Plan nazwania części Antarktydy Ziemią Królowej Elżbiety na cześć brytyjskiej królowej Elżbiety II został ogłoszony po jej historycznej wizycie w siedzibie premiera przy Downing Street.

Elżbieta II jest pierwszym brytyjskim monarchą, który uczestniczył w posiedzeniu rządu od roku 1781, czyli od wojny Stanów Zjednoczonych o niepodległość.
Królowa uczestniczyła w spotkaniu, które miało na celu zaplanowanie przyszłych prac parlamentu.
Po opuszczeniu Downing Street, Elżbieta II odwiedziła Ministerstwo Spraw Zagranicznych, gdzie William Hague - Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii - ogłosił, że południowa część brytyjskiej części Antarktydy zostanie nazwana na jej cześć.
Co ciekawe, terytorium jest prawie dwukrotnie większe niż obszar Wielkiej Brytanii (169 tys. mil kwadratowych).
– Dzisiejsze wydarzenie to hołd złożony Królowej, podczas kończącego się już jej Diamentowego Jubileuszu. Jestem bardzo dumny z tego, że miałem możliwość ogłosić tę wiadomość podczas wizyty Elżbiety II w Ministerstwie Spraw Zagranicznych – powiedział po spotkaniu Hague.



Komentarze 7
Tusk dostał sopelek :)
a Putin wysle tam lodolamacza i powie, ze to jego kawalek
;)
a Lechu Kaczyński sie czymś nie zasłużył ?
Dobrze, dobrze .
Brytyjczycy nazwali przerwę między wyspą a Europą Kanałem Angielskim, a i tak większość w europie mówi La Manche - who cares i tak większosć ludzi myli Antarktydę z arktyką i zstanawi się czy to u góry, czy na dole :)
Ja sprzedaję działki na księżycu, ktoś chce kupić ? ;)