Wyslij tymczasem chlopa samego, bo bardzo trudno bedzie sie wam ogarnac. Mieszkania od prywatnych wlascicieli najlepiej szukac na www.gumtree.co.uk, ale trzeba posiadac wiedze jak caly proces wynajecia na wyspach wyglada, bo latwo mozna wtopic. Prywatny wlascicel rowniez moze zadac potwierdzenia wyplacalnosci i referencji. Moim zdaniem osobom spoza UK latwiej jest wynajac z agancji, choc znacznie drozej.
Bylo mase informacji na forum jak, od kogo, w jaki sposob i jak to wyglada.
Asia i Darek zastanowcie sie czy Darek bedzie mial prace ,bo to bedzie najwazniejsze ,skoro kolezanka nie moze znalezc Wam mieszkania ,to czy zalatwi prace ,ja bym radzil najpierw niech przyjedzie Darek popracuje 2 morze 3 miesiace zarobi i niech przygotuje Wam grunt do przyjazdu , bo lekko na poczatek mniec nie bedziecie mieli .
Przy okazji mała prośba: nie dodawaj kilka-, kilkanaście razy tego samego tematu, bo spychasz w dół tematy innych użytkowników. Postaraj się zrozumieć, że dla Heńka/Kasi/Ryśka?Gosi, którzy również chcą o coś zapytać, ich problem jest ważniejszy od twojego. :) Twój temat wyświetla się na stronie społeczności, gdy znajdzie się jakaś dobra dusza, to chętnie pomoże, jednak powielając temat pierdylion razy, ograniczasz możliwość uzyskania pomocy pozostałym. :)
...i nie pakujcie się w samolot całą familią- jak to już napisali przedmówcy.
no wlasnie, nie pakujcie sie od razu cala rodzina bo wtopicie.
Praca juz jest? Jak nie ma podpisanej umowy na pismie to zakladaj, ze pracy zadnej nie ma. Bedzie tak samo jak z mieszkaniem - bardzo ciezko (wrecz niemal niemozliwe) zalatwic mieszkanie nie bedac tu na miejscu - wiekszosc landlordow (i agencji tez) przed wynajmem chce sie spotkac. Wiec na poczatek hostel albo b&b.
A co do pracy to pamietaj ze musisz miec NINo (National Insurance Number) oraz konto w banku.
"Znajoma" pewnie tak was zalatwi ze jeszcze bedziecie zakladac tematy jak odzyskac pieniadze od nieuczciwej osoby. Bo mam wrazenie ze ta znajoma to na was jakis walek robi - nie dawajcie jej zadnych pieniedzy przypadkiem.
Niech chlop sam przyjedzie najpierw, znajdzie prace i to nie za najnizsza krajowa tylko cos z sensem i dopiero rodzine sciagac. A i liczcie sie z tym, ze przez pierwsze 3 miesiace nie bedzie wam przyslugiwac ZADNA pomoc od panstwa. Do tego jesli przez te 3 miesiace nie znajdziecie pracy, to rowniez mozecie zostac poddani ocenie wzgledem realnych szans znalezienia pracy - i tu uwaga - kiepska znajomosc jezyka angielskiego moze zaskutkowac pomoca od panstwa w postaci biletu powrotnego do PL i ZAKAZU POWROTU DO UK nawet na 10 lat.
@Asia
zgadzam sie co do tego, ze przyjazd w ciemno cala rodzina to blad. A teraz co do mieszkania. Sa ogloszenia na gumtree I to na emito. Agencja prawie na pewno nie wynajmie mieszkania komus kto dopiero przyjechal I nie ma ani pracy ani referencji z UK. Od prywatnego landlord bedzie latwiej, ale.....ja tez jakbym mial do wyboru kogos kto mieszka w UK juz jakis czas I kogos kto dopiero przyjechal to wezme tego pierwszego bo dla mnie bezpieczniej. to chyba latwo zrozumiec. maz musi przyjechac, znalezc prace, odsiedziec swoje w jakims podnajmowanym pokoju. bedzie mial referencje I zarobi na depozyt to latwiej bedzie mu znalezc cale mieszkanie na wynajem.
Dodam tylko od siebie aby się Darek na początku nie stresował.
Tu na wszystko mają czas. Te 2-3 miesiące to może być i nawet 5-6. Zależy jak się poukłada.
Ja przyjeżdżałem w maju, a rodzina w czerwcu ale....... wynajęłem mieszkanie w agencji bo po pierwsze miełem pracę, a po drugie zamiast referencji podparłem się gwarantowanym stałym dochodem z Pl.
Gdyby nie to to nie byłoby tak łatwo.
Z depozytem za mieszkanie to niestety trzeba się przygotować bo kwoty dochodzą i do Ł1000 plus pierwszy czynsz z góry czyli trzeba wystrzelić jakieś Ł1600
No i praca.
Nieprawdą jest, że trzeba mieć NIN.
Można pracować bez NIN tylko mogą kod podatkowy ustalić z podatkiem będącym jednocześnie zabezpieczeniem, a sam NIN się uzupełnia.
Z NIN-em jest zdecydowanie łatwiej.
Mam nadzieję, że ta "znajoma" jest ogarnięta i na minę was nie wsadzi.
Ciekaw jestem dlaczego Edynburgh. Drogie miasto. Może Dundee byłoby lepszym rozwiązaniem. Mieszkania tańsze i z pracą też nie jest aż tak źle.
z rozpoczęcism tutaj zycie bywa róznie zależy gdzie trafisz , ale najlepiej wysłaćchłopa na podbój ... tak moja Żonka zrobiła prawie 2 lata temu, zakładaliśmy dłuższą rozłąkę.... ale udało się szybciej pozałatwiać.. też trójka dzieci... :P
jak chcesz możemy wam udzielić pare wskazówek napisz na priv...
pozdrawiam i powodzonka.
Witam! Mam taki problem ; mieliśmy w grudniu wyjechać z Polski całą rodziną do Edynburga(ja, mój mąż oraz troje dzieci) ,pomagała nam w tym trochę moja znajoma , która miała nam załatwić mieszkanie oraz prace dla mojego męża . Teraz sytuacja się trochę zmieniła i w wynajęciu mieszkania musimy sobie poradzić sami .Niestety nie wiemy jak i gdzie zacząć poszukiwania .Z tego co się orientujemy to żeby przez agencje wynająć mieszkanie musimy mieć dowód na to że będziemy w stanie płacić za mieszkanie, z kolei żeby iść na pokoje to nie jest to mile widziane jeśli są małe dzieci a nasz najmłodszy syn ma rok . Wiemy natomiast że można szukać mieszkania też od prywatnej osoby tylko nie wiemy gdzie można znaleźć takie ogłoszenia i jak wygląda wynajem od takiej osoby .Czy ktoś miał może podobną sytuacje jak my ? jak sobie poradziliście ? piszcie proszę może jakieś namiary na kogoś kto ma do wynajęcia mieszkanie .