Do góry

Capoeira jest dla wszystkich!

Jedna z najbardziej spektakularnych sztuk walki wywodząca się z afrykańskich i brazylijskich tańców rytualnych. Bardzo dynamiczna dyscyplina pełna zamaszystych kopnięć i skoków. Płynność ruchów i starcia przypominające układy taneczne są bardzo efektowne i przyjemne dla oka. Capoeira, która została stworzona w XVIII wieku przez brazylijskich niewolników i była dla nich sposobem na manifestowanie odrębności kulturowej, dziś jest doskonałym sposobem na regularną aktywność fizyczną.

Capoeira nie jest jedynie sportem, jest też sposobem na życie. Fot. Rodrigo Sá (CC BY 2.0)

Idea i rytuał

Capoeira nie jest jedynie sportem, jest też sposobem na życie. Wprowadza uczestnika zajęć w rytuały wojownicze i uczy pewnych zasad, z których można korzystać w różnych życiowych sytuacjach. Na początku adepci tej sztuki walki mają okazję wziąć udział w tzw. roda (wym. hoda). Wojownicy pokazują kolejne elementy Capoeiry nowym uczestnikom zajęć tzw. capoeiristas. Wszystko odbywa się przy dźwiękach muzyki granej na berimbau, czyli jednosmyczkowym instrumencie.

Rytuał inicjacji nazywa się z kolei batizado i jest największym wydarzeniem w karierze każdego adepta Capoeiry. Odbywa się tylko raz. Każdy zawodnik otrzymuje wtedy sznur (cordao), którego kolor będzie się zmieniał wraz z coraz wyższym stopniem wtajemniczenia ucznia.

Najważniejszymi odmianami tej sztuki walki są Capoeira Regional i Capoeira Angola. Regional została stworzona przez Mestre Bimba. Jest to dynamiczna i bardzo praktyczna odmiana sztuki walki, bardzo widowiskowa i niesamowicie popularna na świecie. Angola zawiera mniej widowiskowych elementów, jest bardziej grą, współpracą, tańcem. Stworzył ją Mestre Pastinha w odpowiedzi na Regional.

Treningi

Każdy trening jest podzielony na trzy części: rozgrzewkę, część właściwą treningu i roda. Bardzo ważna jest porządna rozgrzewka, która pozwoli uniknąć ewentualnych kontuzji. Podstawą w Capoeirze jest krok zwany ginga (czyt. żinga). To od niego zaczynają się wszystkie kopnięcia, uniki oraz akrobacje. Jak w innych sportach walki, tak i w tym sporcie, istnieją także ruchy, takie jak high kick, kopnięcie obrotowe oraz wypchane.

Bardzo charakterystyczne jest kopnięcie z obrotu o nazwie rabo de araia (czyt. habu dzi ahaja). Na treningach nie ma jednak pełnego kontaktu z innymi uczestnikami - wszystkie ruchy są zatrzymywane i markowane, ponieważ mają tylko pokazać możliwości, a nie przyzwalać na używanie siły. To rodzaj gry w zadawanie pytań o określoną sytuację i dawanie odpowiedzi na nią.

Aby trenować Capoeirę nie trzeba być w świetnej formie od samego początku zajęć. Kondycję i rozciągnięcie mięśni buduje się stopniowo. Na początku sport ten może wydawać się nieco ekstremalny i trudny, z czasem jednak technika i dyscyplina pokazują, że stać nas na więcej niż nam się mogło wydawać. Przez pierwsze kilka miesięcy treningi mogą być wyczerpujące, ale już po krótkim czasie zauważymy poprawę formy. Capoeira to nie tylko sport, to także podróże, idea, poznawanie nowych ludzi. Z czasem staje się częścią życia.

Capoeira w NI

W Irlandii Północnej przebywa Łukasz Górny, który jest trenerem Capoeira i chce organizować treningi tego sportu na początek w Ballymenie.

– Moja przygoda z tą sztuką walki rozpoczęła się ponad 15 lat temu, po obejrzeniu “Only the Strong”. Zafascynowany filmem, postanowiłem spróbować swoich sił w tej dziedzinie. Początki były trudne, w tych czasach Capoeira nie była jeszcze tak popularna w Polsce, ale z czasem szybko zyskała mnóstwo fanów. Do dziś pamiętam swój pierwszy trening. - opowiada Łukasz.

Na zdjęciu: Łukasz Górny

– Ale Capoeira to nie tylko sport, również nauczyła mnie dystansu do życia oraz pokazała mi jakich wartości w życiu należy przestrzegać. Jest ona doskonałą formą odstresowania, wyładowania napięcia, a także zabawy. Po latach treningów, licznych pokazach i warsztatach postanowiłem podzielić się swoją wiedzą oraz umiejętnościami. Obecnie poszukuję osób zainteresowanych nauką tejże fascynującej sztuki walki. Na razie zajęcia odbywałyby się w Ballymenie, z czasem może uda się robić treningi w innych miejscach. Zapraszam do kontaktu!

– W zasadzie Capoeira jest dla wszystkich, jeden z naszych prekursorów Mestre Pastinha powiedział: “Capoeira e para homen, menino e mulher, so nao aprende quem nao quer” czyli “Capoeira jest dla wszystkich: kobiet, mężczyzn i dzieci, a nie powinni jej ćwiczyć tylko ci, którzy nie chcą” - dodaje Łukasz.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 15

Mazio
10 209 1
Mazio 10 209 1
#125.05.2013, 09:22

Jako że wstałem lewą nogą nie powstrzymam się od komentarza: capoeira my ass!

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#225.05.2013, 09:51

Już gdzieś napisałem w Glasgow jest na niskim poziomie.
Tak twierdzą moje dzieci. Cwicza już z 15 lat

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#325.05.2013, 10:01

http://wrzesnia.info.pl/sport/inne-sporty/item/1114-wrześniacapoeira-coraz-popularniejsza-wśród-wrześnian

astroman
8 078
astroman 8 078
#525.05.2013, 10:27

Temu capoeira nie pomogła.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#625.05.2013, 10:32

eeeeee tam
Dziś to raczej forma relaksu niż walki.

Chociaż, jak kiedyś mój małoletni syn przypierdol jakiemuś osiłkowi, który go zaczepiał, to "klient" poczuł.
Klient nie wiedział komu skaka

astroman
8 078
astroman 8 078
#725.05.2013, 12:02

Ojej, prawie tak samo wzruszająca historia, jak ta o kalkulatorze.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#825.05.2013, 12:06

młodyś i głupi
współczuję ci astopig
a po polsku .... ok przemilczę

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#925.05.2013, 12:09

Dla ciebie smarku kalkulator kosztuje funta, kiedyś było inaczej.
A co ty wiesz o sztukach walki??
Tyle ile ci szczeniaku mordę obili.
I to nie raz .

astroman
8 078
astroman 8 078
#1025.05.2013, 12:24

Ha, ha, jamochłon :).

Jak Cię to tak interesuje, to trenowałem judo "sportowe" przez jakieś 8 lat, ale nie nazwałbym żadnej walki ani sztuką, ani sportem.

Ta historia o kalulatorze na prawdę była urzekająca, opowiedz ją jeszcze raz :).

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#1125.05.2013, 12:27

trenowałeś z marychą w tle

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1225.05.2013, 19:44

Zoom zoom hehe, tyle mi sie z capoeiry podoba;)

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1325.05.2013, 19:49

Zreszta ja bym was wszysrkich lal, jeden plaski drugi plaski i byscie zalali sie lzami, Pamietam jak w 2002 spotkalem takiego napakowanego kolesia w klubie w Glucholazach,, starsznie sie rzucal, zaatakowal mnie butelka przy wyjsciu, wiec nie baczac na nic, dalem mu z liscia, jego kumple uciekli a on sie rozplakal....kilka lat pozniej patrze w TV a to on "Pudzian"! Do tej pory to rozpamietuje ze lza w oku.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#1426.05.2013, 00:25

co piłeś?:)

MaxFrost
Dunfermline
2 677 63
#1501.06.2013, 11:21

no comment: