najlepiej schodza takie, co siedza juz pnad polroku (rejestracja sprzed roku).
tylko trzeba uwazac i nie dac sie wrobic w egzemplarz okazowy (z przebiegiem setki mil +). z reguly gadaja, ze tylko szef nim jezdzil a wiem na pewno, ze takie auto jest zajezdane przez klientow gdy cos z ich nowym jest nie teges (a zdarza sie to czesto)
czy ktoś ma doświadczenie, jak wygląda zakup auta nowego z salonu, chodzi mi o wyprzedaż starego rocznika(vauxhall)
Wiem, ze nowy rok dopiero sie zaczął, jest sporo czasu zeby przekalkulowac a jakos nie mam w pobliżu zadnego salonu zeby podjechać I popytać.
Ktoś kupił I moze sie podzielić doświadczeniem? trzeba takie auto zamówić wcześniej?