To co oni teraz robia, to sprawdzanie w ciemno, czy lek nie zabija na miejscu.
Wybacz, ale ciezko to uznac za test, zwlaszcza ze robia go na zywych ludziach, calkiem jak w Oswiecimiu.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#41907.10.2009, 16:50

P S - poczekaj az niemiecki BASF dogada zie z amerykanskim Monsanto, a unia niemiecka od razu wyda zgode na patentowanie swin modyfikowanych genetycznie.
Ide o zaklad, ze w ciagu gora trzech lat od podpisania traktatu lizbonskiego wejdzie taki patent w zycie.

syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#42007.10.2009, 16:53

zreszta PS - nikt nie broni Ci zaszczepic sie, skoro uwazasz, ze szczepionka na swinska grype jest Ci potrzebna.
Ja uwazam ze to przekret, naciagactwo i rozbojnictwo i dlatego szczepionki tej nie chce. Uwazam ze nie pomoze, a zaszkodzic moze.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis